<xel> W Biedronce na klientów spadł sufit.
2011-11-11 12:12:25 - ID:#5168
<xel> W Biedronce na klientów spadł sufit.
<xel> Widać nie tylko ceny lecą u nich w dół.
Źródło: http://bash.org.pl/2509243<xel> Widać nie tylko ceny lecą u nich w dół.
Kiedyś wynajmowałem kawalerkę, której jedyną wadą była sąsiadka z dołu. Tytułem wstępu była to głupia, brzydka, stara panna. Niezaprzeczalnie miała coś z głową i waliła w ściany, gdy w kamienicy pojawiał się jakiś hałas. Głośne słuchanie muzyki pominę, baba pukała w sufit nawet, gdy się w nocy kąpałem albo spuszczałem wodę w toalecie. Razu jednego wróciłem późno z ogniska i chciałem się wykąpać. Niestety stary, gazowy junkers po zakręceniu ciepłej wody wcale nie zamierzał zakończyć swojego działania, więc gdy nie było płomienia ochoczo wypełnił łazienkę gazem. Nie miałem nawet czasu zareagować, kiedy wszystko pieprzło! Pijany ma szczęście, więc mi się nic nie stało, ale powyginały się rury i zaczęła ciurkiem lecieć woda. Po 10 sekundach z jeszcze większym hałasem niż wybuch gazu... odezwała się sąsiadka waląc miotłą w sufit i wrzeszcząc, że jest hałas. YAFUD.
Mój pies spadł ostatnio ze schodów. Teraz ma uraz i za nic nie zejdzie z górnego pietra. Gdy chce się dostać na dół to piszczy i wyje, ze nie da się słuchać. Trzeba go znosić. Waży 35 kg.... YAFUD
Umówiłam się z koleżanką na robienie zdjęć. Siedziałyśmy u mnie w domu, leżałam na podłodze, oglądałam zdjęcia. Spadł mi aparat. Na głowę. Mu się nic nie stało. Tylko wybił mi zęba. YAFUD.
<Dominik>całą noc zarwałem
<Kubuź>no ta, bo tylko ona na ciebie leci
<Kubuź>no ta, bo tylko ona na ciebie leci
Tuż po tym jak zanurkowałam dzisiaj w basenie spadł mi dół od bikini. W panice zaczęłam go szukać rękami po omacku byle się nie wynurzyć. Jeden z ratowników uznał, że się topię i postanowił mnie uratować. Wydobył mnie na brzeg krzyczącą, wierzgającą i z gołym tyłkiem. YAFUD

