<bagieta> Moja mikrofalówka była programowana przez jakegoś
2011-11-30 18:24:24 - ID:#5321
<bagieta> Moja mikrofalówka była programowana przez jakegoś humaniste. Moge sobie dodawać minuty +1min jak i +10sec...Niby norma ale uzyskanie czasu 4minuty i 90 sek na odgrzewanie kotleta , zamiast 5.5min dziwi...
Źródło: http://bash.org.pl/4229243A teraz tak...
1. Zaspałem
2. Panika przez 2 minuty (i tak za dużo) :D
3. Szybki prysznic
4. Zamykam mieszkanie
5. Lece na zabicie na busa
6. Nie ma żadnego busa
7. Szybki autostop
8. Podjeżdżają 2 miłe panie po 40
9. Jedziemy
10. Jedziemy
11. Jedziemy do pracy
12.... W połowie drogi sprawdzam sobie jeszcze grafik na telefonie i ...
13 ... Okazuje sie że mam dziś wolne... YAFUD
Moja żona miała termin porodu na przyszły weekend, jednak w ten piątek koło południa zadzwoniła do mnie z informacją, że zaczyna rodzić. Wsiadłem szybko w samochód i po kilku minutach byłem już przed blokiem. Nie miałem czasu żeby zaparkować na miejscu parkingowym więc zatrzymałem się na chodniku zaraz przed wejściem i pobiegłem na górę. Kiedy zszedłem razem z żoną na dół niespełna 10min później na całej powierzchni przedniej szyby miałem naklejki z "karnymi kut***", których w żaden sposób nie dało się odkleić. Trasę do szpitala pokonałem z głową wystawioną przez boczną szybę. YAFUD
Cały poprzedni rok, średnio raz na tydzień, jeździłem po męża mojej siostry na lotnisko. Nie ważne czy to była 3, 4 czy 5 w nocy. Strasznie się przez to nie wysypiałem, wiadomo do pracy na 6. Marudziła na to moja dziewczyna ale ja usilnie twierdziłem, że co w rodzinie to nie zginie, na pewno się zwróci. W zeszłym tygodniu potrzebowałem by mnie ktoś odebrał z dworca. Zadzwoniłem więc do mojego szwagra, na co on mi odpowiada, że chyba zwariowałem, że on ma się niby przeze mnie nie wyspać? I się rozłączył... Dodam, że potrzebowałem odebrania mnie z dworca o 23. YAFUD
<tih> chyba doznałem olśnienia
<tih> 3 minuty temu
<tygrus> CZO
<tih> kroilem czosnek
<tih> i wzialem 2 srednie zabki
<tih> i jeden taki mniejszy
<tih> i nagle zadalem sobie
<tih> takie bardzo wazne pytaine
<tih> na chuj mam sie pierdolic z tym mniejszym zabkiem
<tih> po co mi to
<tih> przeciez jak go pokroje
<tih> uzyskam -1 do ilosci czosnku, -2 do czasu
<tih> i +0.04 do przyjemnosci jedzenia grzanki
<tih> a to sie nie rownowazy
<tih> wiec pierdolnalem go w pizdu
<tih> zaoszczedzilem czas
<tih> a w piekarniku na 4 grzanki
<tih> jedna jest z mala iloscia czosnku
<tih> czego prawdopodobnie nie zauwaze
<tih> no i niby nic
[czytaj dalej...]
<tih> 3 minuty temu
<tygrus> CZO
<tih> kroilem czosnek
<tih> i wzialem 2 srednie zabki
<tih> i jeden taki mniejszy
<tih> i nagle zadalem sobie
<tih> takie bardzo wazne pytaine
<tih> na chuj mam sie pierdolic z tym mniejszym zabkiem
<tih> po co mi to
<tih> przeciez jak go pokroje
<tih> uzyskam -1 do ilosci czosnku, -2 do czasu
<tih> i +0.04 do przyjemnosci jedzenia grzanki
<tih> a to sie nie rownowazy
<tih> wiec pierdolnalem go w pizdu
<tih> zaoszczedzilem czas
<tih> a w piekarniku na 4 grzanki
<tih> jedna jest z mala iloscia czosnku
<tih> czego prawdopodobnie nie zauwaze
<tih> no i niby nic
[czytaj dalej...]
Jestem tegorocznym maturzystą. Fakt faktem, przez pierwszy semestr nie rwałem się do nauki, ale stwierdziłem, że ferie to dobry czas, żeby w końcu zacząć, wszak swoje ambicje mam. Postanowiłem zacząć od prezentacji z polskiego, żeby potem skoncentrować się tylko na przedmiotach, które będą mi potrzebne. Po przeczytaniu niezbędnych mi materiałów, zacząłem pisać. Po blisko 5-ciu godzinach pracy, został mi ostatni akapit do napisania. Kiedy zaczynałem, do pokoju wpadła moja rodzicielka, wyrywając przedłużacz z gniazdka, krzycząc, że jestem leniem, który zamiast się uczyć siedzi przed komputerem. Chyba nie muszę mówić, że nie zapisałem pliku... YAFUD

