Był wczesny ranek, moja małżonka...
2011-05-11 19:06:15 - ID:#3623
Był wczesny ranek, moja małżonka bardzo źle się poczuła i mdliło ją. Troskliwy zapytałem czy może zrobić jej jakąś kanapkę. Chciała, więc ubrałem się, by pójść do sklepu po jakąś bułkę. Już miałem wychodzić, gdy ona stwierdziła,że za chwilę chyba zemdleje, bo czuje się bardzo słaba. Wiedziałem, że w chlebaku są jeszcze 2 kromki starego pieczywa. Zdjąłem kurtkę, wszedłem do kuchni i zacząłem chleb smarować masłem. W tym momencie w drzwiach stanęła moja kochana żona ze złością powiedziała: "No nie, ja tu wczoraj podłogę myłam, a ty w butach mi wchodzisz!!!!" YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/6992/<x> niedlugo ludzie beda tak zacofani ze nie beda sami potrafili sobie ukroic kromki od chleba. na szczescie wtedy juz bedzie chleb jedynie krojony.
<lll> jak zobacza bochenek w calosci beda sie zastanawiac kto i po co posklejal kromki
<lll> jak zobacza bochenek w calosci beda sie zastanawiac kto i po co posklejal kromki
<rozbrajający_organista> niedlugo ludzie beda tak zacofani ze nie beda sami potrafili sobie ukroic kromki od chleba. na szczescie wtedy juz bedzie chleb jedynie krojony.
<mściwa_Elwira> jak zobacza bochenek w calosci beda sie zastanawiac kto i po co posklejal kromki
<mściwa_Elwira> jak zobacza bochenek w calosci beda sie zastanawiac kto i po co posklejal kromki
W drodze na busa:
<A> Ej patrz ile tu gołębi
<S> To nie są gołębie, to studenci
<A> Ta jasne, jak rzucisz kromkę chleba to zobaczysz jak się zlecą
<A> Ej patrz ile tu gołębi
<S> To nie są gołębie, to studenci
<A> Ta jasne, jak rzucisz kromkę chleba to zobaczysz jak się zlecą
Tuż po ślubie mieszkaliśmy w malutkim mieszkanku moich rodziców. Spaliśmy z mężem na niewygodnej i "trzeszczącej" wersalce. Pewnego wczesnego poranka bardzo zachciało nam się kochać i stwierdziliśmy, że zejdziemy na podłogę, gdyż seksem na wersalce nie będziemy anonsować całemu domowi naszych amorów. Jakież było nasze zdziwienie gdy do pokoju wparowała moja mama (zapukała ale nie doczekała się "proszę" bo nas zatkało) popatrzyła na nas: mnie wypiętą, męża za mną i powiedziała "wersalka nie trzeszczała to nie sądziłam ,że coś robicie, przepraszam" i wyszła. YAFUD
Miałam pójść na super imprezę, która szykowała się już od ponad miesiąca. Pech chciał, że moja najlepsza przyjaciółka załapała anginę. Nie poszłam więc, i zostałam z nią w domu. Siedziałyśmy oglądałyśmy telewizję i zajadałyśmy się powidłami z żurawiny. Po powrocie do domu rodzice stwierdzili, że śmierdzę jakąś nalewką i dali mi szlaban na dwa miesiące. YAFUD

