Z okazji zdania prawa jazdy przez...
2011-09-03 18:19:02 - ID:#4597
Z okazji zdania prawa jazdy przez moją córkę kopiłem jej mały, tani samochód aby się nauczyła jeździć. W podzięce córeczka cofając swoim autkiem, który był zaparkowany pomiędzy dwoma moimi zarysowała mi lewy bok u jednego, a wpadając w panikę i mocno odbijając kierownice - prawy u drugiego. Gratuluję! Jedno cofanie i trzy auta do lakiernika. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/9223/Jakiś czas temu miałam wypadek z rowerzystą (nie z mojej winy) i w wyniku tego zdarzenia cały bok samochodu do malowania. Po odebraniu go od lakiernika, padł alternator, więc zawieźliśmy go do mechanika. Jakiś koleś cofając na podwórku przed warsztatem, uderzył nam w drugi bok, który mamy teraz cały do lakierowania! YAFUD
Nie mam szczęścia do ŻADNYCH pojazdów. W gimnazjum miałem poważny wypadek na rowerze, po którym spędziłem 2 tygodnie w szpitalu, tuz przed egzaminami. Po przeprowadzce do UK kopiłem samochód, który okazał się mocno uszkodzony. Nie dało się więc nim jeździć, podczas gdy ja płaciłem bajecznie wysokie ubezpieczenie (£2000 w błoto). Jakieś 2 miesiące temu kopiłem nowy motor, żeby dojeżdżać do pracy. W ciągu pierwszego tygodnia był u naprawy dwa razy - wada produkcyjna skutkująca wymianą części. No cóż, zdarza się. Podstawa gwarancji jest regularne serwisowanie tak wiec oddałem motor do przeglądu, tylko po to żeby dzień później odebrać telefon, że mój motor został rozbity podczas jazdy kontrolnej a mechanik, który go prowadził wylądował w szpitalu. Tymczasowo serwis wypożyczył mi swój motor treningowy, żebym miał czym do pracy jeździć. Wczoraj tuż po powrocie z pracy zaparkowałem motor i ledwo z niego zszedłem, kiedy zobaczyłem za plecami "lekko" pijanego murzyna, który chciał, abym mu dal pojeździć na motorze. Po krótkiej wymianie zdań, podczas której usilnie go prosiłem o opuszczenie mojego terenu owy jegomość uderzył mnie - na szczęście miałem na sobie kask - po czym wywrócił motor. Usiłując go podnieść, wyłamał lusterko oraz porysował bok, podczas gdy ja zamknięty w mieszkaniu dzwoniłem na policje. Oczywiście koleś zdążył się oddalić zanim stróże prawa przyjechali. Ojciec powiedział, żebym może poszedł na marynarza bo mi z innymi pojazdami nie wychodzi. YAFUD
Czy jest coś gorszego od blondynki za kierownicą? A no, jest! Brunetka za kierownicą wracająca od fryzjera z świeżo przefarbowanymi na ten o zgrozo! Blond! W poniedziałek umówiona byłam z fryzjerką na owy zabieg rozjaśniania włosów na godzinę 12. Tak więc sobie jadę i peszek... Zabrakło płynu do spryskiwaczy, kierunek, biedronka, zakupy, płyn na tylne siedzenie, jadę! Wleję na miejscu bo czasu brak. Wizyta w salonie... Farbowanie, ok, nie wygląda źle. Powrót do domu. No tak, zapomniałam o płynie... Za tirem jazda bez płynu w taką pogodę to nic dobrego, kierunek, i zjazd na boczną uliczkę. Otwieram maske, wysiadam, szybciutko bez zbędnego gaszenia auta, bo czasu szkoda... otwieram tylne drzwi... Zamknięte, no nic ,,cypelek centralny,, w bok ... Zamknęłam drzwi od kierowcy, otwieram, a raczej próbuje otworzyć drzwi tylne... ZONK! Zamknięte, drzwi od kierowcy... ZAMKNIĘTE! Fu...k !!! Torebka, telefony, kurtka w odpalonym aucie. A ja 1.5 godziny na deszczu czekałam jak na zbawienie. No i wygładałam sobie tak jak ta ,,blondynka za kierownicą,, krążąc wokół tego samochodu... Chyba ten kolor jednak w sobie coś ma!!! YAFUD
Dzisiaj nie mogłem dostać się do mojego auta. Kiedy próbowałem go otworzyć rozbiłem szybę. Dopiero faktyczny właściciel auta uświadomił mnie, że zaparkowałem po drugiej stronie ulicy. YAFUD
Wezwałem policję do bezdomnego śpiącego na klatce schodowej. Policja przyjechała ale w ramach odwetu, że zawracam im głowę pierdołami, wlepili mandaty wszystkim którzy mieli źle zaparkowane auta pod moim blokiem gdzie wiadomo nie ma miejsc parkingowych i 50 % samochodów zaparkowanych jest na trawnikach i pasach zieleni. Teraz już nie muszę mówić "dzień dobry" sąsiadom bo i tak nikt nie odpowiada YAFUD

