Ostatnio wybrałam się do fryzjerki....
2011-04-19 14:56:11 - ID:#3467
Ostatnio wybrałam się do fryzjerki. Kiedy już usiadłam na fotelu i rozpuściłam włosy, usłyszałam ciche. "Ja pier*ole!" Chodziło oczywiście o moje włosy. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/6478/Moja mama zawiesiła w kuchni lep na wszędobylskie muchy. Wisiał jakoś krzywo i nie był rozwinięty do końca. Kiedy chciałam go poprawić spadł mi prosto na głowę skutecznie zlepiając moje długie włosy. Teraz, po przymusowej wizycie u fryzjera, wyglądam jak dziwadło z przyciętymi na czubku głowy włosami. YAFUD
Specjalnie poszłam do fryzjera aby na uroczystą rocznicową kolację pięknie wyglądać. Kiedy wieczorem weszłam do restauracji, pierwsze co powiedział do mnie mój chłopak to: "Co, znowu ci się włosy nie chciały ułożyć?" YAFUD
Skrócono mi lekcje, więc zamiast wrócić do domu o 15, byłam na miejscu już o 13. Niedługo z pracy miała wrócić moja mama. Siadłam do komputera, włączyłam muzykę, i nagle usłyszałam z dołu rozemocjonowany kobiecy głos: "Kochanie, chodź, nie mogę się już doczekać"... Głos należał do mojej mamy, a mężczyzna towarzyszący rodzicielce z pewnością nie był moim ojcem. YAFUD
Mieszkam na 10 piętrze. Jak co ranka jechałam na dół. Oczywiście nie mogłam się powstrzymać od przeglądania się w ogromnym lustrze w windzie. Winda zatrzymała się, ja chcę wysiąść a tu przede mną stanął facet i pcha mnie z powrotem do windy. Trochę spanikowałam i pytam się o co chodzi. On do mnie mówi "Trzecie piętro". Ja już nieźle przestraszona, miałam wizje, że ten twardziel chce mnie zamordować i zgwałcić, więc zaczęłam go przepychać. On nic twardo stoi i mówi znowu, że trzecie piętro na to ja w krzyk, pchnęłam go mocniej i w końcu odpuścił mówiąc spokojnie "Proszę pani to jest trzecie piętro, a nie parter." YAFUD
Pewnego dnia wracając z pracy dopadły mnie problemy żołądkowe i "większa" potrzeba. Niestety musiałam koniecznie po drodze wstąpić na pocztę. Na miejscu była długa kolejka, ale spotkałam swoja mamę z moją córką. Chcąc się przywitać pochyliłam się i niechcący puściłam cichego bąka. Był na tyle cichy, że uszłoby mi to płazem gdyby nie moja córka, która powiedziała na cały głos: "Mamo, puściłaś bąka, co się mówi?" Ja, cała spalona ze wstydu wybąkałam ciche "przepraszam". Cała sytuacja nie uszła oczywiście uwadze ludzi stojących w kolejce... I po co uczyć dziecka dobrych manier? YAFUD

