Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Kiedy byłam mała babcia musiała...

2011-02-19 17:13:22 - ID:#3007
Kiedy byłam mała babcia musiała mnie odebrać ze szpitala na drugim końcu Polski. Była bardzo zmęczona podróżą. Kiedy wsiadłyśmy do pociągu było strasznie tłoczno. Ludzie siedzieli nawet na korytarzu na torbach. Znalazły się wolne miejsca w przedziale z zakonnicami. Po drodze dosiadł się policjant z panem przykutym kajdankami do niego. Babcia ze zmęczenia zaczęła przysypiać. Jak to starsza babcia, niedopasowana szczęka zaczęła jej się wysuwać do przodu, przez co wyglądała jak buldog na warcie i współpasażerowie dziwnie się patrzyli. Więc zaczęłam ją budzić. Po kilku próbach dałam sobie w końcu spokój. Ale najgorsze było jak babcia przez sen kichnęła. Owa proteza z majestatycznym i głośnym "klap, klap, klap" wylądowała pod śmietnikiem na podłodze przedziału. Wybuchła salwa śmiechu policjanta i jego "towarzysza" jak i zakonnic. Zażenowana babcia nie wiedząc zbytnio co robić, wstała podniosła swoją sztuczną szczękę i niewiele myśląc wytarła ją o spódnicę, i wsadziła z powrotem do buzi... YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/5452/


Byłem w wakacje na mazurach, dowiedziałem się przez telefon, że koniec internetowej rekrutacji na studia, wypada tydzień wcześniej niż myślałem. Staliśmy akurat w trzcinach więc popłynąłem wpław przez jezioro do hotelu na przeciwko spytać czy mają internet. Okazało się, że mają awarię i wysłali mnie do następnego hotelu pół kilometra dalej. Kiedy szedłem drogą samochód pełen zakonnic zatrzymał się i zostałem zapytany o drogę do najbliższego miasta. Zakonnice z radością zaproponowały mi podwózkę gdyż tam na pewno jest kafejka internetowa. Kafejka jak i połowa sklepów była zamknięta. Zaczął padać deszcz. W jedynym otwartym monopolowym pozwolono mi skorzystać z internetu. Tam dopiero okazało się, że nie pamiętam numeru dowodu, nie mam ze sobą portfela ani komórki, a rodzice pozmieniali ostatnio numery telefonów, wiec nawet ze sklepu nie miałem jak zadzwonić. Wracałem pieszo 15km. YAFUD
Mam cudowną i dowcipną babcię. Ma problemy z chodzeniem, ale doskonale sobie radzi z tą sprawą. Często żartuje w rodzinnym gronie na ten temat, a my żartujemy z niej. Któregoś dnia musiałem ją odprowadzić do domu, a że mieszkamy na 2 piętrze w bloku, zarzuciłem żartem. Ja: Chodź babcia, ścigamy się kto pierwszy na dole. Babcia: Wygram, jak się głową w dół z tych schodów zrzucę. Babcia wygrała... YAFUD
Pojechałem na imprezę, ale praktycznie pod koniec, bo musiałem dłużej zostać w pracy. Zauważyłem, że najlepsza koleżanka mojej dziewczyny, mając chłopaka (nieobecnego tam) całuje się namiętnie z innym. Zapytałem Kasię, czy ona też tak robi jak mnie nie ma. Rozzłościła się na mnie i zapytała za kogo ja ją mam, że jest mi wierna zawsze. Kilka miesięcy później, poszliśmy razem na imprezę urodzinową do jej przyjaciółki. Od znajomych mojej dziewczyny co chwile słyszałem teksty "uważaj na Kaśkę, ona jest nie zawsze ok wobec Ciebie" albo "ona całuje się z innymi, jak Ciebie nie ma". Zapytałem mojej, czy to prawda. Oczywiście zaczęła krzyczeć, za kogo ja ją mam, że mnie kocha itp. Usłyszawszy te same zdania od zupełnie innych ludzi, w końcu postanowiłem zapytać na spokojnie tego chłopaka, o którym mówili jej znajomi. Z wielką skruchą przyznał, że to prawda i że nawet sypiali ze sobą, a wszystko zaczęło się... właśnie na działkowej imprezie. Kazałem chłopakowi poczekać i zawołałem "swoją" dziewczynę. Gdy staliśmy już wszyscy zapytałem go, czy to prawda, odparł ponownie, że tak.. Jej reakcja była niesamowita.. Podeszła do niego, przytuliła go i powiedziała "nie martw się, wszystko będzie dobrze". YAFUD
Kilka miesięcy przed zaplanowanymi przeze mnie oświadczynami kupiłem gitarę i zacząłem uczyć się na niej grać. Udało mi się zdążyć i nauczyłem się kilku lubianych przez moją wybrankę melodii. Niestety samochód nawalił mi dzień przed wyjazdem do niej, więc musiałem jechać pociągiem. W drodze zachciało mi się siku dlatego, aby nie taszczyć wielkiej torby z gitarą i kilku innych pakunków ze sobą, poprosiłem siedzącego w moim przedziale księdza aby przez chwilę tego popilnował. Gdy wróciłem na miejsce ani księdza, ani moich rzeczy już nie było. Jak się później okazało, konduktor widział jakiegoś księdza z gitarą, ale nawet nie przypuszczał, że nie należy ona do niego. Całe szczęście bilet i pierścionek miałem w portfelu. YAFUD
Zeszłej nocy spałem bardzo krótko. Rano jadąc do szkoły, zmęczony wsiadłem do tramwaju. Jak zwykle tramwaj załadowany po brzegi, przeciskam się przez tłumy i oczom nie wierzę! Wolne miejsce pośród takiego tłumu! Zmęczony nieprzespaną nocą, zadowolony, że znalazłem miejsce, usiadłem. Jakież było moje zdziwienie, kiedy nagle zrobiło mi się mokro w tyłek i poczułem dziwny zapach... Przystanek temu na tym miejscu siedział jakiś żul, który po pijanemu zeszczał się na siedzenie. To dlatego było wolne... YAFUD