<kobla>może wiedza o kompach...
2011-03-01 21:43:56 - ID:#3107
<kobla>może wiedza o kompach
<kobla>da kiedys
<kobla>dobra kase
<kobla>bo na informatyków zapotrzebowanie
<redo>wiesz
<redo>jak my będziemy mieli po 30 lat
<redo>to kompy będą takie
<redo>że o kurwa
<redo>będą miały taką moc ,że będą mogły napędzić odrzutowiec bez paliwa
<kobla>wlasnie tak
<kobla>ale
<kobla>żęby napedzic takiego kompa
<kobla>to bendzie potrzeba odrzutowca :D
<kobla>więc nic sie nie zmienia :D
Źródło: http://pr0n.pl/31508<kobla>da kiedys
<kobla>dobra kase
<kobla>bo na informatyków zapotrzebowanie
<redo>wiesz
<redo>jak my będziemy mieli po 30 lat
<redo>to kompy będą takie
<redo>że o kurwa
<redo>będą miały taką moc ,że będą mogły napędzić odrzutowiec bez paliwa
<kobla>wlasnie tak
<kobla>ale
<kobla>żęby napedzic takiego kompa
<kobla>to bendzie potrzeba odrzutowca :D
<kobla>więc nic sie nie zmienia :D
<iren> przypomniala mi sie anegdota z podstawowki
<iren> mielismy kolesia o przezwisku żużel
<iren> mial takie przezwisko bo kiedys zapierdalal drogą żużlową do domu rowerem...i mu koło przednie wyjebało,przelecial przez kierownice i morde pozdzieral
<iren> tak sie wjebal żużel pod skore ze mieli mu robic operacje laserową
<iren> no ale biały chodził mimo wszystko z tym żużlem na ryju
<iren> i pamietam nowa nauczycielka w szkole 2 dzien zajec z nia a ona do białego - oj piotrek wczoraj byłeś brudny na gębie ale dzisiaj to już mógł byś się umyć ;D
<iren> mielismy kolesia o przezwisku żużel
<iren> mial takie przezwisko bo kiedys zapierdalal drogą żużlową do domu rowerem...i mu koło przednie wyjebało,przelecial przez kierownice i morde pozdzieral
<iren> tak sie wjebal żużel pod skore ze mieli mu robic operacje laserową
<iren> no ale biały chodził mimo wszystko z tym żużlem na ryju
<iren> i pamietam nowa nauczycielka w szkole 2 dzien zajec z nia a ona do białego - oj piotrek wczoraj byłeś brudny na gębie ale dzisiaj to już mógł byś się umyć ;D
<Togi> hehe, ta twoja plyta glowna ciagle dziala, z tymi kablami na wejscie liniowe dlugiego zywota jej nie wrozylem
<d3x> wiem, ma moc, sam ja poblogoslawilem, 2 owieczki zarrzniete w intencji dobrych mocy, sam krew spuszczalem, do srebrnej misy przy czarnych swiecach krzyczac "na potege posepnego czerepu mocy przybywaj"
<d3x> oczywiscie chodzilo o moc obliczeniowa
<d3x> wiem, ma moc, sam ja poblogoslawilem, 2 owieczki zarrzniete w intencji dobrych mocy, sam krew spuszczalem, do srebrnej misy przy czarnych swiecach krzyczac "na potege posepnego czerepu mocy przybywaj"
<d3x> oczywiscie chodzilo o moc obliczeniowa
<Anka> wczoraj się pokłóciłam z panią od polskiego!
<Anka> powiedziała mi że mogłabym być polonistką, a ja walnęłam, że chcę być informatykiem
<Anka> powiedziała mi że mogłabym być polonistką, a ja walnęłam, że chcę być informatykiem
<nauczycielka_fizyki> Damian, co to jest moc?
<Damian> Jak ci zaraz przypierdolę to będziesz wiedziała co to jest moc!
<Damian> Jak ci zaraz przypierdolę to będziesz wiedziała co to jest moc!
<Ania>mojemu nieszczęsnemu sąsiadowi, któremu dałam numer. Jezu,jak ja tego żałuję
<darkness>a nie mówiłem, ze to będzie fail? ;>
<Ania>mówiłeś... och Ty skarbnico mądrości :]
<darkness>zaczerpnij wiedzy ze skarbnicy, o dziecko! Kranik jest na dole :D
<Ania>tak, specjalnie umieszczony w strategicznym miejscu, by czerpanie odbywało się w prawidłowej pozycji, na kolanach...
<darkness>a nie mówiłem, ze to będzie fail? ;>
<Ania>mówiłeś... och Ty skarbnico mądrości :]
<darkness>zaczerpnij wiedzy ze skarbnicy, o dziecko! Kranik jest na dole :D
<Ania>tak, specjalnie umieszczony w strategicznym miejscu, by czerpanie odbywało się w prawidłowej pozycji, na kolanach...

