Zostałam wezwana do dyrektora szkoły....
2011-06-05 14:51:01 - ID:#3827
Zostałam wezwana do dyrektora szkoły. Jak się dowiedziałam chodziło o mój referat, który pisałam przez 2 tygodnie. Nauczycielka uznała go za plagiat, bo dostała 2 identyczne prace moją i kolegi z klasy. Okazało się, że gdy drukowałam go w szkolnej bibliotece to nie usunęłam z drukarki pracy, którą wziął sobie mój kolega. Efekt? Jestem zawieszona w prawach ucznia, z 6 z biologii mogę się pożegnać, a mój kolega powiedział, że dobrze mi tak skoro nie umiem posługiwać się kompem YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/7302/Pracuję w gimnazjum, jestem wychowawczynią i polonistką. Raz przyłapałam ucznia na tym, że przepisał całe wypracowanie z netu. Wzięłam go na wychowawczą pogadankę. Powiedziaałam, że plagiat jest oszustwem, że na studiach mógłby za to zostać wyrzucony z uczelni, że ogólnie trzeba uważać co się ściąga z internetu, bo jest coś takiego jak prawo autorskie, że ściągając filmy lub muzykę popełnia się przestępstwo, że to jest kradzież itp. Na koniec poprosiłam, żeby przy mnie zadzwonił do mamy i powiedział, co zrobił. Gdy mama odebrała, rozpłakał się, szlochając, mówił: " mam przej...ne w szkole, spisałem pracę z internetu, wyrzucą mnie, to jest przestępstwo, jestem złodziejem..." Zanim wyrwałam mu słuchawkę, mama się wyłączyła. Za pół godziny była u dyrektora, krzycząc, "że nie pozwoli, by z jej dziecka robić kryminalistę, że nas wszystkich pozamyka, zgłosi do kuratorium, sądu i na policję..." Trochę się musiałam natłumaczyć dyrektorowi... YAFUD
W technikum z języka polskiego byłem raczej dwójkowym uczniem. Całkowicie bez polotu. Pracę maturalną napisałem sam, bo stwierdziłem, że dam radę. Jednak aby nie ośmieszyć się przed komisją, po napisaniu pracy wysłałem ją mailem do swojej nauczycielki j. polskiego. Na drugi dzień otrzymałem od wyżej wymienionej pani wiadomość, w której delikatnie zasugerowała, że praca maturalna powinna mimo wszystko zostać napisana przez ucznia, a nie kupiona przez internet. YAFUD
Miałem oddać bardzo ważną pracę semestralną. Wydrukowałem, zszyłem i oddałem. Po kilku dniach zostałem wezwany do dziekanatu, gdzie dziekan spytał mnie co ja sobie myślałem oddając jako pracę plik czystych kartek. Nie miałem pojęcia o co mu chodzi. Dopiero potem dowiedziałem się, że koledzy zrobili mi w akademiku kretyński dowcip i do atramentowej drukarki wsadzili toner z sympatycznym atramentem, który po kilku godzinach utleniał się i całkowicie blakł. YAFUD
Miesiąc temu były moje urodziny. Od taty dostałam książkę mojej ukochanej autorki, którą, jak się okazało, wypożyczył z biblioteki miesiąc wcześniej. Dzisiaj przyszedł do mnie list. Jako karę za przetrzymywanie książki przez ponad 2 miesiące muszę zapłacić 30zł. YAFUD
Na biologii pani opowiadała o jadowitych pająkach. W klasie biologicznej hodujemy tarantulę, której przeraźliwie się boję. W środku lekcji kolega wstał z krzesła i biegnąc w moją stronę z czymś w ręce krzyczał "PAJĄK, PAJĄK !!!". Podczas panicznej ucieczki uderzyłam nogą w stolik. Okazało się, że kolega miał w ręce gumowego pająka, a ja rozbiłam terrarium w czasie ucieczki... YAFUD

