Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Mama poprosiła mnie abym kupił...

2011-04-30 19:06:01 - ID:#3543
Mama poprosiła mnie abym kupił w jednym z hipermarketów jakąś specjalną przyprawę. Dała mi nawet jedno opakowanie takowej, abym się nie pomylił i nie kupił innej. W sklepie sprawdziłem, jaką przyprawę mam kupić i załadowałem potrzebna ilość do koszyka. Zrobiłem resztę zakupów i poszedłem do kasy. Po jej minięciu zostałem zatrzymany przez ochronę i oskarżony o kradzież jednego opakowania przyprawy (tego, które dała mi mama na wzór). Okazało się że widzieli w kamerach jak wyjmuję opakowanie z kieszeni kurtki, oglądam je i chowam z powrotem. Na domiar złego, w kasie obok zakupy robił mój szef z pracy i wszystko widział. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/6798/


Zrobiłam dziś zakupy w hipermarkecie. Gdy pakowałam sprawunki do bagażnika, odruchowo wrzuciłam tam też torebkę, żeby nie spadała mi ciągle z ramienia. Po wypakowaniu wszystkich rzeczy, zadowolona zatrzasnęłam bagażnik i odprowadziłam koszyk. Jak się okazało, torebka z kluczykami została w bagażniku, a drzwi były zamknięte. YAFUD
Dzisiaj próbowałem pomóc starszej pani z niesieniem jej zakupów. Gdy zapytałem się czy potrzebujemy z tym pomocy, ładnie się uśmiechnęła. Kiedy wziąłem jedną z jej toreb zaczęła się drzeć i min. wołać policję. Okazało się, że jest głucha, a ja siedziałem 48h w pace za "usiłowanie kradzieży produktów o wartości powyżej 100zł oraz próba zgwałcenia(?)". Mimo wyjaśnienia sprawy dostałem mandat YAFUD


<daro> tera każdy o cukrze gada, cukier i cukier tamto...
<daro> jak słyszę cukier 5zl to mi się rozwala już beret
<daro> w ogóle jak słyszę samo "cukier" to mnie szał dopada zaraz bym kogoś pobił
<daro> i wyobraź sobie mama ci mówi "idź po cukier synek"
<daro> i tu już się lekko zdenerwowałeś, no ale idziesz
<daro> nie wiem gdzie jest ten cukier w tym sklepie wiec pytam ekspedientki o ptasim móżdżku "gdzie są małe słodkie kryształki pozyskane z buraków zapakowane w kilogramową torbę" bo mi już wtedy słowo "cukier" nie chciało przez gardło przejść
<daro> na to głupia ekspedientka mi mówi "chodzi panu o cukier?"
<daro> na co se pomyślałem "nie, o cebule w proszku"
<daro> powiedziała mi gdzie stoi ten pieprzony cukier tłumacząc że nie prowadzą sprzedaży hurtowej
<daro> na co pomyślałem "co mnie to obchodzi? pytałem w ogóle o sprzedaż hurtową ? weź spadaj babo"
<daro> na co ona (nie wiem czytała w moich myślach chyba i powiedziała to żeby mnie bardziej wkurzyć) "wie pan bo teraz cukru mało"
<daro> na co pomyślałem "uderzę ją zaraz i pójdę"
<daro> tak też zrobiłem, znaczy trochę inaczej, poszedłem i dałem sobie spokój, bo wszędzie te kamery
<daro> ide sobie spokojnie do kasy niosę w ręku tą torebkę i nic więcej
<daro> przede mną dwie stare baby każda po 4 kilo cukru w koszyku i paplają jaki to świat jest do dupy
<daro> tu se pomyślałem "weźcie sobie po 150kg cukru wtedy na pewno opuszczą cenę"
<daro> ja nie wiem w ogóle jak był tanio to każdy kupował kilogram, jak jest po 5zl to teraz każdy napieprza po PINCET torebek do domu, a po co tak robić ja się pytam ? żeby drożej był jeszcze?
<daro> w ogóle to po co takiej starej babie cukier? żeby dupa bardziej rosła ?
<daro> ja mam 20 lat i cukru nie używam wcale, a taka stara baba musi nażreć cukru a później jej wali ten cukier na łeb i karetka przyjeżdża, a ja płacę za to, podatki moje marnuje bo żre nie patrzy co i ile...
<daro> albo tłuste zjada i jej cholesterol na łeb wali później się taka przywala o byle co bo miażdżycę ma
<daro> ale jak zapytasz co tam jadła na śniadanie to ci powie panie smalczyk jadłam ze skwareczkami bo zajebisty, a na deser taki torcik sobie kupiłam na targowisku też zajebisty to wciągam cały...
<daro> dobra nie ważne... doszedłem do kasy
<daro> no a tam kasjerka kondoniara mnie pyta "tylko cukier?"
<daro> na co myślę "nie! jeszcze 4 gumowe baseny, wiertarko wkrętarka, 3kg blachowkrętów, 17 telewizorów lcd i pieluchomajty" wszystko oczywiście schowałem, bo nie miałem wcale koszyka
<daro> zapłaciłem... oczywiście prawie "5zł"...
<daro> wróciłem do domu dałem matce ten cukier
<daro> ale bylem już taki zły, że pomyślałem "idę zajarać"
<daro> no i ide sobie przez miasto a tam jakiś koleś do dziewczyny mówi "cukiereczku", no nie wiedziałem czy jego walnąć czy "cukiereczkowi" lampę sprzedać na pysk
<daro> powstrzymałem się bo przecież on głupek nie świadom mojej krzywdy był
<daro> wróciłem do domu chciałem ochłonąć a tu znów na wszystkich stronkach które przeglądam teksty z cukrem
<daro> i już mi ciśnienie podniosło...
<daro> a tera myślę że jeszcze brakuje żeby na youtube pojawił się "zajebisty" filmik z niepełno sprynych spryciarzy (bo niestety normalni to oni nie są...) jak odzyskać cukier z coca coli bo jest taniej...
<daro> skończyłem chyba swoje na szczęście GORZKIE a nie SŁODKIE żale
Moja żona wyjechała pracować w Hiszpanii. Pewnego dnia postanowiłem zadowolić się ręką. Odpaliłem komputer. Gdy załadowała się strona, dałem top i... ujrzałem Hiszpańskie porno z moją żoną w roli głównej YAFUD
Strasznie podoba mi się koleżanka z pracy. Staję na głowie, żeby ją zdobyć. Dziś miałem super okazję żeby się wykazać. Moja piękna wyszła wcześniej z pracy, aby zrobić zakupy. Kiedy wracałem autem do domu strasznie się rozpadało. Naglę widzę, ze to nikt inny tylko ona macha mi abym się zatrzymał i zabrał ją z tej ulewy. Wszystko było by OK, gdyby nie to, że 10 sekund przed tym puściłem w samochodzie okrutnego, zjadliwego cichacza. Jej mina po wejściu do auta bezcenna... YAFUD