Stałam na przystanku. Zobaczyłam,...
2011-02-22 20:15:50 - ID:#3029
Stałam na przystanku. Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec wyciągnął papierosy i zaczął palić. Był niewysoki, wyglądał na ucznia podstawówki, więc podeszłam do niego i powiedziałam "Nie pal bo nie urośniesz". Kiedy się odwrócił, okazało się, że to karzeł. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/5516/Jestem w ciąży, ale jeszcze po mnie nie widać. Wczoraj wracając z pracy szłam za facetem, który palił papierosa. Zebrało mi się na wymioty i, mimo próby utrzymania się w ryzach, odwróciłam się tyłem do ruchu ulicznego i zwymiotowałam. Dosłownie 10 sekund później stali przy mnie lokalni odpowiednicy straży miejskiej/policji, przekonani, że zwyczajnie jestem pijana. Po kilku minutach lekkiej fizycznej i słownej szarpaniny w końcu raczyli sprawdzić mnie alkomantem. Bez słowa przeprosin zaczęli mnie pouczać, że następnym razem powinnam "uważać gdzie wymiotuję". Mówiąc to jeden z nich zapalił papierosa. Zwymiotowałam jeszcze raz - jemu na buty. YAFUD
U nas w szkole panuje pewien zwyczaj wśród dobrych znajomych aby wykręcać sutki (tyczy się to chłopaków). Mieliśmy próbne matury i wszyscy byliśmy ubrani na galowo. Z daleka zobaczyłam "mojego kolegę" więc zakradłam się od tyłu i wykręciłam mu sutki mówiąc: "I co teraz się mnie boisz?" Gdy się odwrócił zobaczyłam, że był to nowy nauczyciel wyglądający jak uczeń. Speszona uciekłam, ale do tej pory się na mnie dziwnie patrzy i uśmiecha. YAFUD
Jechałem tramwajem do domu, stałem niedaleko drzwi trzymając się drążka. Na przystanku wsiadła potężnie zbudowana moherowa baba. Zaczęła bezceremonialnie napierać na moją rękę, więc puściłem się żeby pozwolić jej przejść. W tym momencie ruszył tramwaj, straciłem równowagę, zachwiałem się i desperacko szukając czegoś do złapania się przez przypadek chwyciłem kieszeń od płaszcza wspomnianego mohera. W całym tramwaju rozległ się krzyk "Złodziej", a ja po kilku minutach musiałem tłumaczyć się policji. YAFUD
Moje roczne dziecko poważnie zachowało. Udałam się do lekarza. Po badaniu musiałam wykupić zastrzyki. Niedługo gabinet zabiegowy miał być zamknięty, szybko pobiegłam do apteki, gdzie okazało się, że zabrakło mi pieniędzy. Kartą nie mogłam zapłacić, więc musiałam pojechać do bankomatu. Po wypłaceniu pieniędzy biegiem wróciłam na parking, a tam moje auto ma rozbity zderzak, błotnik i pękniętą lampę. Z nerwów stanęłam i patrzyłam na samochód. Po chwili podeszłam do niego i w szoku zaczęłam płakać i przytulać się do mojego autka. Stojący obok mężczyzna zapytał co robię. Zapłakana powiedziałam, że ktoś rozbił mi samochód i uciekł. On na to: "ale to nie jest pani samochód". Dopiero wtedy dotarło do mnie, że mój samochód stoi za tym rozbitym -
co ciekawe moje auto było innej marki i koloru. YAFUD
<sliwa> wiesz co stary ja już nigdy nie zapale tego gówna
<palken> ale dlaczego?
<sliwa> pamiętasz jak ostatnio paliliśmy u mnie w lesie ?
<palken> no
<sliwa> i jak wyparowałem o północy ?
<palken> no
<sliwa> to budzę się rano przed domem, pamiętam tylko, że czułem się jak bym na jakiejś misji był nie wiem no np w Wietnamie rozglądam się i cały z krwi jestem i myślę sobie czy ja żyje i wiesz co się stało ?
<palken> no nie mów
<sliwa> obok mnie leży piękny dorodny martwy dzik
<palken> o kurwa
<sliwa> no to teraz pomyśl jaka reakcja była u mnie w domu jak matka zobaczyła co na obiad przyniosłem ... o.O
<palken> ale dlaczego?
<sliwa> pamiętasz jak ostatnio paliliśmy u mnie w lesie ?
<palken> no
<sliwa> i jak wyparowałem o północy ?
<palken> no
<sliwa> to budzę się rano przed domem, pamiętam tylko, że czułem się jak bym na jakiejś misji był nie wiem no np w Wietnamie rozglądam się i cały z krwi jestem i myślę sobie czy ja żyje i wiesz co się stało ?
<palken> no nie mów
<sliwa> obok mnie leży piękny dorodny martwy dzik
<palken> o kurwa
<sliwa> no to teraz pomyśl jaka reakcja była u mnie w domu jak matka zobaczyła co na obiad przyniosłem ... o.O

