Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Moja matka w panice o mały włos...

2011-11-13 10:27:01 - ID:#5186
Moja matka w panice o mały włos nie zadzwoniła na policję i nie zgłosiła mojego zaginięcia po tym, jak nie odbierałem jej telefonów, siedząc w kinie. Mam 31 lat, a żyję na swoim od ponad 10. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/11478/


Gdy miałam 3 lata, moja matka wyjechała do Anglii w odwiedziny do swojej siostry. Spodobało jej się tam do tego stopnia, że postanowiła zostać na stałe. Początkowo utrzymywała z nami kontakt, lecz z czasem ten się urwał, ale moi rodzice w świetle prawa nadal byli małżeństwem. Niedawno zmarł mój ojciec. Nie miałam nikogo prócz niego, a umówiliśmy się w ten sposób, że dopóki nie ukończę studiów, on mnie utrzymuje i nie ma mowy o pracy. Nie dość, że przeżywałam śmierć ojca, to martwiłam się jeszcze o środki do życia, dopóki nie przypomniałam sobie o koncie oszczędnościowym taty. Miał tam dużo pieniędzy, mogłabym wyżyć przez to nawet i rok, lecz nagle po 10-ciu latach pojawiła się moja matka, która nie zwracając uwagi na to gdzie i za co mam żyć, zażądała całego spadku po moim tacie. Do tego zerwał ze mną mój chłopak, gdyż podobno dawno uznał, iż ten związek nie ma sensu, lecz nie chciał mnie ranić, a teraz mam na głowie tyle problemów, że nie będę martwić się stratą chłopaka. Dla mnie, jedynej bliskiej osoby, która mi pozostała -jeden wielki YAFUD
Moja dziewczyna pochodzi z policyjnej rodziny. Ojciec jest komendantem, matka pracuje w wydziale śledczym, a ona sama jest w szkole policyjnej. Pewnego dnia zaprosili mnie na obiad. Wszystko było dobrze, widać było, że mnie polubili. W pewnym momencie musiałem udać się do ubikacji. Zostawiłem telefon przy stole, bo wcześniej przeglądaliśmy na nim zdjęcia. Właśnie wtedy ktoś do mnie zadzwonił i cała rodzinka usłyszała mój dzwonek, Nagły Atak Spawacza - "Pif paf", który leci tak: "Pif paf! A w mojej dłoni znowu skręt. Pif paf! A do policji czuję wstręt." Dodam, że nigdy nie wyznawałem pseudoideologii JP, nie mam nic do policji i nigdy nie miałem konfliktu z prawem, a nagranie to ustawiłem na dzwonek ze względu na fajny bit. Gdy wróciłem do jadalni, rodzice mojej panny patrzeli na mnie jakby chcieli mnie zaraz aresztować. YAFUD
Kilka tygodni temu planowałem wspólnie ze znajomymi (w sumie 8 osób) weekendowy wypad do Walii (mieszkam w Londynie). Pretekstem były 30-te urodziny mojej dziewczyny. Zarezerwowałem chatkę w górach, śliczna lokalizacja, potoczek dla naszego kolegi wędkarza, ogromne jacuzzi - słowem wspaniale zapowiadający się nocna imprezka i niedzielny relaksik. Smakołyki ugotowane, alkohol i prezenty kupione, buty do chodzenia po górach spakowane. Plan - wyjechać w sobotę rano, powrót w niedziele późnym wieczorem. Miałem jeszcze do przepracowania jedną "nockę", której nie mogłem przełożyć - na szczęście utargowałem że skończę o 3 w nocy zamiast o 7 rano w sobotę. Złapię kilka godzin snu i około 10 ruszamy w drogę. Gdy wracałem z pracy zatrzymał mnie partol policji. Nie zdziwiło mnie to - noc z piątku na sobotę, więc pewnie polują na pijanych kierowców. Trochę mnie zaskoczyło gdy zostałem poproszony o oddanie kluczyków i wyjście z auta. Następnie sprawdzenie dokumentów, pytania skąd i gdzie jadę itp. W końcu zostaję poinformowany ze było zgłoszenie o próbie włamania do sklepu kilka ulic dalej - świadek zgłosił ze biały, wysoki mężczyzna koło 30-ki w czarnej kurtce próbował się włamać do monopolowego, po czym odjechał czarnym Fordem Mondeo. Jak nic mój rysopis, moje auto, jestem kilkaset metrów od miejsca zdarzenia - sam na ich miejscu bym się aresztował. Jedyna moja nadzieja w tym, że szybko odkręca sprawę i zdążę się jeszcze zdrzemnąć. Zostałem zabrany na komisariat, auto odholowane na policyjny parking. Policyjna wizyta u mnie w pracy na niewiele się zdała - teoretycznie po opuszczeniu zakładu mogłem dokonać włamu. Należy przesłuchać osobę która zgłosiła zdarzenie, a ta zniknęła i nie odbiera telefonu. Jest już ranek, ja wściekły, moja luba płacząca, znajomi wyczekujący, a tu żadnego postępu. Policjanci naprawdę kulturalni i grzeczni - 100% profesjonalizm, ale informują mnie że nie mogą mnie zwolnić, tym bardziej że są spore zniszczenia drzwi, szyby i krat sklepu i wściekły właściciel ciągle dopytuje się czy już złapali winnego. Analizują kamery uliczne z okolicy, ale to może potrwać. A świadek dalej nieosiągalny. W końcu około 17 świadek się znalazł i kilka minut później byłem wolny. Oczywiście padłem do łóżka jak tylko przekroczyłem próg domu - tyle z weekendu. Okazało się że zgłoszenia dokonała jedna z sąsiadek, która usłyszała jakiś łomot. W nocnej rozmowie z policją podała swój DOMOWY numer telefonu, po czym zamówiła taksówkę i pojechała do rodziny/znajomych leczyć się z traumy. Oczywiście nie można było jej namierzyć dopóki nie wróciła do domu. Gdy ponownie została przesłuchana, stwierdziła że kierowca uciekł „takim małym Mondeo„. Zdziwieni policjanci zapytali co rozumie przez "małe Mondeo" wiec wyjaśniła że niewielkie autko dwudrzwiowe. Tyle tylko że Fordy Mondeo to 5-drzwiowe, 5-metrowe samochody. Kobiecina dodała również, że nie jest już pewna czy pojazd był czarny, bo było ciemnawo więc kolor mógł być inny. Zakładowy prawnik powiedział że mogę domagać się od Królowej Elki zwrotu kosztów wynajmu chatki - część opłaty musiałem uiścić w momencie rezerwacji. Niemniej jednak długo planowany wyjazd i impreza urodzinowa poszły w kanał. A w pracy jestem obecnie znany jako Matt the Robber (Mateusz Włamywacz). Ciekawa ksywka dla zastępcy kierownika ochrony. YAFUD
Ostatnio wybrałam się z koleżanką do kina. Po ok.40 minutach seansu zachciało mi się siku. Wychodząc po ciemku zabłądziłam i znalazłam się na korytarzu do awaryjnej ewakuacji, z którego nie da się wrócić do sali kinowej, a otwarcie drzwi zewnętrznych uruchamia alarm w całym kinie. Przyjaciółka nie odbierała telefonu. Sterczałam w ciemnym korytarzu przez ponad godzinę. YAFUD
W wieku 12 lat straciłam wzrok. Mimo to nie poddaję się , prę do przodu i staram się żyć normalnie. No właśnie...staram się. Miesiąc temu dostałam nową ofertę pracy jako sekretarka w pewnej firmie. Mój szef, bardzo miły - przedstawił mi jak będzie wyglądać moja praca - odbieranie telefonów, rozmowy z klientami i umawianie spotkań z szefem. Niedawno do listy doszedł też seks. Dlaczego? Bo skoro jestem niepełnosprawna, to pewnie nie mam nikogo i pójdę mu na rękę, jeśli się nade mną, biednym zmarnowanym stworzeniem, zlituje. Nie wiem skąd się biorą tacy ludzie... YAFUD