<@Zari> podobno japończycy pracują nad jakimiś urządzeniami na USB
2011-10-21 10:59:21 - ID:#4996
<@Zari> podobno japończycy pracują nad jakimiś urządzeniami na USB pozwalającymi na virtualny sex
<zlotan> to teraz oprócz zapłodnień in vitro i incognito będzie jeszcze ezapłodnienie
<Dworzanin> rąk nie mają?
Źródło: http://bash.org.pl/1878243<zlotan> to teraz oprócz zapłodnień in vitro i incognito będzie jeszcze ezapłodnienie
<Dworzanin> rąk nie mają?
Poznałam w pracy bardzo fajnego chłopaka. Zaczęliśmy się spotykać, po pewnym czasie zostaliśmy parą. Teraz jesteśmy na etapie narzeczeństwa i układania sobie wspólnego życia. Mamy m. in. ogromny kredyt na mieszkanie. Dziś oznajmił mi, że złożył wypowiedzenie (nie ma żadnej alternatywnej pracy), bo "nie powinien pracować w jednym miejscu z narzeczoną"... YAFUD
W sobotę poszłam z przyjaciółkami na grilla do koleżanki, która zaprosiła dużo swoich kolegów których nie znałyśmy. Jeden z nich bardzo mi się spodobał i pod wpływem alkoholu poznałam się z nim bliżej- nie będę ukrywać po prosu się z nim przespałam. Dwa dni po grillu moja mama (wdowa) urządziła kolację na której miałam poznać jej nowego partnera Piotra i jego syna. Synem Piotra okazał się być chłopak z którym uprawiałam sex dwa dni temu. Nawet nie wiecie jaką miałam minę gdy mama powiedziała, że na pewno będziemy zgodnym rodzeństwem. YAFUD
Pracuję w firmie prawniczej związanej z ubezpieczeniami. Jako, że bardzo dobrze mówię po angielsku, zostałem wydelegowany do rozmowy z przedstawicielami pewnej wielkiej korporacji ubezpieczeniowej z Wielkiej Brytanii. Przy przywitaniach podałem rękę ich prezesowi poruszającemu się na wózku. Okazał on się być całkowicie sparaliżowany oprócz głowy, o czym oczywiście nie miałem pojęcia. YAFUD
Wybrałam się na całodniową wycieczkę na niewielką górkę. Na parkingu w środku lasu, gdzie oprócz kilku samochodów osobowych stał jeden bus z Krakowa, zaczepił mnie chłopak mówiący po angielsku. Po kilkunastu minutowej rozmowie i po kilkukrotnych przekonywaniach mnie że nie żartuje, dowiedziałam się że gościu jest z Australii, totalnie schlał się w Krakowie a teraz nie wie gdzie jest i jak się tam znalazł. Nie miał polskiej karty do telefonu, miał za to jakieś 20zł. A znalazł się biedaczek 100 km za Krakowem bez możliwości dojazdu tam z powrotem NICZYM bo właśnie zaczęła się niedziela. Dla niego. YAFUD

