Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<willove> Kupiłem

2011-12-03 23:42:06 - ID:#5344
<willove> Kupiłem aparat, od razu wziąłem się do odzyskiwania usuniętych zdjęć
<willove> Czy na prawdę jestem zły? :]
Źródło: http://bash.org.pl/4425243


Umówiłam się z koleżanką na robienie zdjęć. Siedziałyśmy u mnie w domu, leżałam na podłodze, oglądałam zdjęcia. Spadł mi aparat. Na głowę. Mu się nic nie stało. Tylko wybił mi zęba. YAFUD.
Moja matka dała mi pierwszy raz swój nowy aparat cyfrowy, żebym porobiła zdjęcia na ważnym dla mnie festynie. To był pierwszy dzień naszego użytkowania tego aparatu. W pewnym momencie przestał działać. Kiedy wróciłam do domu matka krzyczała przez dobre kilka godzin i zabrała mi cały sprzęt elektroniczny z pokoju. Dodatkowo dostałam szlaban i nakaz odkupienia aparatu, który najwidoczniej upuściłam i teraz bezczelnie kłamię, że to niby nie z mojej winy nie działa. Po tygodniu okazało się, że matka nie dopytała w sklepie i kupiła złe baterie do aparatu. Po zakupie nowych - wszystko działało idealnie... Ja nie usłyszałam nawet przepraszam... YAFUD
Zwiedzałam sobie spokojnie miasto, kiedy nagle zobaczyłam faceta, który kieruje swój aparat fotograficzny prosto na mnie. Podirytowana zapytałam: "Czy ja pozwoliłam na robienie mi zdjęć?" Na co on odpowiedział: "Nie. Ale mogłaby się pani wreszcie odsunąć żebym mógł zrobić zdjęcie mojej rodzinie!". Odwróciłam się – rzeczywiście stałą za mną jego żona z dziećmi. YAFUD
Kupiłem niedawno nowy aparat. Porządny, zapłaciłem za niego dokładnie 949zł. Poszedłem na rower, w międzyczasie swoją obecnością zaszczyciła mnie ciocia ze swoimi dziećmi, 4-latką i 2,5-latkiem. Wracam do domu, patrzę, dzieci się bawią, wszystkie szafki i szuflady z mojego pokoju pootwierane, aparat leży na podłodze.A konkretnie rzecz biorąc, to dwie połowy aparatu. Zaniosłem cioci i powiedziałem, co się stało. Po krótkich oględzinach stwierdziła, że to moja wina, ponieważ położyłem go w niebezpiecznym miejscu, poza tym powinienem pomyśleć, że dzieci będą się bawić, i mogą coś zniszczyć. Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że nie miałem pojęcia, że oni przyjdą, więc nie mogłem pomyśleć że dzieci coś zniszczą, a poza tym, to "niebezpieczne miejsce" to była szuflada zamykana na kluczyk, który wisiał sobie spokojnie na gwoździku w szafie. YAFUD
Dzisiaj mój chłopak wziął mnie do baru sushi. Oświadczył mi się, a ja się zgodziłam. Wszystko było wspaniale, dopóki nie dostałam zatrucia pokarmowego. Mój chłopak stwierdził, że to z pewnością zły znak i zerwał ze mną. YAFUD