Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Od podstawówki mam najlepszego...

2011-07-10 19:51:01 - ID:#4116
Od podstawówki mam najlepszego przyjaciela. Zawsze spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu - razem się uczyliśmy, imprezowaliśmy, opłakiwaliśmy swoich ex i opijaliśmy sukcesy. Nie raz i nie dwa spaliśmy w jednym łóżku czy widzieliśmy się nie kompletnie ubrani. Przez myśl mi nie przeszło, że mogłoby do czegoś dojść. Byliśmy przecież najlepszymi przyjaciółmi. Myślałam tak do wczoraj. 1,5 tygodnie przed moim ślubem (ma być świadkiem, zresztą ja u niego też byłam) wyznał mi, że zawsze kochał i kocha tylko mnie. Z każdym dniem coraz bardziej. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/8295/


Nie protestowałem kiedy moja narzeczona poszła na studia razem ze swoim kolegą z liceum. Przyznaje, byłem zazdrosny kiedy dość często spędzali długie godziny razem w pokoju, ale ten chłopak był bardzo brzydki i podobno strasznie dziecinny, więc nie było się przecież o co martwić. Zresztą sama mnie zapewniała, że nie lubi go, ale musi się uczyć do egzaminów a w dwójkę łatwiej. Dziś przyłapałem ją razem z "braciszkiem" w naszym mieszkaniu na wspólnym baraszkowaniu pod prysznicem. YAFUD
Jestem 26-letnim facetem. Od niepamiętnych czasów mam wspaniałego przyjaciela - znamy się jak łyse konie. Chodziliśmy razem do klasy, jeździliśmy razem na kolonie i tak dalej. Nie raz nocowaliśmy u siebie. Wczoraj wyznał mi, że się we mnie zakochał. Ja nie mam pojęcia co robić, bo nie chciałbym stracić takiego fajnego kumpla. YAFUD
Z racji tego, że niedługo wychodzę za mąż, trzeba by coś zrzucić. Zresztą od dziecka mam tu i ówdzie w nadmiarze, ale na tych parę dodatkowych kilogramów najbardziej cięta jest przyszła teściowa. Pewną sobotę spędzałam u narzeczonego, a że czekał mnie egzamin, uczyłam się sama w pokoju na piętrze - narzeczony i kochana teściowa mieszkają na parterze. Dobre parę godzin siedząc sama wśród książek i notatek, od czasu do czasu podjadałam cukierki - ot, taki słodki odpoczynek w trakcie wkuwania. Przeoczyłam tylko jeden fakt, że zbliżał się wielkimi krokami obiad. Nagle z drzwi pokoju, w którym panował nie lada bałagan, na który składały się notatki, papierki po cukierkach i parę ciuchów na podłodze, wparowała z impetem mama narzeczonego. Obca kobita, a zrobiła mi większą awanturę niż mój tata po ciężkim dniu w pracy! Wyzwała mnie od grubasów i tłuściochów, dodając, że na weselu (o ile do niego dojdzie!) będzie mi cały czas przypominać o tym, że jedzenie to dla mnie samo zło. Resztę cukierków zabrała, a jednego zjadła przy mnie z tekstem: "za dobre dla grubych!" YAFUD
Dzisiaj były moje urodziny. Zaprosiłem kilku znajomych do siebie na przysłowiową wódkę. Poza moją dziewczyna nikt się nie zjawił. Od większości dostałem kilka mętnych esów z życzeniami i przeprosinami że nie mogą. Razem z ukochaną doszliśmy do wniosku, że idziemy na pizzę. Wybraliśmy pizzerię w centrum, w której była specjalna urodzinowa pizza. Już wiem, gdzie byli moi koledzy i koleżanki. W najlepsze świętowali zdanie prawka przez mojego najlepszego przyjaciela (nie mówił mi nawet, że robi prawko). Na dodatek usłyszałem głośny toast za jego zdrowie i powszechne zadowolenie z przyjścia tutaj, a nie "do tego debila na jego jeb..e niedorobione urodziny". YAFUD
Od pewnego czasu utrzymuję bardzo miłą dla mnie znajomość. Poznałam go jakieś trzy miesiące temu i od tamtego czasu sporo czasu spędzaliśmy razem. Bez żadnych czułości jak na razie, ale było całkiem przyjemnie chodzić z nim do kina, pubu lub po prostu razem się uczyć do egzaminu. Kilka dni temu dyskretnie dałam mu znać, że liczę na coś więcej. Zmieszał się, ale powiedział, że mi chce coś oznajmić za kilka dni. Spodziewałam się czegoś miłego. Dzisiaj przedstawił mi swojego chłopaka. YAFUD