Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Pewnego dnia miałem pojechać do...

2011-08-02 14:14:01 - ID:#4323
Pewnego dnia miałem pojechać do kolegi, który mieszka w Kostrzynie Wielkopolskim na 17 urodziny. Umówiliśmy się, że gdy podjedzie do Poznania po swoją dziewczynę zadzwoni do mnie i razem pojedziemy na imprezę. Niestety tego samego dnia roznosiłem ulotki i nie byłem w stanie dotrzeć na czas, więc musiałem jechać sam późniejszym pociągiem. Głupi, wsiadłem do złego pociągu, który jechał do Kostrzyna Nad Odrą. Zorientowałem się dopiero w Rokietnicy, a że już nic nie jechało do Poznania byłem zmuszony 30 km iść do domu PO TORACH. Zadzwoniłbym po matkę, ale miałem rozładowany telefon. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/8372/


Obchodziliśmy na nowym mieszkaniu drugie urodziny córki. Przyszli chrzestni. Po pewnym czasie pochwaliłam się kajdankami znalezionymi w piwnicy, po poprzednich lokatorach. Kajdanki były bez kluczyka. Gdy nałożyłam je na przegub, mąż zatrzasnął mi je na ręce. Po bezskutecznych próbach uwolnienia mąż zadzwonił do dyżurnego policji. Ten stwierdził, że podjedzie patrol, który znajduje się najbliżej nas i je otworzą. Zjawiło się dwóch panów, którzy mieli klucze do"hiszpanek". Potem dojechało dwóch kolejnych, którzy mieli kluce do "angielek". Kajdanki nie chciały się otworzyć, więc w asyście czterech rosłych policjantów udałam się do dużej "suki". Pojechaliśmy do straży pożarnej, gdzie rozbawiona ekipa strażaków ("Nieźle się zabawiacie na patrolu") wybawiła mnie z kłopotu. YAFUD
Ostatnio u znajomego w samochodzie znalazłem kajdanki (pracuje w firmie ochroniarskiej). Zobaczyłem, że jest do nich przypięty kluczyk więc dla żartu zapiąłem je sobie na rękach. Po fakcie okazało się, że kluczyk nie pasuje. Było to o 1 w nocy. Byłem zmuszony tak spać. Dnia następnego kolega nie mógł znaleźć właściwego klucza, policjanci na komendzie również go nie mieli. Problem dopiero rozwiązała straż pożarna, która była zmuszona mi je rozciąć na rękach mając przy tym nieziemski ubaw. YAFUD
Na początku wakacji pojechałam do mojego rodzinnego domu oddalonego o ok. 100 kilometrów aby odwiedzić rodzinę. Rodzice obiecali odwieźć mnie do domu po tygodniu, ale nuda sprawiła, że postanowiłam wrócić do mojego mieszkania dzień wcześniej. Droga powrotna to najpierw 40 minutowy przejazd busem, a potem ponad godzinna jazda pociągiem. Stację przed moim celem, zauważyłam, że zapomniałam kluczy. Nie całą godzinę później wracałam pociągiem, ryzykując mandatem, bo nie miałam wystarczającej ilość pieniędzy na bilet. Odebrałam klucze i jeszcze raz do pociągu. Odcinek 100 kilometrów przejechałam w 6 godzin, taszcząc mój bagaż. Byłam w domu dopiero późną nocą, a mogłam pojechać z rodzicami samochodem następnego dnia rano. YAFUD
W weekend po imprezie firmowej byłam zmuszona odwozić do domu swojego kompletnie pijanego szefa, który na koniec zarzygał mi całe auto. YAFUD
Jechałam "pośpiesznym" pociągiem do Wrocławia po 4 godzinach podróży zachciało mi się siku. Stwierdziłam, że nie wytrzymam do końca podróży, więc poszłam do toalety. Jak to bywa w pociągu, toaleta była cała obs*ana. Kiedy kucałam już na "małysza" pociąg niespodziewanie zaczął hamować. Akurat kucałam tyłem do biegu pociągu i wpadłam tyłkiem prosto w te odchody. YAFUD