<nevalon> chciałem powiedzieć że masz brudny obiektyw i żebyś plamki
2011-08-27 13:32:11 - ID:#4533
<nevalon> chciałem powiedzieć że masz brudny obiektyw i żebyś plamki poretuszował w fotach
<nevalon> ale po namyśle...
<nevalon> jednak wyczyszczę monitor
Źródło: http://bash.org.pl/667862<nevalon> ale po namyśle...
<nevalon> jednak wyczyszczę monitor
Rozmawiałam dzisiaj przez telefon ze swoim chłopakiem, który jest w trakcie choroby. Stwierdził, że choroba i leki strasznie go osłabiają i zaraz kładzie się spać. Dla dowcipu z pretensją w głosie powiedziałam: "Masz zamiar zadzwonić po swoją nową dziewczynę, prawda?". Po dłuższej chwili milczenia usłyszałam "Nie chciałem żebyś się dowiedziała w taki sposób". YAFUD
<grog> kurwa
<grog> czuję się jak dziwka
<breeze> zastanawiające, tym bardziej że zawsze uważałem cię za faceta...
<grog> skaner avasta właśnie mnie poinformował, że na komórce miałem całą hordę wirusów
<grog> a tą komórkę podłączałem do kompa jako zewnętrzny dysk, za każdym razem, jak byłem w kafejce albo przy kompie w bibliotece
<grog> wiem, że to moje wirusy, bo miałem je wcześniej na swoim kompie, zanim go wyczyściłem
<grog> czuję się jak dziwka, która szlajała się po mieście i zarażała jakimś syfem wszystkich, którzy mieli z nią kontakt
<grog> kurde, JA, prawie doświadczony informatyk!
<breeze> pocieszę cię
<breeze> prawdziwa dziwka zastosowałaby w tej sytuacji swoje życiowe motto
<grog> ?
<breeze> "pierdolić to"
<grog> czuję się jak dziwka
<breeze> zastanawiające, tym bardziej że zawsze uważałem cię za faceta...
<grog> skaner avasta właśnie mnie poinformował, że na komórce miałem całą hordę wirusów
<grog> a tą komórkę podłączałem do kompa jako zewnętrzny dysk, za każdym razem, jak byłem w kafejce albo przy kompie w bibliotece
<grog> wiem, że to moje wirusy, bo miałem je wcześniej na swoim kompie, zanim go wyczyściłem
<grog> czuję się jak dziwka, która szlajała się po mieście i zarażała jakimś syfem wszystkich, którzy mieli z nią kontakt
<grog> kurde, JA, prawie doświadczony informatyk!
<breeze> pocieszę cię
<breeze> prawdziwa dziwka zastosowałaby w tej sytuacji swoje życiowe motto
<grog> ?
<breeze> "pierdolić to"
<trix> te kobiety to jednak dziwne są
<matix> ?
<trix> wczoraj podchodzę na tym weselu do dziewczyny, i mówię "mam do ciebie interes". zapytała "jaki?", odpowiedziałem, że "taki dwudziestocentymetrowy".
<trix> dostałem z liścia i obrażona odeszła.
<trix> wróciła po kilku minutach z pytaniem "serio dwadzieścia?". powiedziałem jej, że jak chce może się przekonać. Poszliśmy na górę ;)
<matix> ?
<trix> wczoraj podchodzę na tym weselu do dziewczyny, i mówię "mam do ciebie interes". zapytała "jaki?", odpowiedziałem, że "taki dwudziestocentymetrowy".
<trix> dostałem z liścia i obrażona odeszła.
<trix> wróciła po kilku minutach z pytaniem "serio dwadzieścia?". powiedziałem jej, że jak chce może się przekonać. Poszliśmy na górę ;)
<mlody>pamiętasz jak Ci mowilem,że jade do takiej laski do Szczecina?
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D

