<kr> Gdyby rar kompresowal tak jak komunikacja miejska to cala mode na
2011-11-29 19:42:27 - ID:#5313
<kr> Gdyby rar kompresowal tak jak komunikacja miejska to cala mode na sukces zmiescili by na 1 plycie dvd
Źródło: http://bash.org.pl/4124243 <hit> http://www.youtube.com/watch?v=UbqoImQZ-EY
<hit> co sądzisz? :d
<cancar> hmm...
<cancar> brzmi jak opening z mody na sukces
<hit> WKURWIŁEŚ MNIE
<hit> NAPRAWDE
<hit> co sądzisz? :d
<cancar> hmm...
<cancar> brzmi jak opening z mody na sukces
<hit> WKURWIŁEŚ MNIE
<hit> NAPRAWDE
Z racji tego, że wszędzie jeżdżę autem praktycznie nie korzystam z komunikacji miejskiej. Pewnego razu byłam jednak zmuszona jechać autobusem. Kupiłam bilet i przy zdumieniu i wielkiej radości reszty pasażerów próbowałam go skasować w małym urządzonku z guziczkiem do otwierania drzwi. YAFUD
Niegdyś, będąc zapalonym akwarystą, ku wielkiemu niezadowoleniu mojej mamy (ciągłe zalewanie podłogi, trzymanie rureczników w lodówce itd.) postanowiłem sobie kupić akwarium dość sporej wielkości. Niestety, jako że było to gimnazjum, nie posiadałem prawka (ani zbyt wiele siły) i musiałem przetransportować je środkami komunikacji miejskiej. Naszarpałem się jak dziki wół przy samym wchodzeniu do autobusu (mina kierowcy- bezcenna) następnie jeszcze kawałek tarmosząc je pod sam dom. Kiedy to już niemal pod drzwiami zastanawiałem się, gdzie je ukryć przed rodzicielką, zauważyłem nikogo innego jak właśnie mamę, wyglądającą na mnie przez drzwi balkonowe. Stawiając kolejny krok, przypierniczyłem moim nowym nabytkiem o schody. Mało nie zemdlałem z wściekłości. YAFUD...
Kilka lat temu dostałam nauczkę. Wsiadłam z koleżanką do autobusu komunikacji miejskiej, który prowadził mąż mojej znajomej, więc korzystając z okazji, postanowiłam powiedzieć swoje zdanie na temat jej i jej świeżo poślubionego małżonka. Że ona nieciekawa, starsza i wyższa od niego, że złapała, co się akurat nawinęło, itp. (na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że byłam wtedy młoda i głupia). Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że ta obgadywana przeze mnie znajoma siedzi tuż przy mnie, a ja z powodu ścisku w autobusie jej nie zauważyłam. Kiedy spotkałyśmy się wzrokiem, najpierw zrobiłam się purpurowa jak burak, a potem zielona i z otwartymi ustami. Jej wzrok mówił wszystko. Mam nauczkę do dzisiaj, a na samo wspomnienie rumienię się ze wstydu. Dodam tylko, że przez następne lata znajoma ta nadzorowała moją pracę. YAFUD

