podczas tego wypadu do...
2009-04-16 14:46:23 - ID:#42
<mop> podczas tego wypadu do niemiec :D
<mop> mój kuzyn się popisał :D
<mop> wracamy sobie radośnie z niemcowni a że cieplutko było to okna w samochodzie pootwierane.
<mop> mój kuzyn z przodu a ja z matką z tyłu, ja za ojcem ona za kuzynem
<mop> w pewnym momencie kuzynowi zrobiło się niedobrze o czym oczywiście wszytskich wszem i wobec poinformował
<kleszczu> to się zatrzymaliście?
<mop> co ty?! ojciec od razu rzucił "wal przez okno!"
<mop> no to mój kuzyn nie zastanawiając się wychylił głowę i puścił soczystego pawia
<kleszczu> heh... no to fajnie samochód musiał wyglądać :D:D ludize się nie gapili?
<mop> pal diabli samochód!!! praw aerodynamiki nie oszukasz... paw zrobił piękny majestatyczny łuk i wleciał z powrotem do środka przez tylnią szybę prosto w twarz mojej matki...
<kleszczu> o kurwa... :D
<mop> mi się z kolei oberwało odłamkiem..
<mop> w oko...
Źródło: http://www.kretyn.com/43763<mop> mój kuzyn się popisał :D
<mop> wracamy sobie radośnie z niemcowni a że cieplutko było to okna w samochodzie pootwierane.
<mop> mój kuzyn z przodu a ja z matką z tyłu, ja za ojcem ona za kuzynem
<mop> w pewnym momencie kuzynowi zrobiło się niedobrze o czym oczywiście wszytskich wszem i wobec poinformował
<kleszczu> to się zatrzymaliście?
<mop> co ty?! ojciec od razu rzucił "wal przez okno!"
<mop> no to mój kuzyn nie zastanawiając się wychylił głowę i puścił soczystego pawia
<kleszczu> heh... no to fajnie samochód musiał wyglądać :D:D ludize się nie gapili?
<mop> pal diabli samochód!!! praw aerodynamiki nie oszukasz... paw zrobił piękny majestatyczny łuk i wleciał z powrotem do środka przez tylnią szybę prosto w twarz mojej matki...
<kleszczu> o kurwa... :D
<mop> mi się z kolei oberwało odłamkiem..
<mop> w oko...
<interio> ja ze swoim to ostanio tak wykminilem.. zrobilem mu prowizoryczne szelki jak padalo
<interio> z okna spuscilem na smyczy
<interio> a smycz ma 5 m
<interio> ;>
<siema> lol :D
<interio> pobiegal blisko.. odlal sie
<interio> i wciagnelem go
<interio> :D
<interio> matka mnie zjebala troche.. ale pies sie odlal chociaz ;p
<interio> z okna spuscilem na smyczy
<interio> a smycz ma 5 m
<interio> ;>
<siema> lol :D
<interio> pobiegal blisko.. odlal sie
<interio> i wciagnelem go
<interio> :D
<interio> matka mnie zjebala troche.. ale pies sie odlal chociaz ;p
<Jarmoluh> Haha Tico to jest moc ;) Raz z kuzynem testowaliśmy jego nowy nabytek, czyli wspomniane Tico. Oczywiście pierwsze testy na wchodzenie w zakręty, potem na skrzynie biegów. Wreszcie przyszedl czas na test szybkości. W sąsiedniej wiosce jest cholernie długa prosta, sunie się po niej jak po stole. No to wsiadamy, oczywiście pasy muszą być zapięte i rura. Zanim rozpędził to auto trochę zeszło. Przy 130km/h zatykało uszy. Gdy wyciągnął pod 150 odpadły 2 kołpaki.. i wtedy zajebiscie dobrany tekst: Kurwa moje nowiuśkie alufelgi!! :D Potem znaleźliśmy tylko 1 kołpak. A przy 151km/h zaczęło trochę telepać i wtedy kuzyn już odpuścił.
<Halama> Przy 151 turbo się załączyło, było dalej cisnąć. ;)
<Halama> Przy 151 turbo się załączyło, było dalej cisnąć. ;)
<grasica wściekłości> no tak to teraz ja ci opowiem co mi się dzisiaj przydarzyło
<grasica wściekłości> idę do lamy z padem bo mieliśmy grać
<grasica wściekłości> no i dochodzę do pasów, słyszę, że coś jedzie ale sobie myślę, a chuj nie chce mi się czekać
<grasica wściekłości> no to wchodzę na pasy i powoli sobie idę
<grasica wściekłości> jakiś samochód się zatrzymuje i stoi a ja powoli przechodzę, bo mi się nie śpieszyło, ale im chyba tak
<grasica wściekłości> no i pada niosłem tak że trzymałem go za 1 rączkę
<grasica wściekłości> i koleś otwiera okno i rzuca do mnie tekstem
<grasica wściekłości> "myślisz, ze jak masz pistolet to jesteś fajny?!"
<grasica wściekłości> ja siĘ zatrzymałem patrzĘ na pada
<grasica wściekłości> potem na niego jak na debila i mu macham nim a ludzie dookoła śmiech :)
<czerstwa cietrzewina> hahahahaha jaki debil :D
<grasica wściekłości> idę do lamy z padem bo mieliśmy grać
<grasica wściekłości> no i dochodzę do pasów, słyszę, że coś jedzie ale sobie myślę, a chuj nie chce mi się czekać
<grasica wściekłości> no to wchodzę na pasy i powoli sobie idę
<grasica wściekłości> jakiś samochód się zatrzymuje i stoi a ja powoli przechodzę, bo mi się nie śpieszyło, ale im chyba tak
<grasica wściekłości> no i pada niosłem tak że trzymałem go za 1 rączkę
<grasica wściekłości> i koleś otwiera okno i rzuca do mnie tekstem
<grasica wściekłości> "myślisz, ze jak masz pistolet to jesteś fajny?!"
<grasica wściekłości> ja siĘ zatrzymałem patrzĘ na pada
<grasica wściekłości> potem na niego jak na debila i mu macham nim a ludzie dookoła śmiech :)
<czerstwa cietrzewina> hahahahaha jaki debil :D
<MiFlo> taa... ja ci powiem lepiej, rok temu na wakacje kuzyn z ameryki przyleciał do mojej rodzinki
<MiFlo> no to zabrałem go na imprezę, no ale był jeden problem, mianowicie umiał może z 3 słówka po polsku (dzień dobry, dziękuje, kurwa)
<MiFlo> siedzimy sobie przy stole i ten do mnie gada że jak jest po polsku czy chcesz ze mną zatańczyć
<MiFlo> no to ja tak myślę i mu odpowiadam "Chciałbym cię przelecieć"
<MiFlo> powtórzył to parę razy przy nas (usiłowaliśmy spokój zachować) i podszedł do takiej nawet niezłej laski
<Rabitt> no to niezłego liścia dostał...
<Monia> Ja to osobiście bym zabiła :)
<MiFlo> ano właśnie w tym problem że nie
<MiFlo> rano go ta panienka autem pod dom podwiozła...
<MiFlo> no to zabrałem go na imprezę, no ale był jeden problem, mianowicie umiał może z 3 słówka po polsku (dzień dobry, dziękuje, kurwa)
<MiFlo> siedzimy sobie przy stole i ten do mnie gada że jak jest po polsku czy chcesz ze mną zatańczyć
<MiFlo> no to ja tak myślę i mu odpowiadam "Chciałbym cię przelecieć"
<MiFlo> powtórzył to parę razy przy nas (usiłowaliśmy spokój zachować) i podszedł do takiej nawet niezłej laski
<Rabitt> no to niezłego liścia dostał...
<Monia> Ja to osobiście bym zabiła :)
<MiFlo> ano właśnie w tym problem że nie
<MiFlo> rano go ta panienka autem pod dom podwiozła...
<Ryba>sluchaj
<Spaidi>hm?
<Ryba>Siedze sobie w domu z otwartym oknem
<Ryba>Pod oknem przechodza takie koxy bez karku i slychac rozmowe
<Ryba>"predator to nic..smakosz jest dobry.. on je z ludzi mozgi"
<Ryba>Ten drugi powiedzial "aha" i to trawil. Po jakis 10 sekundach odpowiedzial "A co to jest smakosz?"
<Spaidi>hm?
<Ryba>Siedze sobie w domu z otwartym oknem
<Ryba>Pod oknem przechodza takie koxy bez karku i slychac rozmowe
<Ryba>"predator to nic..smakosz jest dobry.. on je z ludzi mozgi"
<Ryba>Ten drugi powiedzial "aha" i to trawil. Po jakis 10 sekundach odpowiedzial "A co to jest smakosz?"

