<shy> a, i jeszcze jedno: ginekolog mówił, że do porodu zero seksu
2011-10-06 13:31:41 - ID:#4876
<shy> a, i jeszcze jedno: ginekolog mówił, że do porodu zero seksu
<Jes> ale laryngolog nic nie mówił?
Źródło: http://bash.org.pl/1113243<Jes> ale laryngolog nic nie mówił?
<Simson> Matka mojego kolegi wymiata
<Simson> Słucha Doorsów i w ogóle jest spoko
<Simson> Ale ostatnim tekstem przebiła wszystko
<Simson> Mianowicie mówi do niego: "Gdy byłam w ciąży, a ty byłeś jeszcze w moim brzuszku to wiedziałam, że nie powinnam była czytać książki o Doorsach, bo wiedziałam, że będziesz popierdolony, ale nie przewidziałam, że aż do tego stopnia"
<Simson> Słucha Doorsów i w ogóle jest spoko
<Simson> Ale ostatnim tekstem przebiła wszystko
<Simson> Mianowicie mówi do niego: "Gdy byłam w ciąży, a ty byłeś jeszcze w moim brzuszku to wiedziałam, że nie powinnam była czytać książki o Doorsach, bo wiedziałam, że będziesz popierdolony, ale nie przewidziałam, że aż do tego stopnia"
<flisu> Ale dziś mnie załatwił ojciec ;/ nie dość że przez niego się jąkam to jeszcze się śmieje
<gos> co kazał Ci śmieci wyrzucić?
<flisu> gorzej...
<flisu> podjeżdżamy pod okienko do mc donalda no i babka się pyta: co podać, no to ja mówię bi bi bi bi big maka
<flisu> a stary mówi "pierdolisz, takiego dużego zjesz?"
<gos> hahaha już go lubię :)
<gos> co kazał Ci śmieci wyrzucić?
<flisu> gorzej...
<flisu> podjeżdżamy pod okienko do mc donalda no i babka się pyta: co podać, no to ja mówię bi bi bi bi big maka
<flisu> a stary mówi "pierdolisz, takiego dużego zjesz?"
<gos> hahaha już go lubię :)
<mlody>pamiętasz jak Ci mowilem,że jade do takiej laski do Szczecina?
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
<i> opis przed maturą z matmy: "[( korki * nauka ) + karta wzorów ] / lenistwo = 30% ???"
<zły> uwaga do twojego wzoru
<zły> nie ma czegoś takiego jak zero / nieskończoność
<lesisty> xD
<zły> uwaga do twojego wzoru
<zły> nie ma czegoś takiego jak zero / nieskończoność
<lesisty> xD
<i> Pojechałem z żoną do porodu a teściowa została z dziećmi. Po powrocie patrzę, a tu brudny stół talerze itp. Więc pytam.
<ja> Dlaczego mama tego nie pomyła?
<teściowa> Bo se niumiołam piecyka włączyć.
<ja> Przecież piecyk zostawiłem włączony.
<teściowa> Ale łodkręciłom ten niebieski kurek woda leci i leci i się nie nagrzewa.
<ja> A dlaczego ten niebieski a nie ten czerwony?
<teściowa> A jako to różnica?
<ja> W sumie żadna
<teściowa> Jo mom w domu tylko niebieski i leci zawsze zimna woda bo i tak ni mom gazu.
<teściowa> Dlatego dobrze że wchodzi telewizja cyfrowa
<ja> Dlaczego dobrze?
<teściowa> Bo nosz telewizor i tak jej nie łodbierze, bedzie go możno sprzedać.
<teściowa> będą niższe rachunki za prąd.
<ja> Aha
<ja> I wszyscy w Łęgu Tarnowskim tak zrobią?
<teściowa> Nie tylko jo.
<ja> Dlaczego mama tego nie pomyła?
<teściowa> Bo se niumiołam piecyka włączyć.
<ja> Przecież piecyk zostawiłem włączony.
<teściowa> Ale łodkręciłom ten niebieski kurek woda leci i leci i się nie nagrzewa.
<ja> A dlaczego ten niebieski a nie ten czerwony?
<teściowa> A jako to różnica?
<ja> W sumie żadna
<teściowa> Jo mom w domu tylko niebieski i leci zawsze zimna woda bo i tak ni mom gazu.
<teściowa> Dlatego dobrze że wchodzi telewizja cyfrowa
<ja> Dlaczego dobrze?
<teściowa> Bo nosz telewizor i tak jej nie łodbierze, bedzie go możno sprzedać.
<teściowa> będą niższe rachunki za prąd.
<ja> Aha
<ja> I wszyscy w Łęgu Tarnowskim tak zrobią?
<teściowa> Nie tylko jo.

