Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<sałat> no kto jak kto, ale ja to nie patrzę w cycki.

2011-10-03 19:02:24 - ID:#4851
<sałat> no kto jak kto, ale ja to nie patrzę w cycki.
<sałat> tylko w piersi.
Źródło: http://bash.org.pl/1047243


<Jasmine> musialam wstac w koncu, bo mi sie przypomnialo, ze jak nie wyciagne piersi z kurczaka, to nie bedzie obiadu
<Lloyd> czemu trzymasz piersi w kurczaku?
<Anka> dlaczego jak patrzę w lustro to nie widzę jak mrugam?
<w0jt3k7> Chcialbys miec czarna kobiete?
<Dudek> A dlaczego nie? jak fajna dupa i ogolnie fajna to co za roznica?
<w0jt3k7> moze Ci urodzic czarnego syna... co wtedy?
<Dudek> y nic... i raczej nie czarnego a mulata. wiec brazowego :P
<w0jt3k7> Ja bym tak nie chcial no ale co kto lubi :)
<Dudek> A tam, jak moj syn to moj. byleby nie zostal gejem albo ksiedzem.
<w0jt3k7> Hmm... a biseksualista?
<Dudek> to podchodzi pod geja, odpada.
<w0jt3k7> no to pedofil, dendrofil
<w0jt3k7> generalnie zboczeniec.
<Dudek> a to podchodzi pod ksiedza, odpada
<w0jt3k7> :D
<bury> Siedzimy sobie z Małym u mnie na chacie i okazało się że chłop nie słyszał nigdy o tych laskach na telefon co kiedyś z Łysym zamówiliśmy
<ja> jakoś mnie to nie dziwi... :D
<bury> no ale słuchaj
<bury> moja stara pracuje w tym liceum pod domem prawie, nie?
<ja> no wiem w którym
<bury> no
<bury> i zadzwoniliśmy po laskę, bo nie chcieliśmy przepłacać
<ja> :D
<bury> i za 5 min już dzwonek do drzwi
<bury> no ja trochę zdziwiony że tak szybko ale co tam
<bury> otwieram a tam taka dupcia blond, no tylko brać :D
<ja> nienormalni jesteście... ;]
<bury> i ja do laski: no proszę, zapraszamy, co tak szybko? jest nas dwóch, mam nadzieję że ci to nie przeszkadza i takie tam
<bury> a ona takim spłoszonym wzrokiem na mnie i zaczyna: ale...
<bury> no to ja znowu, ze jak jej to przeszkadza, to zapłacimy podwójnie i żeby się tak nie bała
<bury> a ona jeszcze bardziej spłoszona i znowu: ale ja tylko...
<bury> i tak pare razy, aż w końcu uciekła. No to ja się wkurwiłem i myślę dzwonię do nich, co mi tu przysyłają. Biorę fona, a tu sms od starej: wysłałam uczennice po okulary, leżą na moim biurku...
<ja> lol
<ja> no to masz chłopie przesrane :D
<bury> no właśnie nie, stara przed chwilą wróciła z tekstem: no jak to nie mogłeś znaleźć, przecież tu są :D
<Alex>no to było w czwartej klasie podstawówki...
<Alex>pewnego pięknego dnia pisaliśmy sprawdzian z historii...
<Alex>wiedziałam, że koleżanka ode mnie zżyna, ale to co zrobiła...
<Paweł> ? :P
<Alex>w każdym bądź razie, przyszedł dzień oddawania tych koszmarków
<Alex>; ]
<Alex>nagle babka wyczytuje moje nazwisko, to idę po kartkę i wiesz...
<Alex>patrzę na nią
<Alex>patrzę.
<Alex>moje imię,
<Alex>moje nazwisko
<Alex>ale pismo już nie moje <hahaha>