Kilka dni temu spotkałam na dworcu...
2011-09-02 10:19:01 - ID:#4589
Kilka dni temu spotkałam na dworcu koleżankę z liceum, która miała w moim mieście przesiadkę a na kolejny pociąg miała czekać jeszcze 3 godziny. Zaprosiłam ją na kawę... Której jak się okazało nie miałam. Zapytałam czy może poczekać dwie minutki, bo sklep miałam pod blokiem. Kiedy wróciłam nie było ani jej, ani mojego laptopa. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/9341/Mam do sprzedania mieszkanie w innym mieście oddalonym od mojego o ok 300 km. Kilka miesięcy temu podpisałam umowę z dużą agencją nieruchomości i czekałam na rozwój sytuacji. Wczoraj zostałam poinformowana, że w trybie pilnym muszę się pojawić w ww. mieście w celu podpisania umowy przedwstępnej, ponieważ znalazł się klient. Niestety nie mam samochodu, więc zdecydowałam się pojechać pociągiem. Aby dotrzeć na godzinę 10.00 musiałam wstać o 4.00 rano, dojechać, podpisać aneksy umów z agencją itp. Na miejscu okazało się, że klient chciał tylko negocjować cenę i liczył, że jeżeli już się pojawiłam to będę skłonna sprzedać za zaproponowaną przez niego cenę... mocno zaniżoną.
Wróciłam do domu po kolejnych trzech godzinach w pociągu. Na koniec, dowiedziałam się, że planowane od tygodnia spotkanie z kumplami mojego chłopaka nie dojdzie do skutku, bo jeden z nich nie miał ochoty mnie poznawać. Zmarnowany cały dzień, plany na wieczór i 200 pln na pociąg. YAFUD
Moja kuzynka jechała nad morze i w mieście gdzie mieszkam miała przesiadkę do innego pociągu. Zadzwoniła więc do mnie z pytaniem czy nie chciałbym się z nią wybrać gdzieś na obiad bo przyjedzie za 5min i ma 2 godziny wolnego czasu, a zupełnie nie zna miasta i nie wie co robić. Nie widziałem się z nią już kilka dobrych lat bo nigdy nie było okazji więc chętnie zwolniłem się na te 2 godziny i poszedłem razem z nią do mojej ulubionej restauracji. Potem odprowadziłem ją na pociąg i wróciłem do pracy. Gdy przyjechałem wieczorem do domu narzeczona zrobiła mi niesamowitą awanturę. W przedpokoju stały walizki z jej rzeczami spakowanymi do wyjazdu, a jej mamusia była już w drodze do nas. Wszyscy sąsiedzi zapewne usłyszeli jak wyzywała mnie od najgorszych oszustów, kłamców, itd... Dopiero po godzinie dała mi dojść do słowa. Okazało się, że jej przyjaciółka zobaczyła jak odprowadzam na peron jakąś dziewczynę, a potem ją obejmuję. Oczywiście przyjaciółka aby wzmocnić przekaz dodała zmyślone przez siebie fakty, np. że trzymaliśmy się za ręce, a zamiast "misia" na pożegnanie obściskiwaliśmy się i namiętnie całowaliśmy. Moja narzeczona uwierzyła mi dopiero gdy sama zadzwoniła do rzeczonej kuzynki, która opowiedziała jej o wszystkim, a przyjaciółka przyznała, że "rzeczywiście mogło to wyglądać trochę inaczej niż początkowo opisała". YAFUD
Codziennie dojeżdżam samochodem 40km do pracy. Po wielu namowach kolegi z pracy mieszkającego w tym samym mieście co ja zdecydowałem się pojechać do pracy w piątek pociągiem. Rano trasa była naprawdę udana bo jechałem razem z nim, a przedział w którym podróżowaliśmy był praktycznie pusty. O godzinie 17:30 okazało się jednak, że muszę zostać jeszcze 3h w pracy i będę wracał sam. Wiedziałem, że mam pociąg o ok. 21, a potem dopiero po północy. Po wyjściu z biura poszedłem szybko na dworzec. Kobieta sprzedająca bilety pomimo że miała przed sobą tablicę z odjazdami pociągów to wymagała abym podał jej o której dokładnie pojedzie mój pociąg i jaki przewoźnik go obsługuje. Nie znałem tych danych więc musiałem pobiec na drugi koniec stacji gdzie znajdował się rozkład jazdy. Tam dowiedziałem się, że mój pociąg odjeżdża za 15min. Pobiegłem do kasy żeby kupić bilet lecz kobieta miała tak powolne ruchy, że nie zdążyłem na pociąg. Spędziłem na peronie 3h czekając na kolejny pociąg. Kiedy w końcu przyjechał szczęśliwy wsiadłem do niego. Do mojego przedziału dosiedli się dwaj dość dobrze zbudowani faceci. Po chwili "poprosili" mnie o telefon i laptopa. YAFUD
Umówiłem się z kolesiem, z aukcji internetowej, na wymianę. Miałem dostać jego telefon, w zamian za mój i sporą dopłatę. Umówiliśmy się na dworcu autobusowym sąsiedniego miasta. Przyjechałem około 11 i podeszło do mnie dwóch karków. Powiedzieli, że szukają kompana do napicia się, oni płacą. Poszliśmy do baru, postawili mi jedno piwo, później kolejne i jeszcze następne. Dalej nie pamiętam, wiem tylko, że się obudziłem o 1 w nocy, sięgnąłem do kieszeni, nie miałem ani telefonu ani pieniędzy. Okazali się jednak na tyle w porządku, że zostawili mi 10 złotych na powrót do domu i kartę SIM. YAFUD
Pojechałem na imprezę, ale praktycznie pod koniec, bo musiałem dłużej zostać w pracy. Zauważyłem, że najlepsza koleżanka mojej dziewczyny, mając chłopaka (nieobecnego tam) całuje się namiętnie z innym. Zapytałem Kasię, czy ona też tak robi jak mnie nie ma. Rozzłościła się na mnie i zapytała za kogo ja ją mam, że jest mi wierna zawsze. Kilka miesięcy później, poszliśmy razem na imprezę urodzinową do jej przyjaciółki. Od znajomych mojej dziewczyny co chwile słyszałem teksty "uważaj na Kaśkę, ona jest nie zawsze ok wobec Ciebie" albo "ona całuje się z innymi, jak Ciebie nie ma". Zapytałem mojej, czy to prawda. Oczywiście zaczęła krzyczeć, za kogo ja ją mam, że mnie kocha itp. Usłyszawszy te same zdania od zupełnie innych ludzi, w końcu postanowiłem zapytać na spokojnie tego chłopaka, o którym mówili jej znajomi. Z wielką skruchą przyznał, że to prawda i że nawet sypiali ze sobą, a wszystko zaczęło się... właśnie na działkowej imprezie. Kazałem chłopakowi poczekać i zawołałem "swoją" dziewczynę. Gdy staliśmy już wszyscy zapytałem go, czy to prawda, odparł ponownie, że tak.. Jej reakcja była niesamowita.. Podeszła do niego, przytuliła go i powiedziała "nie martw się, wszystko będzie dobrze". YAFUD

