<M>Ty, te laptopy to cholernie fajna rzecz
2011-12-06 13:21:16 - ID:#5373
<M>Ty, te laptopy to cholernie fajna rzecz
<M>Patrz, ty jedziesz autobusem
<M>Ja siedzie na kiblu
<M>I sobie gadamy
Źródło: http://bash.org.pl/4452243<M>Patrz, ty jedziesz autobusem
<M>Ja siedzie na kiblu
<M>I sobie gadamy
Sytuacja z życia wzięta. Gdy miałem z 4 latka mieszkałem z mamą u babci, która miała psa erotomana- piszczał całymi nocami, kopulował poduszki etc. Gdy zapytałem "co robi?" moja babcia- poczciwa, prosta kobieta stwierdziła, że "mu dzieci w jajach buczą". Po jakimś krótkim czasie jechaliśmy wraz z mamą i babcią autobusem na pobliską plażę. Mama opowiadała coś babci, a ja jako ciekawy życia i tego co mnie otacza cały czas zadawałem pytania. Moja lekko zirytowana mama stwierdziła "Ciebie to wtedy nawet na świecie nie było". Zareagowałem podniecony, że w końcu pojmuje pewne fakty i wypaliłem na cały autobus: "Aaa to ja wtedy jeszcze u taty w jajach buczałem". Cały autobus w śmiech, mina mamy bezcenna. Wtedy był to dla mojej mamy prawdziwy YAFUD
<Dodzia> Wyobraź sobie, że dzisiaj jak zeszłam na dół ze stołówki zapalic w piwnicy papierosa, to zachciało mi się srać
<Funia> No i co sranie ludzka rzecz
<Dodzia> Ty i w pewnym momencie mówię, Kurwa chce mi się w jednym momencie srać i palić wiec nie mam wyboru, pójdę się wysrać i zapale na kiblu. Jednak sprawa się skomplikowała. Wyobraź sobie ,że idę na kibel a tu deska ujebana gównem i myślę nie no cholera, co mam teraz zrobić, wiec wzięłam papier toaletowy rozłożyłam na desce i w końcu z bólem serca zaczęłam walić.. gdy byłam w pełni rozkoszy srania, wzięłam zapałki i podpaliłam sobie papierosa, chciałam wrzucić zapaloną zapałkę do klozetu ale nie trafiłam i w pewnym momencie deska z srajtaśmą zaczęła się palić jak wypierdoliłam z tego kibla z gównem przy dupie, mówię Ci niezapomniane przeżycia...
<Funia> lol
<Funia> No i co sranie ludzka rzecz
<Dodzia> Ty i w pewnym momencie mówię, Kurwa chce mi się w jednym momencie srać i palić wiec nie mam wyboru, pójdę się wysrać i zapale na kiblu. Jednak sprawa się skomplikowała. Wyobraź sobie ,że idę na kibel a tu deska ujebana gównem i myślę nie no cholera, co mam teraz zrobić, wiec wzięłam papier toaletowy rozłożyłam na desce i w końcu z bólem serca zaczęłam walić.. gdy byłam w pełni rozkoszy srania, wzięłam zapałki i podpaliłam sobie papierosa, chciałam wrzucić zapaloną zapałkę do klozetu ale nie trafiłam i w pewnym momencie deska z srajtaśmą zaczęła się palić jak wypierdoliłam z tego kibla z gównem przy dupie, mówię Ci niezapomniane przeżycia...
<Funia> lol
Na początku tego sierpnia gdy byłem na wsi u kuzyna. Po całonocnej imprezie chciało nam się okropnie pić. Od domu kuzyna do sklepu jest może 300m, które z chęcią przebyłem. Niestety właściciele sklepu byli na urlopie.
Do kolejnego sklepu było 6km. Wziąłem rower i zmotywowany kacem jechałem główną ulicą (droga krótsza o ok 500m.) Na ostatnim skrzyżowaniu tuż obok mnie tir rozjechał kota. Wszedłem do sklepu, kupiłem zgrzewkę wody i tymbarka żeby wypić go na miejscu. Napis na Tymbarku? "Ty jesteś następny!" YAFUD
Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki. Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi. Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami. Drzwi się zamknęły i autobus odjechał. Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy. Tak, to był ten dzieciak. Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy. YAFUD

