<torero> A mi dzisiaj w...
2011-06-17 16:17:51 - ID:#3932
<torero> A mi dzisiaj w Sfinksie praktykantka dała jednocześnie po półgodzinie pieczywo czosnkowe z daniem mięsnem. Jedzenie jednocześnie bułki czosnkowej i ziemniaków jest doświadczeniem jedynym w swoim rodzaju.
<torero> I na wypadek, gdyby groziło mi wypadnięcie z konwencji: kurwa.
Źródło: http://pr0n.pl/31624<torero> I na wypadek, gdyby groziło mi wypadnięcie z konwencji: kurwa.
<Wopske!> Mam problem z połykaniem tabletek.
<Wopske!> Jedzenie jem normalnie, nie ma żadnych problemów
<Wopske!> ale tabletki, choćby całkiem małej nie mogę połknąć :/
<Wopske!> Choćbym popił, nie chce mi przechodzić.
<Wopske!> najczęściej koćzy się na tym, że połknę ją za trzecią czy czwartą próbą.
<Wopske!> Czemu tak jest, jak temu zaradzić?
<Esiu> a to może połknij ją z jedzeniem? kawałek bułki, tabletka do środka i tadam ;)
<Gandalf> Rozkrusz, wrzuć do szklanki, zalej wodą i wypij.
<Deepdelver> Zaczynaj zawsze od czwartej próby.
<Fett> A jeżeli wszystkie sposoby zawiodą to skorzystaj z tej kreseczki na tabletce. Tego jakby pęknięcia. Otóż jest ono stworzone właśnie dla takich osób jak Ty. Mianowicie, wkładasz sobie taką tabletkę w dupę i wkręcasz płaskim śrubokrętem.
<Wopske!> Jedzenie jem normalnie, nie ma żadnych problemów
<Wopske!> ale tabletki, choćby całkiem małej nie mogę połknąć :/
<Wopske!> Choćbym popił, nie chce mi przechodzić.
<Wopske!> najczęściej koćzy się na tym, że połknę ją za trzecią czy czwartą próbą.
<Wopske!> Czemu tak jest, jak temu zaradzić?
<Esiu> a to może połknij ją z jedzeniem? kawałek bułki, tabletka do środka i tadam ;)
<Gandalf> Rozkrusz, wrzuć do szklanki, zalej wodą i wypij.
<Deepdelver> Zaczynaj zawsze od czwartej próby.
<Fett> A jeżeli wszystkie sposoby zawiodą to skorzystaj z tej kreseczki na tabletce. Tego jakby pęknięcia. Otóż jest ono stworzone właśnie dla takich osób jak Ty. Mianowicie, wkładasz sobie taką tabletkę w dupę i wkręcasz płaskim śrubokrętem.
Miałam ogromną ochotę na świeże, jeszcze ciepłe bułeczki. Jak tylko wróciłam do domu z piekarni, to zaparzyłam herbatka i przygotowałam pieczywo z wędliną. Zdziwiłam się strasznie, gdy zobaczyłam krew na bułce. Okazało się, że pokaleczyłam się żyletka, która najwidoczniej była w gratisie w pieczywie. YAFUD
Kilka dni temu wracałem z pogrzebu wuja (który miał miejsce w Edynburgu) do Krakowa. Jednak z jakiegoś powodu samolot którym leciałem musiał wylądować w Brnie. Do ponownego odlotu było kilka godzin więc zostaliśmy wypuszczeni na lotnisko z voucherami na jedzenie. Zamówiłem sobie obiad w restauracji i zająłem jedyne wolne miejsce przy jakiejś kobiecie z Francji. Gdy wstałem aby udać się na odprawę kobieta ta zaczęła coś wrzeszczeć i pokazywać w moim kierunku. Jak się później okazało, krzyczała że ukradłem jej portmonetkę. Wyjaśnienie całej sprawy na komendzie zajęło mi ponad 3h. To wystarczyło aby mój samolot odleciał. Dostałem się do Krakowa dopiero następnego dnia wieczorem dzięki czemu nie zdążyłem na obronę pracy magisterskiej. Przepadła opłata egzaminacyjna, a kolejny termin jest dopiero we wrześniu. Dokładnie w dniu gdy mam się żenić. YAFUD
Od początku lipca szukałam pracy na wakacje. Tak się złożyło, że po pomyślnej rozmowie kwalifikacyjnej, dostałam posadę na pracę-zlecenie jako pracownik biurowy w jednej z większych kancelarii adwokackich w mieście. Bardzo chciałam udowodnić, że mimo młodego wieku (mam niecałe 20 lat) i małego doświadczenia w tego rodzaju pracy, jestem w stanie sobie ze wszystkim poradzić. Drugiego dnia pracy zgubiłam mega ważne faktury firmowe wraz z paragonami, więc niemożliwe było ponowne ich wystawienie, a także moją chipową kartę wstępu do firmy, przez co administratorzy ze względów bezpieczeństwa musieli od nowa kodować karty wszystkich pracowników. Dziś zalałam kawą (jakie to banalne, ale niestety prawdziwe) swój komputer a także dokumenty które leżały na biurku. Wszystko widział mój kierownik, bo siedzi obok mnie. YAFUD
<aevin> Okej. Głód wygrał z lenistwem, z/w
<Nata> o prosz. 1:0 dla głodu
<aevin> jednak 1:1
<aevin> nie chciało mi sie nic przygotowywać, więc wziąłem dwie suche bułki i dwie parówki.
<Nata> o prosz. 1:0 dla głodu
<aevin> jednak 1:1
<aevin> nie chciało mi sie nic przygotowywać, więc wziąłem dwie suche bułki i dwie parówki.

