<szymon> gralem sobie wczoraj w kalambury na kurniku
2011-08-03 20:49:27 - ID:#4333
<szymon> gralem sobie wczoraj w kalambury na kurniku
<szymon> jakas dziewczyna rysuje wode i na srodku wyspe z palmami
<szymon> ja probuje zgadnac, pisze tam "rozbitek", "wyspa", "robinson cruzoe" i wszystko co mi przyjdzie do glowy...
<szymon> i nic
<szymon> pytam sie jej na koncu jakie bylo haslo
<szymon> a ona mowi, ze "lont" -.-
Źródło: http://bash.org.pl/678797<szymon> jakas dziewczyna rysuje wode i na srodku wyspe z palmami
<szymon> ja probuje zgadnac, pisze tam "rozbitek", "wyspa", "robinson cruzoe" i wszystko co mi przyjdzie do glowy...
<szymon> i nic
<szymon> pytam sie jej na koncu jakie bylo haslo
<szymon> a ona mowi, ze "lont" -.-
<lau> ja to mam rodzine ;d
<lau> ogladam reklame i tam mowi, ze to pewne ze nie staniesz przy scianie na jednej nodze, no to ja probuje
<lau> matka patrzy sie jak na debila i tez zaczela probowac
<lau> ojciec podszedl, jak to kozak, tez probuje, probuje probuje i zlamal noge ;|
<lau> ogladam reklame i tam mowi, ze to pewne ze nie staniesz przy scianie na jednej nodze, no to ja probuje
<lau> matka patrzy sie jak na debila i tez zaczela probowac
<lau> ojciec podszedl, jak to kozak, tez probuje, probuje probuje i zlamal noge ;|
<Szymon> ostatnio pisze do mnie czy mi się ktoś podoba
<Szymon> ja mówię, że tak
<Szymon> ona nic nie pisze, a nagle "?"
<Szymon> a ja mowie, ze druga zasada dynamiki w postaci uogólnionej
<Szymon> ja mówię, że tak
<Szymon> ona nic nie pisze, a nagle "?"
<Szymon> a ja mowie, ze druga zasada dynamiki w postaci uogólnionej
<@Charon> Pojebalo kogos z tymi kurtkami. Jakas nowa moda, czy co :] Ostatnio wyszlismy na piwo ze znajomymi i przylazl koleś - czarna kurtka na motor - ze wzmocnieniami, dziny i buty z czubami :]
<@`Esc> pewnie nie mogl sie zdecydowac czy scigacz czy harley i w koncu tramwajem przyjechal
<@`Esc> pewnie nie mogl sie zdecydowac czy scigacz czy harley i w koncu tramwajem przyjechal
<jaca> Ja czuję, że nie pasuję do tej uczelni.
<jaca> Dziś na filozofii gościówka pytała jakiegoś łepka : "Kto powiedział "Carpe Diem"?
<jaca> a on na to : "Szymon Wydra" ;/
<jaca> Dziś na filozofii gościówka pytała jakiegoś łepka : "Kto powiedział "Carpe Diem"?
<jaca> a on na to : "Szymon Wydra" ;/
<ziomeck>w piatek szedlem sobie z dwoma kumplami po dzielni i widze na zakrecie skrzynke czerwona na listy
<ziomeck>no to uderzylem nia reka i zlapalem sie za glowe ze niby uderzylem glowa
<ziomeck>oboje zaczeli sie smiac ale 1 z nich zczail o co chodzi a drugi nie i sie ze mnie smial
<ziomeck>potem powiedzielismy mu o co chodzilo
<ziomeck>nastepnego dnia siedzilismy na placu zabaw dla dzieci i popijalismy specjalem
<ziomeck>i nagle ten ktory nie zczail o co chodzilo z ta skrzynka przyklada reke do glowy i zaczyna napierdalac w drewniany slop ktory podtrzymywal hustawki i mowi : ej to ty tak w ta skrzynke uderzyles?
<ziomeck>... ^.-
<ziomeck>no to uderzylem nia reka i zlapalem sie za glowe ze niby uderzylem glowa
<ziomeck>oboje zaczeli sie smiac ale 1 z nich zczail o co chodzi a drugi nie i sie ze mnie smial
<ziomeck>potem powiedzielismy mu o co chodzilo
<ziomeck>nastepnego dnia siedzilismy na placu zabaw dla dzieci i popijalismy specjalem
<ziomeck>i nagle ten ktory nie zczail o co chodzilo z ta skrzynka przyklada reke do glowy i zaczyna napierdalac w drewniany slop ktory podtrzymywal hustawki i mowi : ej to ty tak w ta skrzynke uderzyles?
<ziomeck>... ^.-

