<tyna> Telefonu nie mogę znaleźć.
2011-07-06 23:27:33 - ID:#4085
<tyna> Telefonu nie mogę znaleźć.
<tyna> Puść mi strzałkę.
<nika> ------------->
Źródło: http://bash.org.pl/676849<tyna> Puść mi strzałkę.
<nika> ------------->
<Nika> ale nudy w tej robocie!
<Nika> dobrze ze wzielam boba ze soba bo inaczej bym nie wysiedziala :)
<acid> boba?
<acid> wtf bob?
<Nika> moj motylek (wibrator pod majteczki z dyskretnym pilocikiem)
<Nika> tak przynajmniej latwiej mi udawac ze pracuje
<Nika> i moge wysiedziec przed kompem do 17 usmiechajac sie do excela
<acid> 0_O
<Nika> dobrze ze wzielam boba ze soba bo inaczej bym nie wysiedziala :)
<acid> boba?
<acid> wtf bob?
<Nika> moj motylek (wibrator pod majteczki z dyskretnym pilocikiem)
<Nika> tak przynajmniej latwiej mi udawac ze pracuje
<Nika> i moge wysiedziec przed kompem do 17 usmiechajac sie do excela
<acid> 0_O
<Wnsk>Mam fajnego kaktusa :)
<Nika>Nie żebym przeczytała co innego :P
<Wnsk>To szkoda, że nie zacząłem go opisywać, dopiero byś miała zagadkę.
<Nika>Nie żebym przeczytała co innego :P
<Wnsk>To szkoda, że nie zacząłem go opisywać, dopiero byś miała zagadkę.
<dulapa> jak ja nienawidzę mojego wyciszonego telefonu
<dzynek> czemu?
<dulapa> nie moge go juz 2 dzien znaleźć
<dzynek> czemu?
<dulapa> nie moge go juz 2 dzien znaleźć
<kasia> ok przyznam szczerze, że nie lubię tych nowości elektronicznych
<kasia> szczególnie bankomatów ...;/ miałam iść siostrze wypłacić kase
<kasia> wpisuje wszystko jest ładnie i w ogóle, już chce czekać za kasą, a tu nagle, że zły pin
<kasia> wpadłamw panike (i to dosłownie) coś mi zaczeło pikać
<kasia>no to ja cisne "tak", a że nie miałam telefonu to się pytam ludzi w kolejce czy mają pożyczyć telefon bo musze zadzwonić (coś tammidalej pika)
<kasia> jakaś babka na mnie wrzeszczy, to jej mówie żeby mi dała spokój i idzie do drugiego bankomatu
<kasia> zaczynam dzwonić dosiostry o pin
<kasia>nie odbiera,a jak się bardziej wczytałam to się zorientowałam, że mogę nacisnąć "nie" i mi karte odda :)
<kasia> oddałam telefon gościowiprzeprosiłam i poszłam :)
<edzio>ty to mnie czasami rozpierdalasz
<kasia> szczególnie bankomatów ...;/ miałam iść siostrze wypłacić kase
<kasia> wpisuje wszystko jest ładnie i w ogóle, już chce czekać za kasą, a tu nagle, że zły pin
<kasia> wpadłamw panike (i to dosłownie) coś mi zaczeło pikać
<kasia>no to ja cisne "tak", a że nie miałam telefonu to się pytam ludzi w kolejce czy mają pożyczyć telefon bo musze zadzwonić (coś tammidalej pika)
<kasia> jakaś babka na mnie wrzeszczy, to jej mówie żeby mi dała spokój i idzie do drugiego bankomatu
<kasia> zaczynam dzwonić dosiostry o pin
<kasia>nie odbiera,a jak się bardziej wczytałam to się zorientowałam, że mogę nacisnąć "nie" i mi karte odda :)
<kasia> oddałam telefon gościowiprzeprosiłam i poszłam :)
<edzio>ty to mnie czasami rozpierdalasz
<Mik> rosyjski system emerytalny właśnie zbankrutował
<Mik> podobno był wzorowany na naszym
<nika> ale ich zrobiliśmy
<Mik> podobno był wzorowany na naszym
<nika> ale ich zrobiliśmy

