<krawczo>powiem ci ze warto bylo instalowac przez 2h nowa aktualizacje
2011-10-06 23:26:58 - ID:#4880
<krawczo>powiem ci ze warto bylo instalowac przez 2h nowa aktualizacje
<krawczo>dodali nowe logo przy ladowaniu
Źródło: http://bash.org.pl/1114243<krawczo>dodali nowe logo przy ladowaniu
<@trasz> dostalem nowe wizytowki, i posortowalem je, zeby angielskie i polskie nie byly wymieszane.
<@trasz> a nastepnie zauwazylem - przy skladaniu - ze sa dwustronne.
<@trasz> a nastepnie zauwazylem - przy skladaniu - ze sa dwustronne.
<Jamaerah> dzisiaj chcialem na Legie bilet kupic
<Jamaerah> no i mowie, ze poprosze bilecik na przedkryta
<Jamaerah> daje karte kibica
<Jamaerah> on wstukuje wstukuje
<Jamaerah> i tak stoje
<Hormonek> i wydala ci kupe
<Jamaerah> 2 minuty
<Jamaerah> 3 minuty
<Jamaerah> i sie pytam czy cos nie tak
<Jamaerah> a typ "nie, masz taka zajebista karte ze sie system zawiesil"
<Jamaerah> lol
<Jamaerah> "profesjonalny" klub
<Jamaerah> kurde, dobrze bylo jak w kioskach mozna bylo kupic bilet
<Jamaerah> to zlikwidowali
<Jamaerah> penisy
<Jamaerah> :s
<Hormonek> widzisz
<Hormonek> takiego patalacha jak ty to nawet legla nie chce xD
<Jamaerah> no i mowie, ze poprosze bilecik na przedkryta
<Jamaerah> daje karte kibica
<Jamaerah> on wstukuje wstukuje
<Jamaerah> i tak stoje
<Hormonek> i wydala ci kupe
<Jamaerah> 2 minuty
<Jamaerah> 3 minuty
<Jamaerah> i sie pytam czy cos nie tak
<Jamaerah> a typ "nie, masz taka zajebista karte ze sie system zawiesil"
<Jamaerah> lol
<Jamaerah> "profesjonalny" klub
<Jamaerah> kurde, dobrze bylo jak w kioskach mozna bylo kupic bilet
<Jamaerah> to zlikwidowali
<Jamaerah> penisy
<Jamaerah> :s
<Hormonek> widzisz
<Hormonek> takiego patalacha jak ty to nawet legla nie chce xD
<mlody>pamiętasz jak Ci mowilem,że jade do takiej laski do Szczecina?
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
<Magiczny> co ty kurwa wiesz o uzależnieniu
<Magiczny> 2 lata temu założyłem się ze stara o 150 pln że 3 dni wytrzymam w domu bez neta
<Magiczny> poległem w 27h.
<Michał> gdybyś w końcu zapisał mnie jako "ojciec" a nie po imieniu skończyłbyś mylić te okna. W sumie 3 dni temu tez się rąbłeś, ale ta opowieść o sraniu w lesie była zbyt ciekawe żeby Ci przerywać...
<Magiczny> 2 lata temu założyłem się ze stara o 150 pln że 3 dni wytrzymam w domu bez neta
<Magiczny> poległem w 27h.
<Michał> gdybyś w końcu zapisał mnie jako "ojciec" a nie po imieniu skończyłbyś mylić te okna. W sumie 3 dni temu tez się rąbłeś, ale ta opowieść o sraniu w lesie była zbyt ciekawe żeby Ci przerywać...
<Kuba> od 4h wpierdalam slonecznik
<Kuba> i co drugie ziarenko to pustak -_-
<Ola> czyli wpierdalasz slonecznik od 2h :)
<Kuba> i co drugie ziarenko to pustak -_-
<Ola> czyli wpierdalasz slonecznik od 2h :)

