Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Spotykam się z moim chłopakiem...

2011-08-29 21:27:02 - ID:#4558
Spotykam się z moim chłopakiem już kilka miesięcy. Wiele razy mówił mi, że jestem wyjątkowa i jak bardzo mnie kocha. Zawsze jednak, gdy wybiera się na imprezę ze znajomymi to mówi, że będą sami faceci i nie może mnie zabrać ze sobą. Zawsze okazuje się, że jednak ktoś zabrał ukochaną lub spotkali koleżankę. Ostatnio mój partner obchodził swoje urodziny, przez kilka dni przekonywał mnie, że będę źle się czuła w towarzystwie samych mężczyzn i to będzie męska impreza. Uwierzyłam. Po miesiącu zobaczyłam na profilu społecznościowym zdjęcie dodane przez jednego kolegę. Wśród samych kolegów znalazły się dwie dziewczyny kumpli i trzy koleżanki z akademika. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/9249/


Pojechałem na imprezę, ale praktycznie pod koniec, bo musiałem dłużej zostać w pracy. Zauważyłem, że najlepsza koleżanka mojej dziewczyny, mając chłopaka (nieobecnego tam) całuje się namiętnie z innym. Zapytałem Kasię, czy ona też tak robi jak mnie nie ma. Rozzłościła się na mnie i zapytała za kogo ja ją mam, że jest mi wierna zawsze. Kilka miesięcy później, poszliśmy razem na imprezę urodzinową do jej przyjaciółki. Od znajomych mojej dziewczyny co chwile słyszałem teksty "uważaj na Kaśkę, ona jest nie zawsze ok wobec Ciebie" albo "ona całuje się z innymi, jak Ciebie nie ma". Zapytałem mojej, czy to prawda. Oczywiście zaczęła krzyczeć, za kogo ja ją mam, że mnie kocha itp. Usłyszawszy te same zdania od zupełnie innych ludzi, w końcu postanowiłem zapytać na spokojnie tego chłopaka, o którym mówili jej znajomi. Z wielką skruchą przyznał, że to prawda i że nawet sypiali ze sobą, a wszystko zaczęło się... właśnie na działkowej imprezie. Kazałem chłopakowi poczekać i zawołałem "swoją" dziewczynę. Gdy staliśmy już wszyscy zapytałem go, czy to prawda, odparł ponownie, że tak.. Jej reakcja była niesamowita.. Podeszła do niego, przytuliła go i powiedziała "nie martw się, wszystko będzie dobrze". YAFUD
Chłopak mojej koleżanki ze mną flirtował i zrobił się bardzo, ale to bardzo swobodny. Próbował mnie pocałować, mówił o tym, że ma bardzo wygodny dywan przed kominkiem. Chcąc poinformować koleżankę o jego niepokojącym zachowaniu następnego dnia do niej zadzwoniłam. Streściłam całą sytuację, nie szczędząc cytatów i opisów gestów. Okazuje się, że on opowiedział jej dokładnie odwrotną sytuację. Uwierzyła jemu. Nie odzywa się teraz do mnie. YAFUD
Dzisiaj były moje urodziny. Zaprosiłem kilku znajomych do siebie na przysłowiową wódkę. Poza moją dziewczyna nikt się nie zjawił. Od większości dostałem kilka mętnych esów z życzeniami i przeprosinami że nie mogą. Razem z ukochaną doszliśmy do wniosku, że idziemy na pizzę. Wybraliśmy pizzerię w centrum, w której była specjalna urodzinowa pizza. Już wiem, gdzie byli moi koledzy i koleżanki. W najlepsze świętowali zdanie prawka przez mojego najlepszego przyjaciela (nie mówił mi nawet, że robi prawko). Na dodatek usłyszałem głośny toast za jego zdrowie i powszechne zadowolenie z przyjścia tutaj, a nie "do tego debila na jego jeb..e niedorobione urodziny". YAFUD
Na koniec romantycznego urlopu w górach miałem zamiar oświadczyć się mojej dziewczynie. Wszystko było zapięte na ostatni guzik. Kilka dni wcześniej na szczycie ukryłem dobrze dwa kieliszki i szampana. Niestety rano podczas śniadania jakiś zupełnie obcy facet, który dosiadł się do nas, zaproponował nam wyjazd na świetną imprezę gdzieś pod Zakopanym. Moja dziewczyna była wniebowzięta i od razu się zgodziła pomimo mojego wyraźnego sprzeciwu. Nie zmieniła nawet zdania gdy okazało się że mają tylko jedno miejsce i może jechać tylko ona. Zostawiła mnie samego po śniadaniu i zniknęła razem z jakąś grupką chłopaków. Nie miałem pojęcia gdzie jest i co się z nią dzieje bo telefon miała wyłączony. Poszedłem na policję, ale jest pełnoletnia i nie ma możliwości szukania jej natychmiast. Zadzwoniła do mnie dopiero następnego dnia z informacją, że nie mam się o co martwić bo chłopaki podrzucili ją już do Katowic. Chyba jednak na razie pierścionek pozostanie w pudełeczku. YAFUD
Pracuję w serwisie AGD. W pracującą sobotę nie miałam z kim zostawić sześcioletniej córki, więc zabrałam ją ze sobą. Zadzwonił do mnie klient z pretensjami, że nie życzy sobie żartów tego typu i że chce rozmawiać z szefem. Okazało się, że jak byłam na zapleczu Zosia odebrała kilka telefonów od tego Pana i za każdym razem odkładała słuchawkę. Powód? "Mamusiu ten pan mówił, że jest psem. A przecież pieski nie mówią." Pies to jego nazwisko. Zabrano mi premię. YAFUD