Przez długi czas szukałam pracy....
2011-08-15 19:27:01 - ID:#4438
Przez długi czas szukałam pracy. W końcu umówiłam się na rozmowę kwalifikacyjną, którą mam jutro. Przed chwilą postanowiłam zjeść kanapkę... Złamałam sobie jedynkę. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/8803/Od początku lipca szukałam pracy na wakacje. Tak się złożyło, że po pomyślnej rozmowie kwalifikacyjnej, dostałam posadę na pracę-zlecenie jako pracownik biurowy w jednej z większych kancelarii adwokackich w mieście. Bardzo chciałam udowodnić, że mimo młodego wieku (mam niecałe 20 lat) i małego doświadczenia w tego rodzaju pracy, jestem w stanie sobie ze wszystkim poradzić. Drugiego dnia pracy zgubiłam mega ważne faktury firmowe wraz z paragonami, więc niemożliwe było ponowne ich wystawienie, a także moją chipową kartę wstępu do firmy, przez co administratorzy ze względów bezpieczeństwa musieli od nowa kodować karty wszystkich pracowników. Dziś zalałam kawą (jakie to banalne, ale niestety prawdziwe) swój komputer a także dokumenty które leżały na biurku. Wszystko widział mój kierownik, bo siedzi obok mnie. YAFUD
Zdałem maturę i postanowiłem zgłosić się do pracy wakacyjnej w pizzerii jako kelner. Poszedłem na rozmowę z 40letnią panią manager. Rozmowa okazała się udana. Na zakończenie rozmowy powiedziała bym następnego dnia podpisał umowę na czas określony. Pojawiłem się punktualnie w miejscu pracy. Pani z którą rozmawiałem powiedziała, że jednak nie dostanę pracy nawet przy wyrobie ciasta nie mówiąc o kelnerstwie bo jestem za stary. Mam 19lat i skończyłem szkołę gastronomiczną. YAFUD
Czekałem dzisiaj na telefoniczną rozmowę kwalifikacyjną w sprawie swojej wymarzonej pracy. Strasznie mi zaschło w gardle więc napiłem się Coli i wtedy zadzwonił telefon. Po odebraniu wyrwało mi się niekontrolowane beknięcie, na co rozmówca się rozłączył. YAFUD
Przy rozmowie kwalifikacyjnej o pracę, atmosfera była tak rozluźniona, że zsikałam się ze śmiechu. YAFUD
Niedawno uznałam,że czas kupić sobie nową kurtkę. Wybrałam się z mamą do sklepu. Zakupy z nią to istna katorga! Ciągle pokazywała mi jakieś ubrania, których nigdy w życiu nie założyłabym na siebie...aż w końcu przyniosła mi fajnie wyglądającą kurtkę. Przymierzyłam ją - wszystko było cacy. Zdziwiło mnie, że nie miała ceny ani metki. Ekspedientka szukała nawet na zapleczu. W końcu wszystko stało się jasne, gdy podeszła do mnie kobieta twierdząc, że kurtka należy do niej. Odłożyła ją tylko na chwilę na bok. YAFUD

