Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Odprowadzałem dziewczynę do domu...

2011-07-11 10:37:47 - ID:#4118
Odprowadzałem dziewczynę do domu późnym wieczorem. Przed bramą przy ostatnim buziaku mówię do niej: - Słuchaj, chodzimy ze sobą już prawie 5 miesięcy, chodź na chwilę, na pół godzinki do mnie, bo mam wolną chatę. Najpierw nie chciała się zgodzić, lecz po dłuższym błaganiu zgodziła się, powiedziała, że musi tylko skoczyć do domu poinformować rodziców, ze wróci nieco później. Po pięciu minutach wróciła, po czym pocałowała mnie, mieliśmy akurat ruszać w kierunku mojego domu gdy nagle jej ojciec wychodząc z okna, krzyknął: "Zośka, do jasnej cholery! Nasrać to nasrałaś, ale kto teraz to spuści?! Przecież cała łazienka jeb*e!" YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/8517/


Wprowadziłem się niedawno do domu na luksusowym osiedlu. Grupka domów otoczona jest ogrodzeniem i pilnowana przez ochronę. Do środka dostać się można tylko używając karty identyfikacyjnej lub prosząc ochronę aby otworzyła bramę. Pewnego wieczoru wyszedłem na spacer do pobliskiego lasku. Tam napadła mnie grupa nastolatków. Straciłem telefon, dokumenty, kartę do drzwi i dostałem niezły łomot. Pomogła mi przechodząca tamtędy para. Po wizycie na komisariacie wróciłem pod bramę prosząc ochronę o wpuszczenie, jednak ze względu na brak jakiegokolwiek dokumentu nie mogłem udowodnić, że ja to ja. Nie znam się także z ochroniarzami, którzy pilnują osiedla w nocy więc żaden z nich mnie nie mógł rozpoznać. Musiałem czekać do 4 nad ranem pod bramą aż wracający z imprezy sąsiad przekonał ochronę, że mieszkam na tym osiedlu. YAFUD
Niedawno trafiłem czwórkę w totka. Gdy poszedłem do odpowiedniego punktu spieniężyć mój los podejrzała mnie moja wścibska sąsiadka, która jak się później dowiedziałem rozpowiedziała wszystkim, że trafiłem szóstkę i jestem bogaty. Kilka dni po tym wydarzeniu gdy wróciłem z pracy drzwi do mojego domu były wyważone a mieszkanie rozkradzione. Okazało się, że przez te plotki banda dresów zrobiła mi "wjazd" na chatę podczas mojej nieobecności. YAFUD
W weekendy zawsze mam wolną chatę, ponieważ mieszkam tylko z mamą, która wyjeżdża ze znajomymi na działkę. W sobotę dziewczyna zaprosiła mnie do zoo, wychodząc z domu zapomniałem telefonu, a na randce zgubiłem klucze od domu. YAFUD.
Na początku wakacji pojechałam do mojego rodzinnego domu oddalonego o ok. 100 kilometrów aby odwiedzić rodzinę. Rodzice obiecali odwieźć mnie do domu po tygodniu, ale nuda sprawiła, że postanowiłam wrócić do mojego mieszkania dzień wcześniej. Droga powrotna to najpierw 40 minutowy przejazd busem, a potem ponad godzinna jazda pociągiem. Stację przed moim celem, zauważyłam, że zapomniałam kluczy. Nie całą godzinę później wracałam pociągiem, ryzykując mandatem, bo nie miałam wystarczającej ilość pieniędzy na bilet. Odebrałam klucze i jeszcze raz do pociągu. Odcinek 100 kilometrów przejechałam w 6 godzin, taszcząc mój bagaż. Byłam w domu dopiero późną nocą, a mogłam pojechać z rodzicami samochodem następnego dnia rano. YAFUD
Kończę budowę własnego domu. Bardzo cieszyłem się z tego, że udało mi się go postawić bez brania kredytu. Wszystko było już gotowe do wprowadzenia się. Musiałem tylko zapłacić w sumie 50tys zł ludziom zajmującym się wykończeniami oraz w sklepie za meble. Osób i sklepów było sporo i z każdym umówiony byłem innego dnia więc aby nie latać co chwilę do banku wypłaciłem całą kwotę za jednym razem i schowałem w domu rodzinnym w szafie. Gdy następnego dnia wróciłem z pracy i poszedłem zabrać część pieniędzy dla malarzy szafa była pusta. Nikt nie wiedział co się stało z pieniędzmi. Dopiero po dłuższym dochodzeniu okazało się, że moja 90letnia babcia (mająca zaniki pamięci) znalazła te pieniądze gdy sprzątała w domu, poszła do kościoła i dała je księdzu aby modlił się za pomyślność w moim życiu. Była bardzo zdziwiona czemu tak się złoszczę bo przecież to tyle co kilka bochenków chleba... YAFUD