Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Mam przyrodniego brata w Szwajcarii,...

2011-08-21 22:38:01 - ID:#4490
Mam przyrodniego brata w Szwajcarii, już dawno zapraszał mnie i mojego synka do siebie, ale jakoś zawsze nie miałam kasy itd. Ale w tym roku postanowiłam do niego pojechać i to na 2 tygodnie, żeby przy okazji zobaczyć kawałek kraju. W marcu zakupiłam bilety, w promocji, uzgadniając wcześniej z bratem kiedy przylecę podając dokładną datę i godzinę przylotu i odlotu. Udało mi się w pracy zaplanować urlop, dopasować kolonie dla syna i opiekę na inne dni i już tylko czekałam. Tydzień temu skontaktowałam się z nim potwierdzić raz jeszcze godzinę przylotu i uzgodnić jak mnie odbierze z lotniska i dowiedziałam się, że mu się zmieniły plany i myślał, że nie przylecę, bo ostatnio odezwałam się do niego 2 miesiące wcześniej, ale jakoś nie wpadł na to, żeby się mnie spytać i potwierdzić. Efekt: nagła zmiana planów urlopowych, strata kasy za bilety w obie strony dla dwóch osób i zepsucie nastroju wakacyjnego, gdyż na noclegi na 2 tygodnie po 100 franków mnie nie stać. Dzisiaj o 17:00 miałam mieć samolot. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/9400/


Poleciałam do Szkocji aby znaleźć pracę, po tygodniu miałam już 3 oferty ale zdecydowałam się z nich zrezygnować ponieważ znalazłam pracę na miejscu w Polsce. Po 2 dniach mój nowy szef stwierdził że ponieważ mam skończone 2 kierunki to nie włożę w tę pracę wystarczająco dużo serca (praca polegała na wystawianiu książek na allegro). Tym sposobem zostałam bez kasy (troszkę mnie kosztowały 2 tygodnie w Szkocji) i bez pracy. YAFUD
Od miesiąca mieszka z nami teściowa. Została bez środków do życia (podobno okradziono ją jak wychodziła z banku). Sama zaproponowała, że będzie prowadziła nam dom, zakupy gotowanie itp. Oczywiście miała dostęp do naszej kasy. Pewnego dnia wróciłam wcześniej z pracy... i usłyszałam jak rozmawia z przyjaciółką "że jeszcze z 2 tygodnie i będzie miała pełną kwotę na ten rejs po Morzu Śródziemnym i już się cieszy na ten miesiąc bez tych bachorów." Viva sponsorzy??? YAFUD
Dzisiaj rano moja mama pojechała do Londynu by coś załatwić i zostawiła mnie i mojego młodszego brata w domu. Po jakiejś godzinie zadzwoniła do mnie i powiedziała ze wróci późno wieczorem, poprosiła żebym coś ugotowała i wyszła z psem. Kolo domu jest ogromny park, a ze było ciepło postanowiłam pójść z moim psem i bratem na dłuższy niż zazwyczaj spacer. Klucz od domu trzymałam w tej samej ręce co torebkę do sprzątania psich odchodów. W połowie drogi mój piesek zrobił co trzeba, posprzątałam i wyrzuciłam torebkę do śmietnika. Kontynuowaliśmy spacer i po jakiś 20 minutach spanikowana zauważyłam ze klucza nie ma! Z bratem przeszukaliśmy pół parku, wszystkie drogi którymi przeszliśmy, nawet pytaliśmy ludzi czy nie znaleźli naszej zguby. W końcu po godzinie szukania, zrezygnowana usiadłam na środku chodnika, kiedy mój brat wypalił z pomysłem, żeby poszukać w śmietniku. Poszliśmy wiec do tego samego, gdzie wyrzuciłam torebkę z odchodami. Dookoła było pełno gapiących się ludzi, ale nie miałam innego wyboru niż pogrzebać w śmietniku. Kiedy wreszcie znalazłam torebkę, okazało się, że przez roztargnienie wrzuciłam do niej także klucz. Był cały ubrudzony, ale przynajmniej nie musieliśmy czekać do wieczora, aż mama wróci z Londynu. YAFUD
Moja żona zadzwoniła do mnie 1 kwietnia mówiąc, że odeszły jej wody i zaczyna rodzić. Termin ma za 3 tygodnie, pracuję w sąsiednim mieście, dojazd zajmuje mi ok 45min, ale od razu skapowałem, że mnie wkręca. Powiedziałem, że w takim razie już jadę i spotkamy się w szpitalu. Po skończonej pracy, czyli 2 godziny później, zastałem puste mieszkanie... nie żartowała.. mój syn będzie miał urodziny w Prima Aprilis. YAFUD
Mam 13-letnią córkę. Od paru tygodni, podczas gdy ja jeszcze pracuję, chodzi spotykać się z koleżanką. Czasami ona przychodzi do naszego domu, ale zawsze znika przed moim powrotem z biura. Pewnego dnia wróciłam z pracy wcześniej. Wchodząc do domu usłyszałam głośną muzykę. Nie było to dla mnie dziwne - w końcu nie powiedziałam Julce o tym, że wrócę wcześniej, a podczas mojej nieobecności może się wyszaleć, prawda? Oj, wyszalała się zdecydowanie. Weszłam na piętro, żeby się z nią przywitać, otworzyłam drzwi od jej pokoju i... przyłapałam moją córkę uprawiającą seks z nieznanym mi chłopakiem, na oko 19-letnim. Okazało się, że chłopak faktycznie miał 19 lat, a podczas mojej nieobecności codziennie przychodził zabawić się z Julą. YAFUD