Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<juzwa>ty byłeś taki nawalony że jak w agrobiznesie podali że żywiec

2011-10-24 02:50:31 - ID:#5014
<juzwa>ty byłeś taki nawalony że jak w agrobiznesie podali że żywiec drożeje to poleciałeś do sklepu i wydałeś resztę kasy na 2 czteropaki
Źródło: http://bash.org.pl/1939243


Kilka tygodni temu robiłem zakupy w aptece. Po podejściu do kasy i skasowaniu produktów podałem stuzłotowy banknot. Pani przy kasie nie miała wydać i poprosiła o drobne. Nie noszę ich w portfelu tylko zwykle luźno w kieszeni spodni. Wygrzebałem garść drobnych i pokazałem kasjerce, aby sobie wybrała ile potrzebuje. Jakimś jednak cudem (kieszeń nie była dziurawa) na monetach znalazł się zakręcony krótki włos łonowy, który kasjerka natychmiast zauważyła. Oczywiście nie dałem tych drobnych i jakoś nagle znalazła się reszta ze stu złotych. Dawno nie było mi tak wstyd. YAFUD
osiągnąłem 80 lvl studenta: kanar wydał mi resztę z łapówki
<Nosferatu>a co u ciebie?
<Aśka>nic nowego. pije kawe, i ubolewam nad kasą jaką muszę wydać na kosmetyki, żeby dobrze wyglądać :D
<Nosferatu>zostań facetem - będziesz zawsze świetnie wyglądać :-]
Historia z dzisiaj. Wracam z pracy i wchodzę do sklepu tam gdzie zawsze gdy chcę kupić dobrą wędlinę. Akurat obsługiwała taka młoda, ładna blondynka. Zbliżała się godzina zamknięcia więc powoli chowała wędliny na zaplecze. - Dzień dobry - i rozglądam się po wędlinach czekając aż skończy. - Podać coś panu? - Tak. Poproszę ten kawałek Szynki Rzeźnika. To będzie tak z 30 deko? bo mam tylko 7 złotych. - Zaraz zobaczymy - Kładzie na wagę, wpisuje cenę za kg, waga pokazuje należność 6 zł. - W całości kawałek? - Nie, jeśli można proszę pokroić. Tylko grubo. Dziewczyna bierze szynkę na maszynę i kroi dosyć gruby plasterek. - Czy tak? Podchodzę bliżej i przyglądam się uważnie. - Tak. Zaczyna kroić szynkę. - To pan lubi tak jak ja. Z uznaniem kiwam potakująco głową. Podchodzę do kasy z odliczonymi 6 zł. Dziewczyna waży szynkę, patrzy na mnie i mówi: - 5,57 bo dupki panu nie dałam.


<krisq> siedze z bratem w KFC i nagle wchodzi dres
<krisq> wiesz taki koks łysy biceps taki ze podetrzec sie nie może
<olO> no no
<krisq> za ręke trzyma taką dupe, wiesz wysoka blondi w mini
<krisq> podchodzą do kasy i
<kasjerka> co podać
<dres> poprosze kubełek udek
<kasjerka> a pani?
<krisq> dres się odwraca do tej babki i startuje z tekstem
<dres> A ty świnia co chcesz?!
<olO> hehehehhe :D