Ukradziono mi rower i przez pół...
2011-09-04 10:33:01 - ID:#4602
Ukradziono mi rower i przez pół roku nie jeździłem. Po zdanej sesji postanowiłem jednak trochę pojeździć. Pożyczyłem rower na jeden dzień od kolegi. Zrobiłem kilkanaście kilometrów i wróciłem do domu na piwo. Miałem tylko jedno, wypiłem je, a ponieważ był upalny dzień postanowiłem pojechać do sklepu po zgrzewkę. Zorientowałem się jednak, że jestem pod wpływem, więc wracając postanowiłem poprowadzić rower po chodniku. Kiedy byłem już bardzo blisko domu, wsiadłem na rower i chodnikiem postanowiłem podjechać pod dom. W tym momencie zatrzymała mnie policja. Wycieczka na wsi, po chodniku do sklepu, pożyczonym rowerem na 1 dzień, po 1 piwie kosztowała mnie utratę prawka na pół roku i 300zł. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/9298/Na początku tego sierpnia gdy byłem na wsi u kuzyna. Po całonocnej imprezie chciało nam się okropnie pić. Od domu kuzyna do sklepu jest może 300m, które z chęcią przebyłem. Niestety właściciele sklepu byli na urlopie.
Do kolejnego sklepu było 6km. Wziąłem rower i zmotywowany kacem jechałem główną ulicą (droga krótsza o ok 500m.) Na ostatnim skrzyżowaniu tuż obok mnie tir rozjechał kota. Wszedłem do sklepu, kupiłem zgrzewkę wody i tymbarka żeby wypić go na miejscu. Napis na Tymbarku? "Ty jesteś następny!" YAFUD
To było w styczniu tego roku. Jestem w związku z chłopakiem który w tygodniu pracuje za granicą. Mój chłopak zazwyczaj zjeżdża do Polski w piątek popołudniu, tak się akurat złożyło że w piątek miałam egzamin z prawa jazdy. Mój chłopak zadzwonił rano i pożyczył mi szczęścia, mówiąc że wraca wieczorem. Po oblanym egzaminie, instruktor kazał mi iść do biura wypełnić jakieś papiery, ale wściekła nie poszłam mając wszystko gdzieś. Dopiero w autobusie zobaczyłam goniącego po oblodzonym chodniku chłopaka z mnóstwem kwiatów w rękach, który nagle wywija orła i pada rozłożony na łopatki. Okazało się że to mój chłopak poprosił egzaminatora żebym pod pretekstem papierów weszła do biura gdzie czekał na mnie z niespodzianką, niestety zamiast uroczego wieczoru, spędziliśmy cały dzień u chirurga który najpierw nastawił złamaną z przemieszczeniem rękę mojego biednego faceta, a później zszył mu czoło. YAFUD
Moja przyjaciółka pojechała do sklepu rowerem, po pewnym czasie dzwoni do mnie i mówi "Słuchaj, dzisiaj pokonałam wszystkich.. przypięłam rower, a zapomniałam z domu kluczyka do zabezpieczenia". Podkreślmy, że ma do domu ok. 4 km. YAFUD
Dziś pojechałem moim rowerem do sklepu. Wszedłem tylko na chwilkę, by odebrać zapięcie do w/w. Gdy wyszedłem zadowolony, że mój rower będzie już bezpieczny, okazało się... że ktoś pozwolił sobie go "pożyczyć". YAFUD
<i> postanowiliśmy sobie z kumplem zrobic kiedys pukawki na jarzębine, takie z kranika od butelki i palca od gumowej rekawiczki.
<i> postanowiliśmy jednak zrobić to z kondomów :D poszliśmy do sklepu po jakieś tanie kondomy i wynikł taki dialog z ekspedientką:
<osioł> dzień dobry, paczkę prezerwatyw poproszę.
<babka> 11,50
<osioł> co? ... w takim razie po proszę dwie rękawiczki gumowe!
<i> miny i zdziwienia babki nigdy nie zapomnę xD
<i> postanowiliśmy jednak zrobić to z kondomów :D poszliśmy do sklepu po jakieś tanie kondomy i wynikł taki dialog z ekspedientką:
<osioł> dzień dobry, paczkę prezerwatyw poproszę.
<babka> 11,50
<osioł> co? ... w takim razie po proszę dwie rękawiczki gumowe!
<i> miny i zdziwienia babki nigdy nie zapomnę xD

