Mąż mojej koleżanki gra na pogrzebach...
2011-05-01 15:00:40 - ID:#3547
Mąż mojej koleżanki gra na pogrzebach żałobne melodie, dodam że z tego się utrzymują. Wczoraj umówiłam się z nią na kilka drinków do baru. W zatłoczonym lokalu gdy byłyśmy już na rauszu, koleżanka odpaliła dość głośno: "K*rwa, Ewka ostatnio nikt nie umiera, nie mam co do gara włożyć." Mina ludzi nie do opisania. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/7013/Na dużym rodzinnym spotkaniu rodzice włączyli starą kasetę VHS, na której ja w wieku kilku lat, goła i wesoła, kręcę tyłkiem i śpiewam własną interpretację kolędy: "PAŁA NA WYSOKOŚCI, PAAA-AŁAA NA WYSOKOŚCI!" Mina gości nie do opisania. YAFUD
Zaprosiłam moich rodziców na obiad do naszego nowego mieszkania (dodam, że tuż po ślubie). Odbierając ich z dworca zadzwoniłam do męża, żeby włączył piekarnik (obiad) - niestety nie odbierał. Tuż po wejściu do domu przywitał nas krzyk: "K... Gośka tyle razy ci mówiłem, nie opuszczaj deski, całą łazienkę upier...., ale to ty ją posprzątasz... k... k... k..." Okazało się, że biegunka umie uprzykrzyć życie. Na dodatek mój mąż uchodził do tej pory za osobę miłą, stateczną, bardzo we mnie wpatrzoną... mina męża po wyjściu z łazienki - BEZCENNA, rodziców - naprawdę ciężka do opisania. YAFUD
Na jednej z sobotnich imprez poznałam śwetnego chłopaka. Po trzech miesiącach znajomości chciałam zaprosić go do domu aby poznał moją mamę. Mama stwierdziła, że to super pomysł i skoro ona pozna mojego chłopaka to my możemy poznać jej nowego partnera. Dzień spotkania - wchodzimy do domu... mina mojego chłopaka gdy ujżał swojego ojca obściskującego się z moją mamą jest nie do opisania. Dodam jeszcze iż jego ojciec nie jest po rozwodzie z jego mamą - wręcz przeciwnie podobno są kochającym się małżeństwem... Chłopak oczywiście ze mną zerwał... YAFUD
Umówiłem się z kolesiem, z aukcji internetowej, na wymianę. Miałem dostać jego telefon, w zamian za mój i sporą dopłatę. Umówiliśmy się na dworcu autobusowym sąsiedniego miasta. Przyjechałem około 11 i podeszło do mnie dwóch karków. Powiedzieli, że szukają kompana do napicia się, oni płacą. Poszliśmy do baru, postawili mi jedno piwo, później kolejne i jeszcze następne. Dalej nie pamiętam, wiem tylko, że się obudziłem o 1 w nocy, sięgnąłem do kieszeni, nie miałem ani telefonu ani pieniędzy. Okazali się jednak na tyle w porządku, że zostawili mi 10 złotych na powrót do domu i kartę SIM. YAFUD
Umówiłem się z dziewczyna poznana w internecie. Była niesamowicie piękna, oczytana, uwielbiała genialna muzykę i miała ciekawą pracę. Myślałem, że chociaż raz uśmiechnęło się do mnie szczęście. Następnego dnia, po mile spędzonym wieczorze, podesłała mi jeszcze swój numer telefonu (jakoś wcześniej zapomnieliśmy się wymienić). Umówiliśmy się na kolejny wieczór, dziewczyna dorzuciła jeszcze: "mam dla Ciebie niecną propozycję". Podekscytowany, jak na skrzydłach, pobiegłem do umówionego lokalu. Jakież było moje zdziwienie, gdy moja wymarzona piękność siedziała z jakimś typkiem. Okazało się, że jest tylko naganiaczką do piramidy finansowej. YAFUD

