zazwyczaj na drzwiach windy...
2009-04-09 13:33:15 - ID:#50
<evie> zazwyczaj na drzwiach windy jest informacja: przed wejściem upewnij się że za drzwiami jest winda
<evie> napis na drzwiach od wewnątrz windy w akademiku: przed wyjściem z windy upewnij się że za drzwiami znajduje się akademik ;)
Źródło: http://www.kretyn.com/43223<evie> napis na drzwiach od wewnątrz windy w akademiku: przed wyjściem z windy upewnij się że za drzwiami znajduje się akademik ;)
<Dodek> u mnie w akademiku
<Dodek> to jest taka historia
<Dodek> że od roku na paru piętrach
<Dodek> co jakiś czas znajdowało się kupy pod prysznicem
<Dodek> i wszyscy się wkurwiali, sprzątaczki w szczególności
<Yorp> okurwa
<Dodek> w końcu przyczaili jakiegoś kolesia
<Dodek> i go wyjebali z akademika
<mfdb> :D
<Yorp> prankster Xd
<mfdb> i gdzie teraz mieszkasz?
<SchroedingersCat> jak można srać pod prysznicem
<Dodek> tydzień później pod prysznicem pojawiła się nowa kupa i napis "nigdy mnie nie złapiecie"
<Dodek> to jest taka historia
<Dodek> że od roku na paru piętrach
<Dodek> co jakiś czas znajdowało się kupy pod prysznicem
<Dodek> i wszyscy się wkurwiali, sprzątaczki w szczególności
<Yorp> okurwa
<Dodek> w końcu przyczaili jakiegoś kolesia
<Dodek> i go wyjebali z akademika
<mfdb> :D
<Yorp> prankster Xd
<mfdb> i gdzie teraz mieszkasz?
<SchroedingersCat> jak można srać pod prysznicem
<Dodek> tydzień później pod prysznicem pojawiła się nowa kupa i napis "nigdy mnie nie złapiecie"
Wczoraj byłam z mężem na obiedzie u teściowej. Na obiad była fasolówka. Dziś w pracy nie mogłam się powstrzymać i wyszłam z pokoju, żeby sobie pierdnąć w łazience. Ciągle ktoś w niej był więc postanowiłam pojeździć windą. Wsiadłam, zasunęłam kilka bąków a gdy drzwi się otworzyły zobaczyłam swojego przełożonego. Zmieszana wysiadłam i ostrzegłam, że ktoś kto jechał tą windą wcześniej narobił tyle smrodu. Wróciłam do pokoju. Po jakimś czasie zostałam sama, bo koleżanka poszła wcześniej do domu. Ulżyłam sobie kolejne trzy razy i wtedy do pokoju wszedł dyrektor (ten sam, którego spotkałam w windzie). YAFUD
Jechałem na egzamin. Kiedy wchodziłem do windy w bloku zauważyłem, że jakiś idiota (a raczej jego pies) zostawił po sobie wielką kupę. Tuż przed parterem winda się zacięła i za cholerę nie chciała jechać w dół albo górę. Na pomoc czekałem 3 godziny, w garniaku i temperaturze 30 stopni, a obok mnie leżało wielkie psie gówno. Kiedy technicy otworzyli drzwi, ich wymowne spojrzenia raz na mnie, raz na podłogę, mówiły wszystko. YAFUD
Mieszkam na 10 piętrze. Jak co ranka jechałam na dół. Oczywiście nie mogłam się powstrzymać od przeglądania się w ogromnym lustrze w windzie. Winda zatrzymała się, ja chcę wysiąść a tu przede mną stanął facet i pcha mnie z powrotem do windy. Trochę spanikowałam i pytam się o co chodzi. On do mnie mówi "Trzecie piętro". Ja już nieźle przestraszona, miałam wizje, że ten twardziel chce mnie zamordować i zgwałcić, więc zaczęłam go przepychać. On nic twardo stoi i mówi znowu, że trzecie piętro na to ja w krzyk, pchnęłam go mocniej i w końcu odpuścił mówiąc spokojnie "Proszę pani to jest trzecie piętro, a nie parter." YAFUD
Do moich drzwi zapukała kobieta z dzieckiem. Oboje byli w pobrudzonych i zniszczonych ubraniach. Sprawiali wrażenie osób naprawdę potrzebujących. Jako. że goście którzy mieli do mnie przyjechać na obiad przełożyli spotkanie to zaprosiłem tę dwójkę aby zjedli coś ciepłego. Podczas obiadu opowiadali jak to źle im się wiedzie i nie mają na jedzenie od kiedy zostawił ich mąż tej kobiety. Wszystko było tak autentyczne, że nie przeszło mi przez myśl iż mogliby chcieć mnie oszukać. Przed wyjściem wręczyłem im jeszcze parę złotych. Widziałem potem przez okno jak weszli do paru moich sąsiadów od których także otrzymali coś do jedzenia i jakieś pieniądze. Gdy zrobiło się już ciemno skierowali się w stronę centrum miasta. Akurat miałem tam jechać więc wsiadłem szybko do samochodu i skierowałem się na drogę wyjazdową z osiedla. Kilkanaście metrów za ostatnimi domami zobaczyłem jak przebierali się w normalne ubrania, a potem wsiedli do zaparkowanego samochodu i odjechali. YAFUD

