<Madzia> Jak mam rozumieć to
2009-07-10 14:41:31 - ID:#459
<Madzia> Jak mam rozumieć to ,że mój chłopak metal nazwał mnie swoim koteczkiem?
Źródło: http://bash.org.pl/552528 <Sandra> a mam taka prozbe
<Sandra> znalazł bys jak ktos czyta chłopów
<waldas> ale co mam znaleźć?
<Sandra> jak ktos czyta
<Sandra> ksiazke
<Sandra> pt chłopi
<waldas> no...
<Sandra> rozumiesz
<waldas> szczerze Sandro, to ni chuja :D
<Sandra> nie rozumiesz mnie
<Sandra> w internecie
<Sandra> czytac ksiazke
<Sandra> ze ty słuchasz kom czyta
<waldas> to pisz od razu, że audiobook :D
<Sandra> znalazł bys jak ktos czyta chłopów
<waldas> ale co mam znaleźć?
<Sandra> jak ktos czyta
<Sandra> ksiazke
<Sandra> pt chłopi
<waldas> no...
<Sandra> rozumiesz
<waldas> szczerze Sandro, to ni chuja :D
<Sandra> nie rozumiesz mnie
<Sandra> w internecie
<Sandra> czytac ksiazke
<Sandra> ze ty słuchasz kom czyta
<waldas> to pisz od razu, że audiobook :D
<Madzia> Mareczek pytał kogoś na polskim?
<Annonymus> ta, jak zawsze wyskoczył z tym liczeniem dni i miesięcy i numerami w dzienniku. Dzisiaj jest 27 luty, więc pyta Dorotki – którego dzisiaj mamy?
<Annonymus> Dorota mu na to, że 27, ale omawiała charakterystykę i jej odpuścił
<Annonymus> więc do Bartka – Bartek ile jest 27+2?
<Annonymus> Bartek mu na to, że 29
<Annonymus> Mareczek – No to co Bartek do odpowiedzi?
<Annonymus> a Bartek mu na to – jak by nie było Panie profesorze ja mam w dzienniku numer 30;) wszyscy oczywiście polewka – nawet Mareczek się śmiał
<Madzia> hehe to go musiało zamurować;)
<Annonymus> nom;) nikogo już nie zapytał
<Annonymus> ta, jak zawsze wyskoczył z tym liczeniem dni i miesięcy i numerami w dzienniku. Dzisiaj jest 27 luty, więc pyta Dorotki – którego dzisiaj mamy?
<Annonymus> Dorota mu na to, że 27, ale omawiała charakterystykę i jej odpuścił
<Annonymus> więc do Bartka – Bartek ile jest 27+2?
<Annonymus> Bartek mu na to, że 29
<Annonymus> Mareczek – No to co Bartek do odpowiedzi?
<Annonymus> a Bartek mu na to – jak by nie było Panie profesorze ja mam w dzienniku numer 30;) wszyscy oczywiście polewka – nawet Mareczek się śmiał
<Madzia> hehe to go musiało zamurować;)
<Annonymus> nom;) nikogo już nie zapytał
<Annonymus> ależ był motyw na dzisiejszym sprawdzianie;)
<Madzia> chora jestem – co się działo?
<Annonymus> sprawdzian był z chemii z Kasią i jak zawsze Krysia z Markiem siedząc obok siebie pisali tą samą grupę
<Madzia> No wiadomo;)
<Annonymus> po skończeniu Kasia zebrała te sprawdziany i przeszliśmy do omawiania. Pech chciał, że dyżurnym była Krysia i przy omawianiu zadań ścierała tablicę. Jak Kasia skończyła omawiać jakieś zadanie na tablicy to Krysia /stojąc przy tej tablicy i czekając na starcie/ do Marka z textem: Marek my mamy to zadanie źle! Kasia tak patrzy na nich i mówi: Ej! Ale Wy byliście w innych grupach! Cała klasa od razu polewka;]
<Madzia> połapała się?;)
<Annonymus> no jasne! Od razu to sprawdziła i Krysia z miejsca dostała pałkę za to, że pisała inną grupę;) powiedziała, że teraz będzie liczyć ile osób jest w każdej z grup;/
<Madzia> chora jestem – co się działo?
<Annonymus> sprawdzian był z chemii z Kasią i jak zawsze Krysia z Markiem siedząc obok siebie pisali tą samą grupę
<Madzia> No wiadomo;)
<Annonymus> po skończeniu Kasia zebrała te sprawdziany i przeszliśmy do omawiania. Pech chciał, że dyżurnym była Krysia i przy omawianiu zadań ścierała tablicę. Jak Kasia skończyła omawiać jakieś zadanie na tablicy to Krysia /stojąc przy tej tablicy i czekając na starcie/ do Marka z textem: Marek my mamy to zadanie źle! Kasia tak patrzy na nich i mówi: Ej! Ale Wy byliście w innych grupach! Cała klasa od razu polewka;]
<Madzia> połapała się?;)
<Annonymus> no jasne! Od razu to sprawdziła i Krysia z miejsca dostała pałkę za to, że pisała inną grupę;) powiedziała, że teraz będzie liczyć ile osób jest w każdej z grup;/
<Wis> Jak tylko widze żarty informatyków, odrazu daje plus.
<Lotek> Po co ? Skoro i tak ich nie rozumiesz ?
<Wis> Niech sie chłopaki nacieszą myślą, że ktoś ich może rozumie.
<Lotek> Po co ? Skoro i tak ich nie rozumiesz ?
<Wis> Niech sie chłopaki nacieszą myślą, że ktoś ich może rozumie.
<madzia> czesc, kurwa, ja nie potrafie byc na kogos obrazona, bo mnie zaraz szlag trafia:PP nie wytrzymuje tego emocjonanie, ja pierdole...[CHYBA JESTEM SLABA POD TYM WZGLEDEM]
<ja> Cześć! Jestem botem. Tomka teraz nie ma, napisz coś a Tomek później to przeczyta.
<madzia> uuuuuuuuuf
<madzia> ciesze sie, ze sie odezwales;)
<ja> Cześć! Jestem botem. Tomka teraz nie ma, napisz coś a Tomek później to przeczyta.
<madzia> myslalam, ze jestes zly, albo cos...
<ja> Cześć! Jestem botem. Tomka teraz nie ma, napisz coś a Tomek później to przeczyta.
<madzia> hmm?
<ja> Cześć! Jestem botem. Tomka teraz nie ma, napisz coś a Tomek później to przeczyta.
<madzia> wiesz moglabym w to uwierzyc....
<ja> Cześć! Jestem botem. Tomka teraz nie ma, napisz coś a Tomek później to przeczyta.
<madzia> gdyby nie to...
<ja> Cześć! Jestem botem. Tomka teraz nie ma, napisz coś a Tomek później to przeczyta.
<madzia> ZE TOMEK NIE MA BRATA!!!!!!!!!!!!!
<ja> Cześć! Jestem botem. Tomka teraz nie ma, napisz coś a Tomek później to przeczyta.
<madzia> uuuuuuuuuf
<madzia> ciesze sie, ze sie odezwales;)
<ja> Cześć! Jestem botem. Tomka teraz nie ma, napisz coś a Tomek później to przeczyta.
<madzia> myslalam, ze jestes zly, albo cos...
<ja> Cześć! Jestem botem. Tomka teraz nie ma, napisz coś a Tomek później to przeczyta.
<madzia> hmm?
<ja> Cześć! Jestem botem. Tomka teraz nie ma, napisz coś a Tomek później to przeczyta.
<madzia> wiesz moglabym w to uwierzyc....
<ja> Cześć! Jestem botem. Tomka teraz nie ma, napisz coś a Tomek później to przeczyta.
<madzia> gdyby nie to...
<ja> Cześć! Jestem botem. Tomka teraz nie ma, napisz coś a Tomek później to przeczyta.
<madzia> ZE TOMEK NIE MA BRATA!!!!!!!!!!!!!

