W naszym bloku były włamania do...
2011-04-21 19:52:11 - ID:#3485
W naszym bloku były włamania do piwnic. Złodzieje poszli hurtem, cały ciąg piwnic obrobiony. Zamieszanie , policja.. Policjant wskazał na nasze drzwi mówiąc " solidna kłódka, to i złodziej nie wejdzie". Na drugi dzień w domu awantura, mama do piwnicy nie może wejść. Wściekły ojciec bierze piłkę do metalu, sąsiedzi dziwnie się patrzą. Rozwiązanie zagadki: do nas tez się włamali, ale dla zgrywy złodzieje założyli wielka, stara kłódkę znaleziona u sąsiada. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/6619/Myślałem że zgubiłem klucze od piwnicy więc musiałem piłować kłódkę. Po 40 minutach udało mi się w końcu dostać do piwnicy... klucze leżały na ziemi. YAFUD
Postanowiłam odwiedzić koleżankę. Niestety nie było jej w domu, miała wrócić za 20min. Z domu dobiegała głośna muzyka, domyśliłam się, że jej brat jest w środku, więc zaczęłam się dobijać do drzwi. W końcu usłyszał, ale nie mógł mnie wpuścić - siostra zamknęła drzwi od zewnątrz. Po chwili namysłu chłopak wyjrzał przez okno i zaproponował, że w sumie to może wpuścić mnie przez piwnicę. Kiedy okrążałam dom przypomniałam sobie, że gdzieś tu było słabo zabezpieczone szambo. Stwierdziłam, że lepiej zrobię większy łuk żeby nie wpaść... i w tym momencie straciłam grunt. Wpadłam jedną nogą do szamba i zaczęłam strasznie wrzeszczeć. Z wejścia od piwnicy wybiegł przestraszony brat koleżanki myśląc, że napadł mnie ich pies. Kiedy zobaczył, że "tylko" jestem jedną nogą po udo w szambie wrócił do swojej gry komputerowej. Pomogła mi dopiero koleżanka gdy wróciła do domu. YAFUD
Swego czasu w miesięczniku "Detektyw" była taka rubryka, pt. "Oficer MO opowiada" - tak albo jakoś podobnie się nazywała. W każdym razie jest tam historia, którą tu przytaczam z pamięci. Otóż nocą, w pewnej wsi złodzieje okradli sklep. Rankiem przyjechała na miejsce (wtedy jeszcze) Milicja, dokonała oględzin, zrobiła, co miała zrobić, a kiedy już chciała wracać, okazało się, że zepsuł się radiowóz. Chcąc nie chcąc, milicjanci musieli wracać pieszo. Było lato, skwar niemiłosierny. Pies, który im towarzyszył szedł ze zwieszoną głową i z wywieszonym językiem. Po przejściu sporego kawałka drogi, milicjanci postanowili wejść do jakiegoś domu i poprosić o szklankę wody. Wchodzą na podwórko, a tam z chałupy wychodzi chłop z rękami do góry i mówi: "Panowie, to ja już wszystko powiem, jak to było". I złożył szczegółowe zeznanie, jak to nocą, ze szwagrem obrobili sklep. I na koniec chłop mówi tak: "Tylko powiedzcie mi, panowie, jak to jest... Pies was przyprowadził drogą, a myśmy przecież uciekali polami." YAFUD
Były ostatki. Czekałem w kolejce przed wejściem do klubu. Przede mną stało 2 dresów. Gdy nadeszła ich kolej ochrona nie chciała ich wpuścić, zaczęli awanturę. Ochrona potraktowała ich gazem pieprzowym, który w większości wylądował na mojej twarzy... YAFUD
Razem z żoną chcieliśmy uczcić naszą 25 rocznicę ślubu w teatrze. W domu zastało naszych dwóch synów. Jeden w wieku 18 lat a drugi 10. Gdy byliśmy przed teatrem, główną drogą przejechało na sygnale kilka wozów strażackich. Zażartowałem wtedy do żony, że wystarczy zostawić ich na 30 min samych, a już w mieście robi się zamieszanie. Kiedy jeszcze to mówiłem ktoś zaczął dzwonić na mój telefon. Okazało się, że to nasz syn dzwoni żebyśmy wracali do domu bo podczas zabawy podpalili zasłonę w naszej sypialni. Bilans strat po "teatrze" to doszczętnie spalony pokój na poddaszu i klatka schodowa oraz zalane dwa pokoje na dole. YAFUD

