<zuz> Ja miałam imprezę w
2011-08-20 13:09:08 - ID:#4476
<zuz> Ja miałam imprezę w środę. Pierwszy raz ever było wokół mnie więcej facetów homo, niż hetero.
<zuz> Raz w życiu nie miałam kompleksów z powodu tego, że żaden się mną nie interesuje :D
Źródło: http://bash.org.pl/667311<zuz> Raz w życiu nie miałam kompleksów z powodu tego, że żaden się mną nie interesuje :D
<żuk> dzisiaj sobie uśwadomiłem, że żyję dłużej w celibacie niż nie jeden ksiądz
<Ged> Ale.. co jest w życiu ważniejsze niż doświadczenie?
<Nartus> Itemy?
<Nartus> Itemy?
<Marvin> w ogóle znalazłem fajny hentai w wersji mangowej
<Marvin> uśmiać się idzie (mówię poważnie wbrew pozorom ;D)
<Vogrim> takie rysunkowe laski nie są prawdziwe, więc mnie nie interesują
<Marvin> a te prawdziwe nie interesują się Tobą ^^
<Marvin> uśmiać się idzie (mówię poważnie wbrew pozorom ;D)
<Vogrim> takie rysunkowe laski nie są prawdziwe, więc mnie nie interesują
<Marvin> a te prawdziwe nie interesują się Tobą ^^
Niedawno dowiedziałem się, że mam rzeżączkę. Nie zdziwiłbym się, gdybym pakował swój interes gdzie popadnie, ale od pół roku mam dziewczynę, którą kocham i której byłem wierny. Co więcej, długo czekaliśmy z seksem, bo twierdziła, że będzie to jej pierwszy raz i chce zacząć brać tabletki, żeby nie było cyrku z prezerwatywami (nie ufała im do końca). Zgodziłem się i niedawno mieliśmy swój pierwszy raz, po którym dowiedziałem się, że zaraziła mnie rzeżączką. Jak się wytłumaczyła? Że chciała się odpowiednio przygotować do naszego pierwszego razu, więc postanowiła dać się rozdziewiczyć komuś innemu, żeby nie bolało ze mną. Co najlepsze, ona wciąż nie widzi nic złego w tym, że mnie zdradziła i że teraz oboje mamy rzeżączkę. YAFUD
<Diabelko> Dopiero teraz, po raz pierwszy w życiu zrozumiałem, dlaczego kobieta to wspaniała instytucja! :D
<Diabelko> Umyła naczynia, okazało się, że to jednak ze zlewu zapierdalało jak od zdechłego szczura!
<Diabelko> Zrobiła pranie, z kosza na ciuchy brudne również był ten zapach, już go nie ma!
<Diabelko> Chyba muszę kupić jej czekoladki, a kotu wątróbkę...
<Maco> na chuj kotu watrobke?
<Diabelko> ...bo zawsze on dostawał wpierdol jak gdzieś śmierdziało...
<Diabelko> Umyła naczynia, okazało się, że to jednak ze zlewu zapierdalało jak od zdechłego szczura!
<Diabelko> Zrobiła pranie, z kosza na ciuchy brudne również był ten zapach, już go nie ma!
<Diabelko> Chyba muszę kupić jej czekoladki, a kotu wątróbkę...
<Maco> na chuj kotu watrobke?
<Diabelko> ...bo zawsze on dostawał wpierdol jak gdzieś śmierdziało...

