<^_^> wifi to dobra rzecz
2011-11-18 16:52:37 - ID:#5231
<^_^> wifi to dobra rzecz
<^_^> Tata zamknął przez przypadek drzwi na zamek, do którego nie mam klucza
<^_^> więc siedzę na wycieraczce z laptopem :P
Źródło: http://bash.org.pl/2902243<^_^> Tata zamknął przez przypadek drzwi na zamek, do którego nie mam klucza
<^_^> więc siedzę na wycieraczce z laptopem :P
Moja raczej dobra koleżanka robiła małą imprezę u siebie w mieszkaniu, zaprosiła paru znajomych, mnie także. Była jednak w kiepskim nastroju i sporo piła alkoholu. Na moją sugestię aby trochę przystopowała bardzo się uniosła i kazała mi wyjść twierdząc, że nie będę jej matkować. Następnego dnia wieczorem mimo wszystko postanowiłam do niej zajrzeć. Drzwi do jej mieszkania nie były zamknięte na zamek więc po kilku minutach pukania weszłam do środka. Koleżanka siedziała na krześle już zupełnie trzeźwa aczkolwiek związana i zakneblowana przez innych biesiadników. YAFUD
Nigdy nie zamykam samochodu. W przypadku włamania-koszt szyby czy zamka mieściłby się w granicach wartości tego starego grata. W zeszłym tygodniu jednak jakiś "hacker" postanowił się dostać do środka celem pozyskania czegokolwiek. Idiota stłukł małą, trójkątną szybkę, włożył łapę żeby odciągnąć "dupsik zabezpieczający" i...jak go odciągnął to faktycznie go zamknął. Manipulując nerwowo przez dziurę w szybie pokaleczył sobie rękę, zakrwawił mi tapicerkę i odszedł z niczym. YAFUD
Na święta wyjechaliśmy z dziewczyną do moich rodziców, przez co musiałem pozostawić swoje zwierzę bez opieki. Poprosiłem więc sąsiadkę - ciocię, w nieco podeszłym wieku, by dokarmiała moje zwierzątko na czas naszej nieobecności ("karma stoi przy klatce, wystarczy otworzyć, wsypać i zamknąć). Nie wspomniałem jej tylko, co to za zwierzątko...3 dni po wyjeździe obudził mnie telefon - w naszym domu zalęgły się ogromne szczury, ale udało jej się ubić szczotką przynajmniej jednego - spanikowałem. Spytałem się, czy ten szczur nie miał przypadkiem puchatego futra i długiego, nastroszonego ogona - potwierdziła. Tak, to mój zwierzak. Szynszyla. Gryzoń najprawdopodobniej wydostał się z klatki przez dziurę między prętami i buszował po mieszkaniu. Ciotce wydawało się, że zwierzak siedział w domku w klatce i nawet nie pomyślała o tym, że go tam nie ma. W tym roku skończył 10 lat. YAFUD.
Mieszkamy z mężem i 6-miesięczną córką na odludziu. Jeden dom z lewej, a do sklepu 2,5km. W zeszły piątek mąż robił nockę, a ja, obawiając się włamywaczy zamknęłam elektryczną bramę, zamknęłam wszystkie okna, zakluczyłam wszystkie drzwi, a klucz przekręciłam w zamkach w poprzek, żeby nikt go nie wypchnął. Potem weszłam z dzieckiem do sypialni na I pietrze. Zakluczyłam również te drzwi i poszłam spać. Wstałam o 7.30 rano, podeszłam do drzwi, odkluczyłam, wyjęłam klucz, chwyciłam za klamkę... a drzwi były nadal zamknięte. Klucz się złamał... YAFUD

