Często szukane:
zwierzęta chomikuj fotośik walenie spiacej naga sąsiadka syn mnie rucha najlepsze teksty
Wracałam z pracy autobusem nocnym...
2011-08-10 10:06:01 - ID:#4390
Wracałam z pracy autobusem nocnym o 23.50. trasa jest długa (około godziny), a ja byłam bardzo zmęczona, więc gdy znalazłam wygodną miejscówkę zasnęłam. Obudziłam się dojeżdżając do pętli, na której miałam wysiąść. O godzinie 5.30 YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/9163/Wracając dziś z pracy byłem bardzo zmęczony. Usiadłem na dworcowym krzesełku czekając na pociąg. Obudziłem się po dwóch godzinach. W czapce, która musiała spaść mi na ziemię były monety. Obok mnie wisiał plakat: "Nie pozwól społeczeństwu upaść tak nisko". YAFUD
Mieszkam na Śląsku, na wsi i codziennie dojeżdżam jakieś 35min (15 km) do szkoły PKSem. Autobusy kursują co godzinę. Miałem na 7 do szkoły (a że dzień wcześniej nie byłem w szkole) więc jak za każdym razem poszedłem na autobus o 6. Było jakieś -10 stopni a autobus spóźniał się dobre 30 min. Większość porozchodziła się do domów ale mi się nie opłacało bo mam koło 15 min do domu a następny autobus jechał już o 7. Gdy już wyczekałem kolejne pół godziny, wsiadłem do jakże upragnionego autobusu. Ale jak to w zimie bywa były duże korki. Zanim dojechałem na przystanek i doszedłem do szkoły, było koło 8.40. Ku mojemu zaskoczeniu szkołą była zamknięta z powodu obfitych opadów śniegu i niskiej temperatury (dzień wcześniej było koło -15). Wszyscy o tym wiedzieli ale mi nikt nie raczył powiedzieć. Do domu wracałem kolejne 1,5 godziny. YAFUD
Pewnego czerwcowego dnia dwa lata temu , wracałem z wsi niedaleko Legnicy do Sosnowca w nocy jak przysłowiowe złamanie karku bez przygotowania i rozeznania tematu . Pierwszą część trasy (około 15 kilometrów do Legnicy) podwiozła mnie parka składająca się z średnio rozgarniętej tapeciary oraz karka wyraźnie w stanie nietrzeźwym . Jako że była 22 godzina a ja byłem w szczerym polu nawet taka okazja była dla mnie marzeniem . Po przebyciu tego odcinka trasy w strasznych nerwach w środku nocy w obcym mieście koledzy kierowcy który mnie zabrał z serca niczego poczekali ze mną na autobus do Wrocławia żeby mi nikt nie zrobił krzywdy . Bałem się jak nigdy . Gdy dojechałem do Wrocławia koledzy poprzedniej ekipy zawiadomieni przez nich zabrali mnie na piwo , pokazali gdzie mam iść na pociąg a w dodatku obficie częstowali mnie papierosami . Gdy zapakowali mnie w pociąg całego a nie martwego jak się spodziewałem patrząc na ich twarze odczułem ulgę . Finał historii jest tragikomiczny . Otóż w przedziale jechałem ze starszą , na oko 70 letnią , bardzo miłą panią . Poczęstowała mnie kawą i obiecała że jakbym zasnął to mnie obudzi w Katowicach . Gdy obudziłem się w Krakowie bez portfela byłem zdziwiony . Nie potrafię opisać swojego zdziwienia , jakie mnie ogarnęło kiedy dowiedziałem się od współpodróżnych że "moja babcia" poszła w Katowicach kupić mi za moje pieniądze herbatkę i już nie wróciła . Bilans wycieczki ? Przysłowiowe zakapiory okazały zrozumienie i współczucie i jestem im naprawdę wdzięczny , a starsza pani ogołociła mi portfel zabierając nawet bilet i część dokumentów . Stereotypy są przecudowne. YAFUD
W ostatni dzień mojego urlopu po raz pierwszy wyszło zza chmur słońce. Wykorzystałem więc to i położyłem się na leżaku przed domem. Szybko zasnąłem i obudziłem się po kilku godzinach. Od razu dotarło do mnie, że był to głupi pomysł bo cała skóra piekła mnie niemiłosiernie. Jednak po dotarciu przed lustro na jaw wyszła jeszcze gorsza rzecz. Gdy leżałem na policzek spadł mi z drzewa liść i w miejscu w którym leżał mam nadal bladą skórę. Następnego dnia miałem bardzo ważne spotkanie biznesowe w pracy. YAFUD
<mlody>pamiętasz jak Ci mowilem,że jade do takiej laski do Szczecina?
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D

