<krzychu> ucz się analizy, a nie seriale oglądasz
2011-12-04 12:04:34 - ID:#5346
<krzychu> ucz się analizy, a nie seriale oglądasz
<kori> jakąś przerwę muszę mieć
<kori> jak jem obiad to chociaż bym sobie coś obejrzała
<krzychu> nie ma przerw trzeba koksać
<krzychu> ja sobie układam całki z makaronu
<krzychu> i je rozwiązuje inaczej nie zjem :P
Źródło: http://bash.org.pl/4432243<kori> jakąś przerwę muszę mieć
<kori> jak jem obiad to chociaż bym sobie coś obejrzała
<krzychu> nie ma przerw trzeba koksać
<krzychu> ja sobie układam całki z makaronu
<krzychu> i je rozwiązuje inaczej nie zjem :P
Ucz się
ja nie mam co robić
chociaż lekcji nie odrobiłam
Będzie pała
O proszę,to jednak znalazłaś kogoś na ruchanko
Studiuję na tej samej uczelni, co moja dziewczyna ( ale na różnych wydziałach). Nasz plan zajęć pokrywa się ze sobą i o tej samej porze mamy przerwy. W trakcie najdłuższej przerwy moja dziewczyna chodzi na obiad ze swoim kolegą. Nie ukrywam, że nie jest mi to na rękę bo jestem o nią bardzo zazdrosny. Prosiłem ją wielokrotnie, żeby wybrała się kiedyś na obiad ze mną, a nie z nim. Nic to nie dało, więc w końcu poważnie z nią porozmawiałem. Powiedziałem jej o wszystkim co mi leży na wątrobie. Przyznała mi rację i obiecała, że się poprawi. Następnego dnia, kiedy zadzwoniłem do niej żeby zapytać gdzie idziemy na obiad okazało się, że znów poszła z kolegą. YAFUD
makaron: a masz tam coś do jedzenia? :D
antek: mam
antek: o!
makaron: wow!
antek: ser pleśniowy...
makaron: toż to rarytas!
antek: dżem pleśniowy i chleb pleśniowy
antek: i zupkę chińską na czarną godzinę
makaron: :D
antek: mam
antek: o!
makaron: wow!
antek: ser pleśniowy...
makaron: toż to rarytas!
antek: dżem pleśniowy i chleb pleśniowy
antek: i zupkę chińską na czarną godzinę
makaron: :D
W firmie w której pracuje krążyły opowieści o ludziach bezczelnie podkradających jedzenie z lodówki w kuchni. Zdarzyło mi się zostawiać w niej jedzenie i nigdy mnie nic takiego nie spotkało. Ostatnio miałem 12h zmianę. Na tę okazję zaopatrzyłem się w dużą porcję lasagne i sałatki, które zostawiłem w kuchni. Na przerwę poszedłem dopiero wieczorem, celem skonsumowania obiadu. Wyobraźcie sobie moją minę, kiedy po otwarciu lodówki zauważyłem mój posiłek, w 3/4 skonsumowany, z karteczką "Dziękuje za obiad, był bardzo dobry". Należy również wspomnieć, że moja firma mieści się na Targówku fabrycznym, gdzie w okolicy są same magazyny i hale i ani jednego sklepu czy automatu, a wszelkie bufety zamykają o 16. Przeżyłem 12h zmianę w robocie na jednym bananie. Udław się złodzieju! YAFUD
Tuż przed przerwą między zajęciami (w weekendy uczę angielskiego w moim rodzinnym domu) poprosiłam mamę, żeby nalała mi wody do wanny, bo miałam tylko 45 minut, a w tych nowych bateriach łazienkowych woda leje się z kwadrans. Zgodziła się, napełniła wannę. Po lekcji rozebrałam się, złapałam katalog Avonu do pooglądania i wskoczyłam do wanny. Jeszcze szybciej z niej wyskoczyłam, kiedy okazało się, że mamusia przygotowała kąpiel wystarczająco gorącą do wyparzenia kurczaka na obiad. W odpowiedzi na mój wrzask usłyszałam: "Aaa, tak, zapomniałam ci powiedzieć, żebyś dolała trochę zimnej..." YAFUD

