Dziś moja córka bawiła się w weterynarza....
2011-08-24 23:06:01 - ID:#4515
Dziś moja córka bawiła się w weterynarza. Poprosiła o plastikowy nożyk - dałam jej go. Po godzinie dopiero zauważyłam, że próbowała swoich sił na moim ulubionym misiu z dzieciństwa. Miał powywracane wnętrzności i popękane szwy. Było mi smutno, więc żeby się rozluźnić zrobiłam sobie kawę i usiadłam na kanapie. Nagle podchodzi do mnie mąż (już wiedział co się stało) i mówi: "Nie martw się. I tak był brzydki". YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/8861/Spotkałam dawno nie widzianą koleżankę. Usiadłyśmy na kawę, bo akurat blisko był ogródek. Rozmawiamy jakiś kwadrans w najlepsze jak za dawnych lat. Obok jakaś matka z rozrabiającym dzieckiem, które ciągle strofowała: "Nikoś nie rusz, Nikoś zostaw". Stwierdziłam na to: "Jak można na dziecko mówić Nikoś i w ogóle dać mu imię jednego z najbardziej znanych bandytów". Koleżanka nie odpowiedziała nic, siedzimy dalej. Za kilka minut przyszedł jej mąż z dzieckiem. Koleżanka nas sobie przedstawiła. Usiedli. Mąż koleżanki zwraca się do dziecka: "Nikoś, a może zjemy lody"? YAFUD
Nie protestowałem kiedy moja narzeczona poszła na studia razem ze swoim kolegą z liceum. Przyznaje, byłem zazdrosny kiedy dość często spędzali długie godziny razem w pokoju, ale ten chłopak był bardzo brzydki i podobno strasznie dziecinny, więc nie było się przecież o co martwić. Zresztą sama mnie zapewniała, że nie lubi go, ale musi się uczyć do egzaminów a w dwójkę łatwiej. Dziś przyłapałem ją razem z "braciszkiem" w naszym mieszkaniu na wspólnym baraszkowaniu pod prysznicem. YAFUD
Mój syn chodzi do II klasy podstawówki. W ramach akcji "Cała Polska czyta dzieciom" co tydzień chętny rodzic czyta dzieciom fragment ulubionej książki z dzieciństwa. Na koniec dzieci chcą się dowiedzieć czegoś o czytającym rodzicu. Ja usłyszałam pytanie: "Ile Pani ma lat?". Odpowiedziałam: "A na ile wyglądam?" Cała klasa odpowiedziała zgodnym chórem: 50!!! Mam 34 lata. YAFUD
Jestem samotna matką ośmioletniej córki. Kiedyś próbowałam zażartować i powiedziałam, że zwolniłam się z pracy. Córka wybuchła niespodziewanym płaczem. Myślałam, że martwi się o to, z czego będziemy żyć. Po chwili powiedziała: "To teraz będziesz cały czas w domu?" i wybuchła na nowo płaczem. YAFUD
Od kilku lat do mojej córki przychodzi chłopak z sąsiedztwa, razem często się bawią, lecz nie ukrywam, że miewa dziwne i czasem niebezpieczne pomysły. Ostatnio kupiliśmy córce z mężem mały stół do bilarda, który bardzo jej się spodobał. Chłopiec jest od niej 2 lata starszy. Niedawno odwiedził nas. W tym czasie siedziałam w pokoju obok i załatwiałam ważne sprawy, lecz usłyszałam dziwną rozmowę: "No, im wyższy tym musi być dłuższy" - usłyszałam głos chłopca. "Tak, jak jest długi to jest nawet lepiej" - córka. Nie ukrywam, że mi się to "skojarzyło" :) Bez namysłu wparowałam do pokoju i zaczęłam krzyczeć, że córka jest jeszcze za mała na takie rzeczy i że kolega ma z nią o tym nie rozmawiać. Dałam jej karę, a szanownego sąsiada wyprosiłam z domu. Po kilkunastu minutach podchodzi do mnie nieśmiało córka i pyta: "Mamo, jeśli jestem za mała na bilarda to dlaczego mi go kupiliście?". Okazało się, że rozmowa dotyczyła kijów do tejże gry. YAFUD

