<cicha woda po kisielu>...
2009-07-25 19:25:54 - ID:#536
<cicha woda po kisielu> wiesz, ostatnio jak gadaliśmy na gg i poszedłeś
<cicha woda po kisielu> to zaczęło mi coś śmierdzieć
<cicha woda po kisielu> patrze, a to monitor mi się pali :/
<TW Ojastara> Trzeba było włączyć wygaszacz ekranu xD
Źródło: http://pr0n.pl/29394<cicha woda po kisielu> to zaczęło mi coś śmierdzieć
<cicha woda po kisielu> patrze, a to monitor mi się pali :/
<TW Ojastara> Trzeba było włączyć wygaszacz ekranu xD
<mlody>pamiętasz jak Ci mowilem,że jade do takiej laski do Szczecina?
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
<ohi>albo dziś na matmie facet nam tłumaczył tw. o 3 ciągach...
<ohi>jeżeli 2 policjantów prowadzi pijaka do izby wytrzeźwień, to pijak też idzie do izby wytrzeźwień XD
<ohi>jeżeli 2 policjantów prowadzi pijaka do izby wytrzeźwień, to pijak też idzie do izby wytrzeźwień XD
<Karol> Ej a sniezka to miala zycie i orgietaka i zasowali na nia xD
<Vernita> ona tam te krasnoludki ujeżdżała co nie? haha!
<Vernita> oł yeaaah :D fajnie miała :D
<Vernita> tylko same przesiadki albo na każdy dzień tygodnia inny
<Karol> Dajesz gapciu dajesz no i znow guma Ci sie zsunela xD
<Vernita> no i ze śnieżki, gapcia i zsuniętej gumy powstał Tomcio Paluch i Calineczka buahaha xD
<Vernita> Ksiaże się nie spisał to krasnoludki ujeżdżała
<Vernita> a Ty sobie wyobnrażasz jakiego moze miec taki krasnoludek? 3 cm? xD
<Karol> Normalnego ;p
<Vernita> ta.. to by chyba na nim chodził bo by miał nogi krótsze
<Karol> O tam no ale jak 7 naraz to wiesz mocne doznania xD
<Vernita> 7*3=21...czyli jak by wszystkie na raz nie wiem jakim cudem to by było jakoś tak normalnie xDD
<Karol> A czerwony kapturek? Oj ta to wilka dymala xD
<Vernita> a myśliwy to babcie tegocił :d
<Karol> No a babci ja chce z lufki z lufki xD
<Karol> No z karabinu babcia lubila jak wystrzeli xD
<Vernita> haha w jedną dziurke to co trzeba a w drugą karabin <lol2>
<Vernita> jak wytrzeliło to babcia sie gieła :D
<Karol> A wiesz ze ta co spala na ziarnku grochu to onanistka byla xD
<Vernita> serio? nie gadaj :D
[czytaj dalej...]
<Vernita> ona tam te krasnoludki ujeżdżała co nie? haha!
<Vernita> oł yeaaah :D fajnie miała :D
<Vernita> tylko same przesiadki albo na każdy dzień tygodnia inny
<Karol> Dajesz gapciu dajesz no i znow guma Ci sie zsunela xD
<Vernita> no i ze śnieżki, gapcia i zsuniętej gumy powstał Tomcio Paluch i Calineczka buahaha xD
<Vernita> Ksiaże się nie spisał to krasnoludki ujeżdżała
<Vernita> a Ty sobie wyobnrażasz jakiego moze miec taki krasnoludek? 3 cm? xD
<Karol> Normalnego ;p
<Vernita> ta.. to by chyba na nim chodził bo by miał nogi krótsze
<Karol> O tam no ale jak 7 naraz to wiesz mocne doznania xD
<Vernita> 7*3=21...czyli jak by wszystkie na raz nie wiem jakim cudem to by było jakoś tak normalnie xDD
<Karol> A czerwony kapturek? Oj ta to wilka dymala xD
<Vernita> a myśliwy to babcie tegocił :d
<Karol> No a babci ja chce z lufki z lufki xD
<Karol> No z karabinu babcia lubila jak wystrzeli xD
<Vernita> haha w jedną dziurke to co trzeba a w drugą karabin <lol2>
<Vernita> jak wytrzeliło to babcia sie gieła :D
<Karol> A wiesz ze ta co spala na ziarnku grochu to onanistka byla xD
<Vernita> serio? nie gadaj :D
[czytaj dalej...]
<jarek> wracam sobie wczoraj, a własciwie dzisiaj z imprezy tak koło trzeciej, własnymi kluczami otwieram chate, żeby starych nie obudzić, nawalony byłem jak szpak, aż dziw, że do domu wróciłem :P
<mateo> oblana matura, zgadlem? :)
<jarek> tak, ale czekaj daj mi dokończyć
<jarek> no to suszyło mnie jak skurczybyk, bo chlańsko było grube, to szukam czegoś do picia od razu, nie zapalam światła bo zaraz byłby opieprz kosmiczny, że budzę rodziców, to grzebie po kuchni i po omacku znalazłem jakieś naczynie, w którym było pełno wody z czymś pływającym w środku
<jarek> bez dłuższego zastanawiania wypiłem wszystko zostawiając to coś pływającego w środku, myślałem, że wypiłem kompot :P
<mateo> no a nie?
<jarek> o dziwo nie, bo zaraz poszedłem spać i obudził mnie wrzask starej o 9 rano: CO ZA IDIOTA WYPIŁ CAŁĄ WODĘ Z KARTOFLI??!!?
<mateo> oblana matura, zgadlem? :)
<jarek> tak, ale czekaj daj mi dokończyć
<jarek> no to suszyło mnie jak skurczybyk, bo chlańsko było grube, to szukam czegoś do picia od razu, nie zapalam światła bo zaraz byłby opieprz kosmiczny, że budzę rodziców, to grzebie po kuchni i po omacku znalazłem jakieś naczynie, w którym było pełno wody z czymś pływającym w środku
<jarek> bez dłuższego zastanawiania wypiłem wszystko zostawiając to coś pływającego w środku, myślałem, że wypiłem kompot :P
<mateo> no a nie?
<jarek> o dziwo nie, bo zaraz poszedłem spać i obudził mnie wrzask starej o 9 rano: CO ZA IDIOTA WYPIŁ CAŁĄ WODĘ Z KARTOFLI??!!?
<mohave> ty...wczoraj założyłem to hasło :DD
<Vince> i co ?
<mohave> wyszedłem z pokoju i obczajam co się stanie,podbija mój stary patrzy na ten monitor,podrapał się po głowie i se poszedł^^
<mohave> a następnie czas na mamusie :D wbija na kompa wpisała byle co i oczywiście "złe hasło" to drze sie "Syyyyynek ! jakie jest hasło ?!" no to jak jak mi radziłeś z pełnym przekonaniem w głosie wale tekstem "Nie wiem ! Microsoft założył to hasło i mi nie powiedział !"
<mohave> a ona na to "O to kurwy..." :D
<Vince> i co ?
<mohave> wyszedłem z pokoju i obczajam co się stanie,podbija mój stary patrzy na ten monitor,podrapał się po głowie i se poszedł^^
<mohave> a następnie czas na mamusie :D wbija na kompa wpisała byle co i oczywiście "złe hasło" to drze sie "Syyyyynek ! jakie jest hasło ?!" no to jak jak mi radziłeś z pełnym przekonaniem w głosie wale tekstem "Nie wiem ! Microsoft założył to hasło i mi nie powiedział !"
<mohave> a ona na to "O to kurwy..." :D

