<marko> nie ma nic gorszego niż zatrucie pokarmowe 5-cio osobowej rodziny
2011-06-24 11:31:05 - ID:#3979
<marko> nie ma nic gorszego niż zatrucie pokarmowe 5-cio osobowej rodziny z jedną łazienką
Źródło: http://bash.org.pl/675714<sych> "aresztowali mojego dilera" to jedna z mniej przemyślanych odpowiedzi na pytanie matki "czemu jesteś dziś w gorszym humorze niż zwykle?"
Dzisiaj mój chłopak wziął mnie do baru sushi. Oświadczył mi się, a ja się zgodziłam. Wszystko było wspaniale, dopóki nie dostałam zatrucia pokarmowego. Mój chłopak stwierdził, że to z pewnością zły znak i zerwał ze mną. YAFUD
Kiedyś wynajmowałem kawalerkę, której jedyną wadą była sąsiadka z dołu. Tytułem wstępu była to głupia, brzydka, stara panna. Niezaprzeczalnie miała coś z głową i waliła w ściany, gdy w kamienicy pojawiał się jakiś hałas. Głośne słuchanie muzyki pominę, baba pukała w sufit nawet, gdy się w nocy kąpałem albo spuszczałem wodę w toalecie. Razu jednego wróciłem późno z ogniska i chciałem się wykąpać. Niestety stary, gazowy junkers po zakręceniu ciepłej wody wcale nie zamierzał zakończyć swojego działania, więc gdy nie było płomienia ochoczo wypełnił łazienkę gazem. Nie miałem nawet czasu zareagować, kiedy wszystko pieprzło! Pijany ma szczęście, więc mi się nic nie stało, ale powyginały się rury i zaczęła ciurkiem lecieć woda. Po 10 sekundach z jeszcze większym hałasem niż wybuch gazu... odezwała się sąsiadka waląc miotłą w sufit i wrzeszcząc, że jest hałas. YAFUD.
<don> dziewczyna która godzi się na robienie loda tylko przez gumke nie zasługuje na nic lepszego niż mineta przez folie
<Webbie> Każdy by chciał się znaleźć w niebie, bo tam jest fajnie i w ogóle. Ale tak naprawdę wcale nie jest fajnie! Chodzi się ubranym na niebiesko z małym kółkiem nad głową, który tylko przeszkadza gdy się śpi, i trzeba codziennie chodzić do kościoła... Zresztą nie ma tam nic innego! Jedna rzecz, którą byś zabrał do nieba, biorąc pod uwagę to, ze w niebie nie ma prądu (buu, komputer odpada)?
<Fischer> dość przyziemne wyobrażenie nieba, nawiasem mówiąc
<Fischer> dość przyziemne wyobrażenie nieba, nawiasem mówiąc

