Dzisiaj, zmywając naczynia w kuchni,...
2011-03-23 19:22:09 - ID:#3265
Dzisiaj, zmywając naczynia w kuchni, usłyszałam, jak mama rozmawia przez telefon z przyjaciółką: "Co u mnie? A nic, młodsza córka się w czerwcu z domu wyprowadza..." To ja jestem tą młodszą córką i nic nie wiem o żadnej wyprowadzce. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/6052/Od trzech tygodni jestem w delegacji. Rozmawiałem dziś przez telefon z moją dziewczyną, była akurat u swoich rodziców. Powiedziałam, żeby ich pozdrowiła. W tle usłyszałem głos jej ojca: "Mam nadzieję, że jego samolot się rozbije". YAFUD
Mam młodszą o siedem lat siostrę. Któregoś dnia wybrałam się z rodzicami do restauracji, młoda została w domu, przeziębiona. Jako, że była to dość ekskluzywna restauracja, umalowałam się, ubrałam i upięłam włosy trochę inaczej i bardziej kobieco (z reguły jest ze mnie raczej chłopczyca). Mama uśmiechając się i patrząc na mnie zwróciła się do ojca: "Spójrz, jaką mamy piękną córkę." Mój ojciec bez chwili wahania spojrzał też na mnie i odparł: "No tak, szkoda tylko, że została w domu." YAFUD
Moja mama zrobiła mi ogromną awanturę, o to, że w trakcie jej telefonu do telewizyjnej wróżki, przez moje szamotanie się w kuchni, nie usłyszała do końca porady. Nie odzywa się do mnie od wczoraj. YAFUD
Rozmawiałam dzisiaj przez telefon ze swoim chłopakiem, który jest w trakcie choroby. Stwierdził, że choroba i leki strasznie go osłabiają i zaraz kładzie się spać. Dla dowcipu z pretensją w głosie powiedziałam: "Masz zamiar zadzwonić po swoją nową dziewczynę, prawda?". Po dłuższej chwili milczenia usłyszałam "Nie chciałem żebyś się dowiedziała w taki sposób". YAFUD
Moja siostra jest bardzo nerwową kobietą. Ostatnio zepsuł mi się samochód, a miałem odebrać 13-letnią córkę znad morza - poprosiłem więc siostrę o to, aby to zrobiła - i tak miała być przejazdem. Pojechała z mężem, który kierował, przez co całą jazdę bezustannie narzekała, płakała i krzyczała przy każdym zahamowaniu. W końcu, na stacji benzynowej, na której to zarządziła postój, nakazała wszystkim wyjść z samochodu, bo może wybuchnąć... Czy coś. W tym momencie moja córka nie wytrzymała, i powiedziała, że ta kobieta ma paranoję, jest przewrażliwiona i żeby do cholery przestała. Tamta wpadła w histerię, wyrzuciła walizki córki z samochodu, i odjechała razem z mężem, który bezwzględnie się jej słucha. Zostawiła trzynastolatkę, na stacji benzynowej około 300 kilometrów od domu, z rozładowanym telefonem i bez pieniędzy. Córka zadzwoniła do mnie z telefonu pracownika stacji. YAFUD

