Podobno to romantyczny gest gdy...
2011-08-24 13:57:02 - ID:#4511
Podobno to romantyczny gest gdy chłopak zostawia przylepione karteczki swojej dziewczynie z napisem np: "Kocham Cię". Dziś okazało się, że mój chłopak zostawia takie karteczki..mojej mamie. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/9470/Na jednej z sobotnich imprez poznałam śwetnego chłopaka. Po trzech miesiącach znajomości chciałam zaprosić go do domu aby poznał moją mamę. Mama stwierdziła, że to super pomysł i skoro ona pozna mojego chłopaka to my możemy poznać jej nowego partnera. Dzień spotkania - wchodzimy do domu... mina mojego chłopaka gdy ujżał swojego ojca obściskującego się z moją mamą jest nie do opisania. Dodam jeszcze iż jego ojciec nie jest po rozwodzie z jego mamą - wręcz przeciwnie podobno są kochającym się małżeństwem... Chłopak oczywiście ze mną zerwał... YAFUD
Kochałam się z moim chłopakiem po kołdrą gdy do pokoju bez pukania weszła jego mama i powiedziała abyśmy sobie nie przeszkadzali. Zaczęła szukać czegoś w szafie na ubrania. Zrobiłam się czerwona jak burak na co ona stwierdziła, że ma trzech synów i już nie takie rzeczy widziała. Przeprosiła nas że nam przeszkodziła po czym wyszła z pokoju. YAFUD
Dostałam dziś SMSa od chłopaka, z którym spotykam się od trzech miesięcy o treści: "Kocham Cię". Ucieszyłam się niesamowicie. Zaczęłam odpisywać: "Ja Ciebie też", ale zanim wysłałam odstałam drugiego: "Czy możesz mi teraz wysłać zdjęcie swoich cycków?" YAFUD
Mój chłopak - jedynak, z którym od niedawna mieszkam nigdy nie chwali moich potraw. Zawsze twierdzi, że jego mama robi lepsze. Nie przejmowałam się tym wcale bo byłam pewna, że mówi tak na złość. Jednak dziś po obiedzie powiedział "Kochanie gołąbki były świetne, chyba nawet lepsze od tych mojej mamy". To były rozmrożone gołąbki od jego mamy. YAFUD
W moim mieście bardzo podobał mi się chłopak. Jako, że mamy wakacje dorabiał sobie jako ...kościelny. Podczas zbierania "na ofiarę" oprócz paru groszy do koszyka postanowiłam wrzucić mu na małej karteczce swój numer telefonu, z podpisem "Zadzwoń, spodobałeś mi się". Z nadzieją, że zwróci na to uwagę. Było to dość szczeniackie zachowanie, ale miałam nadzieję, że skuteczne. Faktycznie, wieczorem doczekałam się upragnionej wiadomości. Pisaliśmy ze sobą dość długo. Był bardzo inteligentny, rozważny, dowcipny. Postanowiliśmy się spotkać. Poszłam w wyznaczone wcześniej miejsce w parku, ubrana w umówioną zieloną kurtkę i jeansy. Nagle ktoś zasłonił mi oczy, gdy odwróciłam się otrzymałam kwiaty od... księdza, z którym flirtowałam przez trzy tygodnie. YAFUD

