Zaprosiliśmy do nas babcię męża....
2011-06-19 14:18:43 - ID:#3942
Zaprosiliśmy do nas babcię męża. Nie była u nas kilka miesięcy więc nie wiedziała, że jej wnuk a mój mąż sprawił sobie nowe zwierzątko kilka tygodni temu - szczura. Gdy przywieźliśmy babcie do siebie było już późno i po prostu ta drobna informacja jakoś nam wypadła z głowy. Na drugi dzień wcześnie rano pojechaliśmy na zakupy aby móc coś zrobić pysznego dla naszego gościa. Babcia w tym czasie została w naszym mieszkaniu. Powinniście zobaczyć dumę babci gdy oznajmiała nam, że w "klatce dla ptaszków" zagnieździł się nam szczur i ona go ubiła własnym pantoflem a następnie wyrzuciła przez okno.... YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/7633/Na święta wyjechaliśmy z dziewczyną do moich rodziców, przez co musiałem pozostawić swoje zwierzę bez opieki. Poprosiłem więc sąsiadkę - ciocię, w nieco podeszłym wieku, by dokarmiała moje zwierzątko na czas naszej nieobecności ("karma stoi przy klatce, wystarczy otworzyć, wsypać i zamknąć). Nie wspomniałem jej tylko, co to za zwierzątko...3 dni po wyjeździe obudził mnie telefon - w naszym domu zalęgły się ogromne szczury, ale udało jej się ubić szczotką przynajmniej jednego - spanikowałem. Spytałem się, czy ten szczur nie miał przypadkiem puchatego futra i długiego, nastroszonego ogona - potwierdziła. Tak, to mój zwierzak. Szynszyla. Gryzoń najprawdopodobniej wydostał się z klatki przez dziurę między prętami i buszował po mieszkaniu. Ciotce wydawało się, że zwierzak siedział w domku w klatce i nawet nie pomyślała o tym, że go tam nie ma. W tym roku skończył 10 lat. YAFUD.
Hodowałam kiedyś z siostrą szczura. Często zaniedbywałyśmy sprzątanie w jego klatce. Zapach był dosłownie powalający, ale kochałyśmy to zwierze całym sercem. Pewnego dnia dowiedziałyśmy się, że rodzice znaleźli naszego szczura już sztywnego w klatce. Rozpacz była nieziemska. Mama na drugi dzień do pracy ubrała się na czarno na znak żałoby po ukochanym zwierzaku. Mijały lata... rodzice przyznali się pewnego dnia, że otruli szczura, bo nie dbałyśmy o niego należycie. YAFUD
<Zuuzaa> wy faceci nigdy nas nie zrozumiecie
<Zuuzaa> żeby nas zrozumieć, powinniście spróbować w nas wejść
<Griffin> oO
<Zuuzaa> kurde nie!
<Zuuzaa> chodziło mi o to, że powinniście spróbować wejść w naszą skórę...
<Zuuzaa> kurde no :/
<Griffin> nie wiem, co tam dalej pisałaś, ale wpadnę dziś o 20. spróbować cię zrozumieć
<Zuuzaa> żeby nas zrozumieć, powinniście spróbować w nas wejść
<Griffin> oO
<Zuuzaa> kurde nie!
<Zuuzaa> chodziło mi o to, że powinniście spróbować wejść w naszą skórę...
<Zuuzaa> kurde no :/
<Griffin> nie wiem, co tam dalej pisałaś, ale wpadnę dziś o 20. spróbować cię zrozumieć
Razem z bratem prowadziliśmy świetnie prosperujące przedsiębiorstwo. Byliśmy liderami w swojej branży jednak niespodziewana choroba oraz śmierć mojego brata sprawiły, że nasza sytuacja bardzo się pogorszyła. Firma ledwo utrzymywała się na rynku jednak Pojawił się promyk nadziei. Zagraniczny inwestor poszukiwał usług takich jakie my oferujemy. Udało nam się zaprosić go do nas nim zrobiła to konkurencja. Rozmowy przebiegły w świetnej atmosferze. Okazało się, iż nasza oferta odpowiada im całkowicie tak, że kontrakt mieliśmy już w kieszeni. Wszystko zaprzepaścił jeden nierozgarnięty praktykant, który nie zabezpieczył we właściwy sposób zespołu wózków stojących na pochylni. Efektem tego było zniszczenie 2 nowiutkich Audi A8 którymi przyjechała zagraniczna delegacja. Po tym ekscesie kontrakt trafił w ręce naszej konkurencji, a ja aby ratować swoją firmę musiałem ograniczyć zatrudnienie o połowę. YAFUD
Tuż po ślubie mieszkaliśmy w malutkim mieszkanku moich rodziców. Spaliśmy z mężem na niewygodnej i "trzeszczącej" wersalce. Pewnego wczesnego poranka bardzo zachciało nam się kochać i stwierdziliśmy, że zejdziemy na podłogę, gdyż seksem na wersalce nie będziemy anonsować całemu domowi naszych amorów. Jakież było nasze zdziwienie gdy do pokoju wparowała moja mama (zapukała ale nie doczekała się "proszę" bo nas zatkało) popatrzyła na nas: mnie wypiętą, męża za mną i powiedziała "wersalka nie trzeszczała to nie sądziłam ,że coś robicie, przepraszam" i wyszła. YAFUD

