Pracuję w domu dla firmy znajdującej...
2011-09-10 18:57:01 - ID:#4657
Pracuję w domu dla firmy znajdującej się w innym mieście, więc w biurze jestem tylko raz w miesiącu. Spóźnialiśmy się w projektem, i miałam deadline na poniedziałek. Pracowałam jak szalona cały weekend żeby się z tym wyrobić. Zadowolona z siebie jak cholera, pojechałam do biura - na miejscu bez żadnego powodu mój laptop przestał działać, Padła płyta główna... Jakby tego było mało, tego samego dnia po południu, szef pojechał na spotkanie, a ja zostałam tam sama. Był silny wiatr i padał deszcz, a ja wyszłam przed budynek na papierosa. Nagle powiew wiatru zatrząsnął drzwi. Nie znałam kodu żeby je otworzyć. Siedziałam więc na schodach przed budynkiem w deszczu jak idiotka, bez kurtki i telefonu - 2 godziny czekając na szefa aż wróci. Mina mojego szefa, bezcenna. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/9368/Dzisiaj poszłam do pracy na ranną zmianę, pomimo iż powinnam się tam pojawić dopiero po południu. Zwyczajnie chciałam pomóc koleżance. Wykonałyśmy pracę we dwie, z czego ja odwaliłam większość roboty. Wyszłam do domu o 15 wiedząc, że na 16:30 umówiony jest klient (de facto tylko do niego szef kazał mi dzisiaj przyjść do pracy). Leciałam w strugach deszczu wte i wewte po to, by się dowiedzieć, że klient przełożył wizytę na jutro. Koleżanka "zapomniała" zadzwonić. YAFUD
<mikhnal> kiedyś jak pracowałem w helpdesku Idei musiałem iść do pewnej menadżerki, wiesz taka sucz jakich mało, rozstawiała podwładnych po kątach, ogólnie nielubiana. siadam przed jej kompem, ona z założonymi rękami gapi się przez okno, nos do góry. naprawiłem wszystko na koncie admina, ale musiałem jeszcze sprawdzić na jej, więc uprzejmie ją proszę o podanie hasła.
<mikhnal> ona: "jestem najlepsza, bez spacji"
<mikhnal> ona: "jestem najlepsza, bez spacji"
Dzisiaj rano tak mnie zaskoczyło PKP jak nigdy w życiu. Miałem pociąg 7:02, a że mieszkam 2 minuty drogi od stacji wyszedłem jak zwykle o 6:55 żeby spokojnie się wyrobić. Jak wchodziłem na peron była 6:58 i ku mojemu zdziwieniu pociąg znajdował się już hen daleko a ja stałem się świadkiem "modernizaci" PKP i nie dojechałem do pracy na czas. YAFUD
Pracowałem w firmie budowlanej wykonującej zlecenia dla dużych zakładów produkcyjnych. Tego dnia miałem za zadanie wykopać długi rów przed biurowcem. Dzień wcześniej jeden z pracowników, będący jednocześnie synem właściciela, miał zaznaczyć słupkami od którego miejsca mam kopać. Zaznaczył to miejsce jednak dla pewności poprosiłem go aby jeszcze raz sprawdził w projekcie czy nie ma tam żadnych kabli ani rur. Po chwili powiedział, że na pewno nie ma tam nic. Kopałem więc spokojnie przez kilka minut po czym wbiłem się łyżką w wiązkę światłowodów. Szef zwolnił mnie oraz obciążył kosztami naprawy zniszczeń. Jak się potem okazało, synek któremu uwierzył, oglądał plany odwrócone o 180 stopni. YAFUD
Pracuję w serwisie AGD. W pracującą sobotę nie miałam z kim zostawić sześcioletniej córki, więc zabrałam ją ze sobą. Zadzwonił do mnie klient z pretensjami, że nie życzy sobie żartów tego typu i że chce rozmawiać z szefem. Okazało się, że jak byłam na zapleczu Zosia odebrała kilka telefonów od tego Pana i za każdym razem odkładała słuchawkę. Powód? "Mamusiu ten pan mówił, że jest psem. A przecież pieski nie mówią." Pies to jego nazwisko. Zabrano mi premię. YAFUD

