<Ned> W jaki sposób krucjaty przyczyniły się do zwiększenia ilości
2011-07-03 20:06:54 - ID:#4060
<Ned> W jaki sposób krucjaty przyczyniły się do zwiększenia ilości katolików?
<wtfagain> zwiększyły procent katolinków poprzez eliminację niekatolików ;)
Źródło: http://bash.org.pl/676655<wtfagain> zwiększyły procent katolinków poprzez eliminację niekatolików ;)
<Drwal Onanista> Była taka piosenka "Bolą mnie ręce", którą wymyśliliśmy w podstawówce.
<Drwal Onanista> Że stało 6 osób i napierdalało dłońmi o parapet.
<Drwal Onanista> I śpiewało się tekst z podziałem na role.
<Drwal Onanista> I był specjalny sposób uderzania w parapet.
<Kicia> tak żeby ręce bolały?
<Drwal Onanista> No tak.
<Drwal Onanista> Trzeba było mieć zgięte ręce w łokciach, około 90stopni i palce złączone, środkiem dłoni do parapetu, a ruch posuwisto zwrotny dłoni,
których dźwięk uderzania o parapet nadawał rytm piosence, uzyskany musiał być wyłącznie poprzez ruchy kręgosłupa.
<Kicia> o kurwa
<Drwal Onanista> Że stało 6 osób i napierdalało dłońmi o parapet.
<Drwal Onanista> I śpiewało się tekst z podziałem na role.
<Drwal Onanista> I był specjalny sposób uderzania w parapet.
<Kicia> tak żeby ręce bolały?
<Drwal Onanista> No tak.
<Drwal Onanista> Trzeba było mieć zgięte ręce w łokciach, około 90stopni i palce złączone, środkiem dłoni do parapetu, a ruch posuwisto zwrotny dłoni,
których dźwięk uderzania o parapet nadawał rytm piosence, uzyskany musiał być wyłącznie poprzez ruchy kręgosłupa.
<Kicia> o kurwa
<adi> a ty co znowu na rynku robiłeś
<adi> koło 16?
<janek> człowieku... Ty nawet nie wiesz co się na tym świecie dzieje
<janek> ludzie dobrowolnie kupują sobie lody
<adi> no i?
<janek> i potem w sposób porównywalny do hardcorowych pornoli
<janek> liza, liza, liza...
<janek> boże, jakie to poniżające
<adi> koło 16?
<janek> człowieku... Ty nawet nie wiesz co się na tym świecie dzieje
<janek> ludzie dobrowolnie kupują sobie lody
<adi> no i?
<janek> i potem w sposób porównywalny do hardcorowych pornoli
<janek> liza, liza, liza...
<janek> boże, jakie to poniżające
<yurci>Po zebraniu i zsumowaniu danych okazało się, że najwięcej komputerów zostało zainfekowanych przez konia trojańskiego wykradającego dane logowania do gier sieciowych, między innymi popularnych World of Warcraft i Tibii.
<Kari>fajnie
<yurci>"Dane statystyczne komisariatów w całej Polsce odnotowały zwiększona ilość ataków krzesłem na swoje matki w lipcu i sierpniu."
<Kari>fajnie
<yurci>"Dane statystyczne komisariatów w całej Polsce odnotowały zwiększona ilość ataków krzesłem na swoje matki w lipcu i sierpniu."
<LGBT-obserwator> w jaki sposób manifestacja homoseksualizmu jest niezdrowa?
<krigore>Bo można na przykład w zęby dostać :)
<krigore>Bo można na przykład w zęby dostać :)
<Dziurek> Pisaliśmy sprawdzian z polskiego. Wypadło na mnie, więc ja przygotowywałem ściągi...
<Dziurek> Postanowiłem kilka ściąg delikatnie stuningować :] Wiedziałem że nikt nawet się nie pofatyguje żeby je przeczytać przed sprawdzianem,a tym bardziej żeby przepisywali na sprawdzianie informacje ze zrozumieniem... Było kilka pojęć do napisania, min. DZIENNIK (taki normalny zwykły dziennik co niektórzy codziennie piszą)...
<Dziurek> Wyobraż sobie mine nauczycielki która podczas oddawania prac przeczytała z prac uczniów taką samą definicję słowa DZIENNIK, która szła mniej więcej tak:
<Dziurek> DZIENNIK - w dawnych czasach służył do wyrażania miłości poprzez wypróżnianie sie w sposób obsceniczny wśród szerszej gawiedzi. Jego wieczorna odmiana - Nocnik - była wzbogacona o ostrzejsze aspekty życia.Tłum jednak skandował przeciw pozostawianiu wonnych fekaliów na drodze więc postanowiona zaprzestać jego emisji. Wysoko postawiona arystokracja oburzona brakiem ekskrementów wniosła o ponowne przywrócenie wieczornej czesci i mozna ja do dzisiaj spotkac na polskich ścieżkach poezji...
<Dziurek> Wszystko fajnie, tylko nie spodziewałem się że tą definicje napisze aż.... 19 osób...
<Dziurek> Postanowiłem kilka ściąg delikatnie stuningować :] Wiedziałem że nikt nawet się nie pofatyguje żeby je przeczytać przed sprawdzianem,a tym bardziej żeby przepisywali na sprawdzianie informacje ze zrozumieniem... Było kilka pojęć do napisania, min. DZIENNIK (taki normalny zwykły dziennik co niektórzy codziennie piszą)...
<Dziurek> Wyobraż sobie mine nauczycielki która podczas oddawania prac przeczytała z prac uczniów taką samą definicję słowa DZIENNIK, która szła mniej więcej tak:
<Dziurek> DZIENNIK - w dawnych czasach służył do wyrażania miłości poprzez wypróżnianie sie w sposób obsceniczny wśród szerszej gawiedzi. Jego wieczorna odmiana - Nocnik - była wzbogacona o ostrzejsze aspekty życia.Tłum jednak skandował przeciw pozostawianiu wonnych fekaliów na drodze więc postanowiona zaprzestać jego emisji. Wysoko postawiona arystokracja oburzona brakiem ekskrementów wniosła o ponowne przywrócenie wieczornej czesci i mozna ja do dzisiaj spotkac na polskich ścieżkach poezji...
<Dziurek> Wszystko fajnie, tylko nie spodziewałem się że tą definicje napisze aż.... 19 osób...

