Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Wielka bitwa zaczela sie bardzo...

2009-07-06 19:56:11 - ID:#469
Wielka bitwa zaczela sie bardzo dawno. Kiedyœ mieszkajacy z rodzina Ptak Stanislaw chcial sie postrzelic w glowe. Potem zawolal go brat: NIEROB TEGO. Naszczescie go powstrzymal. Ptak Stanislaw wyjechal do Niemiec byl rok 1938. Tam poznal Ptaka HANSA. Zaczelo sie! Palenie Papiersow picie vodki wspolne imprezy ale rowniez szybko sie skonczylo poniewaz zaczela sie wojna. Pelno ptakow walczylo o swoje prawa i rodziny. Wszyscy w Polsce mieli nadzieje ze bedzie OK. Ale niestety najazd niemieckich krukow zniweczyl te plany. Tak wiec kury zostaly uspione gazem. Ale powrocmy do Stanislawa. Stanisalw wrocil do Polski i uratowal rodzine , wyjechal i zarabial pieniadze w Ameryce. Aha a co z Hansem. A wiec z Hansem bylo tak ze zabily go dragi szwedzkie. Wojna Zakonczyla sie sukcesem polskich ptakow zolnierskich. DO BOJU PTASZYSKA DO BOJU WIARA Z WAMI
Źródło: http://pr0n.pl/29266


<grzyb> boje sie komisji wojskowej..
<burak> Ty pewnie dostaniesz i tak F
<grzyb> to jest taka?
<burak> w razie wojny odstrzelic zeby nie przeszkadzal
<lau> ja to mam rodzine ;d
<lau> ogladam reklame i tam mowi, ze to pewne ze nie staniesz przy scianie na jednej nodze, no to ja probuje
<lau> matka patrzy sie jak na debila i tez zaczela probowac
<lau> ojciec podszedl, jak to kozak, tez probuje, probuje probuje i zlamal noge ;|
<Bany> To czemu pn płacze skoro z nia zerwał?
<Dalecki> Bo on ją kocha ale ona go zlewa. Wiec ją rzucił. Chciałby do niej wrócić ale nie może bo nie chce być olewanym
<Bany> Nie kumam tego
<Dalecki> Inaczej. Grasz sobie w tibie i chciałbyś w nią grać ale nie możesz bo masz lagi. Więc płaczesz ze chcesz ale nie możesz wrócić do gry bo masz lagi, proste?
<Bany> Aaaa kumam! :D
<Vince> ty co moja siostra u ciebie robiła ?
<mohave> a nic..
<Vince> mów chuju
<mohave> pamietasz tą impreze z miesiac temu co byla ?
<Vince> nooo
<mohave> to ona foty robiła aparatem i dała mi ten aparat żeby se te fotki na kompa zrzucił i dzisiaj wpadla po ten aparat bo jej dlugo nie oddawalem
<Vince> i co dalej ?
<mohave> no i zapukala pyta o ten aparat to mowie ze poszukam go,szukalem z 15 minut i mowie ze nie moge go znalesc
<mohave> a ona na to ze mi pomoze,to wbija do mnie patrzy po pokojach,zlapala sie za glowe i mowi :
<mohave> o ja pierdole trzeba tu posprzatac inaczej nigdy go nie znajdziemy...
<mohave> no to mowie ok,a ona do mnie zebym wiadro,szmaty,i jakies psikacze naszykowa
<mohave> i sie dziewczyna wziela za sprzatanie :D
<mohave> chyba z 4h jej to zajelo,ale posprzatala,znalazla aparat polozyla go na stole i mowi
<mohave> gruby posprzatalam ci tu,zostawiam ci okna do umycia...wytlumaczyla mi ci tam jeszcze dokladnie zrobic i wyszla ;p
<Vince> aha to spoko...a te okna umyles ?
<mohave> nie :D
<Vince> dlaczego ?
<mohave> bo z tego wszystkiego zapomniala aparatu wziac ze stolu,wiec jeszcze tu wpadnie ^^
<Vince> :D
<kamil17> siemka. co tam slychac? jak tam z olka ci sie uklada?
<wacek111> siema. a wszystko ok. z olka tez dobrze ale ostatnio o maly wlos bym wpadl..
<kamil17> z czym bys wpadl?
<wacekk111> bo wiesz ze ja mam pauline na boku, nie? ;>
<kamil17> noo..
<wacekk111> i ostatnio (w prima aprilis) olka byla chora i nie mogla przyjsc do mnie i caly czas trula zebym to ja do niej przyszedl. a ja mialem chcice i chora nie bardzo chcialo mi sie posuwac. i w ogole jej starzy byli na chacie wiec lipe i tak bym mial, wiec wkrecilem olce ze zle sie czuje i nie przyjde dzis do niej. uwierzyla mi i wszystko bylo ok. teraz trzeba bylo tylko poinformowac pauline ze wpadne wieczorem do niej i sie pobzykamy :P napisalem esa: "siemka paula, wkrecilem olce ze zle sie czuje i nie ide do niej. wiec wieczorem wpadne i sobie ulzymy, ok? ;>" i omylkowo (chyba z przyzwyczajenia) wyslalem to do olki.....
<kamil17> o ja pierdole..
<wacek111> i wiesz co ona mi odpisala?
<kamil17> wal..
<wacek111> "tak, wiem, prima aprilis dzis :P"
<kamil17> ... xDDDD