Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Pracowałem w firmie budowlanej...

2011-07-01 22:06:01 - ID:#4041
Pracowałem w firmie budowlanej wykonującej zlecenia dla dużych zakładów produkcyjnych. Tego dnia miałem za zadanie wykopać długi rów przed biurowcem. Dzień wcześniej jeden z pracowników, będący jednocześnie synem właściciela, miał zaznaczyć słupkami od którego miejsca mam kopać. Zaznaczył to miejsce jednak dla pewności poprosiłem go aby jeszcze raz sprawdził w projekcie czy nie ma tam żadnych kabli ani rur. Po chwili powiedział, że na pewno nie ma tam nic. Kopałem więc spokojnie przez kilka minut po czym wbiłem się łyżką w wiązkę światłowodów. Szef zwolnił mnie oraz obciążył kosztami naprawy zniszczeń. Jak się potem okazało, synek któremu uwierzył, oglądał plany odwrócone o 180 stopni. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/8064/


<A>: rano programowałem zlecenie to wieczorem dla rozrywki programuje dla siebie
<A>: nie ma to jak pasjonujące życie programisty
<Maks>mama kazała w sobotę wykopać dół na zielsko i stare chaszcze, więc kopałem taki na 1m głębokości i myślałem, że jakaś piłka, a tu czacha z ząbkami
<Maks>z wyglądu to mi się zdaje, że to z jakiejś I albo II wojny światowej, bo bardzo zmurszała jest i sypie się
<Maks>chciałem zrobić z niej lampkę nocną ale chyba trzeba będzie oddać :/
<Maks>ma otwór po kręgosłupie - nadaje sie na wprowadzenie oprawki i wyłom w czole sporo światła by dawal
Pracuję fizycznie w pewnym zakładzie produkcyjnym od 2 lat. Ostatnio dyrektor zafundował nam imprezę dla wszystkich pracowników. Pewien Pan z BHP usilnie całą noc nie szczędził mi czułości, całował i adorował mnie ( publicznie). W poniedziałek zostałam dyscyplinarnie przez niego zwolniona. Powód? Wg niego odkręciłam zabezpieczenie maszyny, choć wszyscy łącznie z dyrektorem wiedzą, że od dawna go tam nie było... YAFUD
Moja mama 20 lat temu odziedziczyła hektarową działkę po wujku. Od jakiegoś czasu bezskutecznie staraliśmy się o prawo zabudowy (tereny przeznaczone pod zieleń miejską). W tym roku z jednej strony działki powstaje droga, miasto wyraża zgodę na przekształcenie działek (dla nas i sąsiednich) na budowlane. Jednocześnie za to iż przez budowę drogi wzrasta wartość terenów miasto wyznacza opłatę adiacencką wynoszącą 50% wartości działki. W praktyce nikt nie ma takich pieniędzy i dojdzie do tego, że miasto budując drogę zabierze sobie także przynależące do niej tereny, a my będziemy musieli spłacać odsetki niezapłaconego podatku! YAFUD
Kupiłem sobie działkę budowlaną na której miałem zamiar postawić dom. Załatwiłem wszelkie pozwolenia i wynająłem firmę która miała wybudować budynek. Budowa trwała kilka miesięcy jednak w końcu się udało. Gdy wprowadziłem się do nowego domu odwiedził mnie jakiś facet twierdząc że to jego działka. Okazało się że miał rację. Działka którą kupiłem ma nr 457 a nie 451 jak do tej pory sądziłem. Nikt wcześniej nie wyłapał tego błędu ale oczywiście ja będę płacić za rozebranie tej "samowoli budowlanej". YAFUD